A
AniaF84
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2007
- Odpowiedzi
- 14
Witam. Piszę w imieniu przyjaciółki, która ma problem z mężem-alkoholikiem tudzież damskim bokserem. Mianowicie, na 5 tygodni przed porodem przyjaciółka została wyrzucona przez męża z mieszkania, w którym była zameldowana (mieszkanie kupione przed ślubem przez męża) no a Pan i władca zmienił zamki. Ma do tego prawo? Jak przyjaciółka ma odzyskać swoje rzeczy?
Rzecz druga. Mąż codziennie przesiaduje w mieszkaniu jej rodziców (ona tam teraz mieszka z dzieckiem) i psychicznie znęca się nad nią, krzyczy, grozi, że zabierze jej dziecko, że zrobi z niej wariatkę, etc. Czy w przypadku sprawy rozwodowej i sprawy o alimenty można domagać się dla niego ograniczenia praw rodzicielskich, ale tak aby dalej płacił na dziecko? Tzn on teraz nie płaci nic - uważa, że wychowanie dziecka polega na patrzeniu się na nie. Czy można domagać się ustalenia 2-godzinnych wizyt raz w tygodniu? Dodam tylko, że on to dziecko zamęczy, np. podczas spaceru krzyczał na swoją żonę, że zakładając czapeczkę ich dziecku robi z niego idiotę.
Ostatnia sprawa. Podczas jedej z jego wizyt zginął przyjaciółce wypis ze szpitala - jak się okazało tatuś go zabrał i zarejestrował dziecko i nadał mu imię, które hmmm ... no powiedzmy, że dziecko będzie opbiektem drwin ze strony innych. Czy istnieje możliwość jakoś odkręcenia tego i zarejestrowania dziecka ponownie? Tudzież zmiany jedynie imienia?
Dziękuję i pozdrawiam.
Rzecz druga. Mąż codziennie przesiaduje w mieszkaniu jej rodziców (ona tam teraz mieszka z dzieckiem) i psychicznie znęca się nad nią, krzyczy, grozi, że zabierze jej dziecko, że zrobi z niej wariatkę, etc. Czy w przypadku sprawy rozwodowej i sprawy o alimenty można domagać się dla niego ograniczenia praw rodzicielskich, ale tak aby dalej płacił na dziecko? Tzn on teraz nie płaci nic - uważa, że wychowanie dziecka polega na patrzeniu się na nie. Czy można domagać się ustalenia 2-godzinnych wizyt raz w tygodniu? Dodam tylko, że on to dziecko zamęczy, np. podczas spaceru krzyczał na swoją żonę, że zakładając czapeczkę ich dziecku robi z niego idiotę.
Ostatnia sprawa. Podczas jedej z jego wizyt zginął przyjaciółce wypis ze szpitala - jak się okazało tatuś go zabrał i zarejestrował dziecko i nadał mu imię, które hmmm ... no powiedzmy, że dziecko będzie opbiektem drwin ze strony innych. Czy istnieje możliwość jakoś odkręcenia tego i zarejestrowania dziecka ponownie? Tudzież zmiany jedynie imienia?
Dziękuję i pozdrawiam.