H
h.fialkowski
Witam
Mam problem z siecią T-Mobile. Posiadam u nich internet który nie trzyma jakichkolwiek standardów, jednak warunki umowy są tak skonstruowane, że przy takich prędkościach jest zgodny z umową. Wynika z tego, że nie zerwę z operatorem z jego winy przez niedotrzymanie warunków umowy. Otrzymałem jednak radę aby przestudiować dokładnie umowę i rzuca mi się w oczy jeden zapis:
"Jednostronne rozwiązanie Umowy przed upływem czasu oznaczonego (...) oznaczać będzie naruszenie przez abonenta zobowiązania niepieniężnego do utrzymania aktywnej karty SIM przez ten czas."
Hola, hola, ale czy utrzymanie karty SIM nie wiąże się z zobowiązaniem pieniężnym w postaci opłacania abonamentu? Czysto teoretycznie: przestaję płacić abonament, sprawa idzie do sądu i jestem obciążony wyłącznie kosztami zaległego abonamentu. Z tego co przejrzałem było kilkanaście takich spraw i sądy uznawały zapisy w umowie jako nieważne i stawały po stronie pozwanego.
Czy warto iść tą drogą? Jak jest naprawdę z tym zapisem?
Pozdrawiam
Mam problem z siecią T-Mobile. Posiadam u nich internet który nie trzyma jakichkolwiek standardów, jednak warunki umowy są tak skonstruowane, że przy takich prędkościach jest zgodny z umową. Wynika z tego, że nie zerwę z operatorem z jego winy przez niedotrzymanie warunków umowy. Otrzymałem jednak radę aby przestudiować dokładnie umowę i rzuca mi się w oczy jeden zapis:
"Jednostronne rozwiązanie Umowy przed upływem czasu oznaczonego (...) oznaczać będzie naruszenie przez abonenta zobowiązania niepieniężnego do utrzymania aktywnej karty SIM przez ten czas."
Hola, hola, ale czy utrzymanie karty SIM nie wiąże się z zobowiązaniem pieniężnym w postaci opłacania abonamentu? Czysto teoretycznie: przestaję płacić abonament, sprawa idzie do sądu i jestem obciążony wyłącznie kosztami zaległego abonamentu. Z tego co przejrzałem było kilkanaście takich spraw i sądy uznawały zapisy w umowie jako nieważne i stawały po stronie pozwanego.
Czy warto iść tą drogą? Jak jest naprawdę z tym zapisem?
Pozdrawiam