Rozwod a testament...

  • Autor wątku Autor wątku miksu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
miksu

miksu

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
4
Witam Serdecznie...
W 2000r.zawarlem zwiazek malzenski,a w 2001r. otrzymalem spadek w calosci po zmarlych dziadkach.Na chwile obecna zona zlozyla wniosek rozwodowy (bez winy i bez podzialu majatku) ale doszlismy z zona do porozumienia ze zostawie ten spadek dla niej i dwojki dzieci,ale:

-dom jeszcze nie jest przepisany na mnie
-czy w takiej sytuacji moge notarialnie zrzec sie tego spadku na zone i dzieci,nie bedac w zasadzie jeszcze jego wlascicielem????
-co powinienem zrobic w takiej sytuacji????????
 
Najprościej uregulować sprawy spadkowe i w czasie trwania związku małżeńskiego i przekazać żonie w darowiżnie. W tej sytuacji powinien Pan zasięgnąć opini np. notariusza czy celowe by było zbycie całości spadku na żonę, jeżeli oczywiście jest Pan jedynakiem.
 
Oczywiście zakładam, że autor ma świadomość, iż spadek nie wchodzi do majątku wspólnego (więc nie wchodziłby w podział majątku dorobkowego), bo trochę mnie zadziwia ta decyzja, ale jest to Pana wola, więc już nic więcej nie napiszę.
 
Dzieki za dopowiedzi....
Moze moja decyzja faktycznie wyda co najmniej dziwna dla wielu,ale........:
nie jestem jedynakiem (jeszcze siostra) ale testament jest tylko i wylacznie na mnie a ja mieszkam juz na stale za granica,domu ze soba nie wezme,a razem z zona(ona nie ma innego lokum z naszymi dziecmi) chcemy szybkiego i bezproblemowego rozwodu (bez winy i bez podzialu,mimo ze dom sie nie wlicza bo to testament).Nie mamy wspolnie zbyt duzego dorobku,a podzial majatku przy rozwodzie tylko przedluzy nasz rozwod,tagze zawarlismy slowna umowe za dom zostaje dla niej i dzieci,tylko stad moje pytanie czy jest to wogole mozliwe zeby zrzec sie,przepisac lub darowac (nie bardzo wiem jak to nazwac) moj testament dla nich skoro tak na prawde jeszcze nie jest moj?????????
 
Testament można napisać od zaraz o treści, że np. do całości spadku powołuje taką to a taką osobę.
Takie jest moje zdanie.
 
Dokładnie jak wyżej - tylko nie rozwiąże to w całości problemu
Pańska żona nie będzie właścicielem domu. Takie sprawy jak umowa na gaz prąd kanalizacja będą komplikowały w przyszłości użytkowanie z różnych względów, a także niezbędne prace remontowo - budowlane, bowiem małżonka - była oczywiście nie będzie mogła skutecznie złożyć oświadczenia o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
 
Czyli jak dobrze zrozumialem...zeby zona nie miala klopotow z powodu "czesciowego" posiadania domu,najlepiejby bylo przepisac na zona dom w calosci?????? Ale wiem ze jak zona dostanie ten dom w calosci to ma zamiar go sprzedac,a ja tego nie chce( dopiero jak dzieci beda pelnoletnie),gdyz chcialbym tez dac cos dzieciom na start w zyciu (tak jak ja dostalem od dziadkow) a tak cala kasa za dom "przeleci miedzy palcami" (znajac moja zone....) a dzieci nie dostana nic.... Staram sie tylko zapobiec takiej sytuacji...A moze jakis adres lub telefon do jakiegos prawnika ktory pomoglby mi zalatwic ta sprawe????? Z gory dzieki za pomoc i pozdrawiam....
 
To najzwyczjniej może Pan uregulować sprawy spadkowe i dzieciom w darowiznie przekazać dom, matka bez zgody sądu nie sprzeda domu, albo analogicznie testament, tyle że jest to bardzo komplikujące przyszłość. Prawników bez liku na pewno Pan znajdzie.
 
Powrót
Góra