rozwiódł się za granicą a w polsce robi problemy!?

  • Autor wątku Autor wątku hanna123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hanna123

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
1
Mój mąż od 10 lat przebywa w usa. Mamy dwoje nastoletnich dzieci, ktore mieszkaja ze mna w polsce. Mąż zwiazał się z inną kobietą, mają wspólne dziecko.
Dwa lata temu dostałam wezwanie na sprawę rozwodową w stanach, w której nie uczestniczyłam.
Do dzis nie wiem jak ta sprawa zakończyła się i czy wogóle odbyła sie?
Do kogo mam sie zwrócić by uzyskać informacje na w/w pytanie?
Pół roku temu złozyłam pozew o rozwód w polsce. Sprawa nie zakończyła się ponieważ muszę dowieść, czy mam rozwód w stanach czy nie. Z mężem sie nie dogadam w tej kwestii. Twierdzi że mamy rozwód, ale dokumentu mi nie wyśle......
Chcę załozyc również sprawe o alimenty, poniewaz od roku nie łoży na dzieci, ale nie wiem czy jestem mężatka czy rozwódka?
Czy mam pisać do sądu usa pismo? Jezeli tak to co mam byc w nim zawarte i czy tłumaczyc przez przysięgłego, czy notariusz musi potwierdzic wiarygodność??.............Co robić?...........Podpowiedzcie, proszę!
 
Witam,

Kazdy stan rzadzi sie swoimi prawami. Moge Ci jedynie udzielic informacji odnosnie Nowego Jorku.
Jezeli dostalas wezwanie dwa lata temu i na nie nie odpowiedzialas, to na 90% jestes juz rozwiedziona. Do orzeczenia wyroku Twoje stawiennictwo bylo zbedne. A sprawdzic czy sprawa zostala zakonczona mozesz po prostu ... on-line.
Z wydobyciem dokumentow z sadu, jezeli Twoj maz Ci nie pomoze nie ukrywam bedziesz miala pewien klopot. Mozesz je odebrac albo osobiscie, albo poprzez pelnomocnika albo droga pocztowa. Nie wiem jednak czy i na jakiej zasadzie wysylaja dokumenty za granice. Dodatkowo powinnas wszystkie dokumenty zaopatrzyc apostille, a to odbywa sie w innym urzedzie a nie w sadzie. Sad polski moze wymagac od Ciebie takze "certificate of divorce", a to pismo z jeszcze innego urzedu i rowniez powinno byc zaopatrzone apostille. Czyli byloby duzo latwiej gdyby tym wszystkim mogl sie zajac Twoj maz lub pelnomocnik.
Pozdrawiam i zycze powodzenia

Ania
 
Powrót
Góra