Rozwiązanie umowy

  • Autor wątku Autor wątku pytolec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pytolec

Użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
60
Dzień dobry,

sprawa wygląda następująco: firma A rozwiązała z firmą B umowę na świadczenie usług. Zrobiła to ze skutkiem natychmiastowym, bez zachowania zastrzeżonego w umowie okresu wypowiedzenia, podając jako przyczynę utratę zaufania do B, czego źródłem z kolei miała być okoliczność, która jak się wkrótce okazało nie zaszła (o czym zresztą strona A wiedziała). Abstrahując od roszczeń odszkodowawczych itd. - czy rozwiązanie umowy ma skutek natychmiastowy, tak jak chce tego A, czy dopiero po upływie okresu wypowiedzenia, tak jak chce tego B? Innymi słowy, do kiedy B ma świadczyć usługi i może domagać się z tego tytułu wynagrodzenia umownego? Orzecznictwo mile widziane.

Z poważaniem.
 
pytolec napisał:
Orzecznictwo mile widziane.
Tak jak samodzielne opracowywanie kazusów...
NIe mogłem sie powstrzymac.

Skoro nie było podstaw i możliwości do wypowiedzenia umowy w trybie natychmiastowym to takie oświadczenie woli nalezy traktowac jako wypowiedzenie zgodne z warunkami umowy - i tam trzeba zajrzeć. Bo odpowiedź bedzie w umowie.
 
Polecam poczytać orzecznictwo do art. 746 kc i wyrobić sobie zdanie. Nie mając umowy w ręku i nie znając szczegółów stanu faktycznego nie da się udzielić użytecznej odpowiedzi.
 
pytolec napisał:
Bo jak powszechnie wiadomo, forum jest do tego, żeby po żadnym pozorem nie pytać innych o zdanie. ...
Jak powszechnie wiadomo czytanie nie boli: Kazusy
 
LeszsekS napisał:
Jak powszechnie wiadomo czytanie nie boli: Kazusy

A mogę prosić o trochę ogólniejsze naprowadzenie? Np. poprzez wskazanie, że odpowiedź jest " w internecie" albo przynajmniej "gdzieś"? Poprzednie bowiem wskazywanie na forum z kazusami jest dla mnie zbyt precyzyjne (może to dlatego, że nie ma tam nic przydatnego dla omawianego przypadku? To jedna z hipotez). Prosiłbym również kategorycznie nie uwzględniać tego, że ktoś może nie mieć dostępu do systemu informacji prawnej np. z niepublikowanymi orzeczeniami. Dzięki.

Albo lepiej niech nikt już nic nie pisze, nadmiar informacji bywa szkodliwy. Do zamknięcia.
 
pytolec napisał:
Prosiłbym również kategorycznie nie uwzględniać tego, że ktoś może nie mieć dostępu do systemu informacji prawnej np. z niepublikowanymi orzeczeniami.
1. Są portale orzeczeń - np.ministerstwo sprawiedliwosci takie udostępnia: https://orzeczenia.ms.gov.pl/
Są biblioteki miejskie, gdzie większośc ma dostęp do jakiegos programu informacji prawnej...
pytolec napisał:
Poprzednie bowiem wskazywanie na forum z kazusami jest dla mnie zbyt precyzyjne (może to dlatego, że nie ma tam nic przydatnego dla omawianego przypadku? To jedna z hipotez)
Wskazanie subforum z kazusami zapewne miało na celu wskazanie też zasad na jakich rozwiązywane sa takie przypadki, tzn. po uprzednim zaproponowaniu własnego rozwiązania.

Ps.ale prywatnie to strasznie mi się podoba umiejetne stosowanie ironii przez ciebie:ok:
 
Powrót
Góra