Rozwód.Czy wciąż istnieje rozpr. pojednawcza?

  • Autor wątku Autor wątku AlexNotman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AlexNotman

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
17
Próbowałem dowiedzieć się, czy wciąż przeprowadza się rozprawę pojednawczą, podobno już jej nie ma, aczkolwiek od prawnika poprzez poradę internetową usłyszałem, że można składać wniosek o zaniechanie tejże rozprawy. Czyżby niezorientowany w temacie? Z góry dziękuję za pomoc, jest to dla mnie dosyć istotne.
 
Nie ma rozprawy pojednawczej- sąd może skierować sprawe do mediacji- tak sie stało w moim przypadku niestety( strata tylko czasu i kasy -110 razy 2)
 
Nie rozumiem agusi, przecież mediacja jest dobrowolna, o czym stanowią przepisy Kpc.
 
[cytat="Vegas"]Nie rozumiem agusi, przecież mediacja jest dobrowolna, o czym stanowią przepisy Kpc.[/cytat]
Z tego co mi wiadomo to sąd do czasu zakończenia pierwszego posiedzenia może bez zgody stron zalecić mediacje jeżeli zdaniem sądu moga one coś wnieść do niniejszej sprawy .Jeżeli chodzi zaś o skierowanie stron na mediacje po zakończeniu pierwszego posiedzenia nastepuje ono jedynie za zgodą obu stron .
 
[cytat:23i9vb4l]
Z tego co mi wiadomo..............
[/cytat:23i9vb4l]
Hmmm, o ile dobrowolność wynika z przepisu prawa, to z czego (jaka podstawa prawna) wynika prawo kierowania (bez zgody stron lub strony) do mediacji?
Czegoś tu nie rozumiem, chyba że założymy, iż sąd traktuje swoje postanowienie jak propozycję a ludzie nieświadomi tego nie oponują i marnują niepotrzebnie czas zamiast korzystac ze swoich uprawnień i od razu nie godzić się na mediację..
 
Drogi Vegasie , uwielbiam spory z Tobą , a tym bardziej gdy racja stoi po mojej stronie :wink:

Art. 183( 8 ) § 1. Sąd aż do zamknięcia pierwszego posiedzenia wyznaczonego na rozprawę może skierować strony do mediacji. Po zamknięciu tego posiedzenia sąd może skierować strony do mediacji tylko na zgodny wniosek stron.

p.s.Czasami warto wzrokiem sięgnąć aż po sam horyzont , a nie patrzeć się na to co bliżej :beer:
W zasadzie poprę Cię w Twoim stwierdzeniu iż w jakiś sposób sądy wykorzystują niewiedzę ludzi , a jedynym skutecznym sposobem ominięcia nakazu mediacji przez sąd jest moim zdaniem wyraźne zaznaczenie tej kwestii w pozwie , gdyż brak przeciwu jest tu rownoznaczny ze zgodą , a niepoddanie się mediacjii grozi konsekwencjami (art. 103
§ 2 k.p.c.).
 
Interesuje mnie jedna sprawa. Jesli nie zaznaczyłam w pozwie iż nie chcę mediacji to czy już wszystko starcone? Czy można to jeszcze powiedzieć na sprawie odpowiednio uzasadniając? Jest możliwośc, że sąd sie zgodzi lub nie? Czy powiedzenie tego na pierwszej rozprawie nie będzie miało juz na to wpływu i będe sie musiała zgodzic na mediacje?
 
Jeszcze jedno przyszło mi do głowy i mam pytanie. Nie dostałam jeszcze wezwania na pierwszą rozprawę o separację. Czy mogę dosłać do moich dokumentów sprawy taki właśnie wniosek czyli wniosek o zaniechanie rozprawy pojednawczej? Czy w przypadku separacji też istnieje rozprawa pojednawcza? To znaczy rozpraw pojednawczych nie ma już podobno ale chodzi o skierowanie na mediacje. Chciałabym uniknąć przedłużania sprawy i straty czasu mediacjami własnie. Czy warto zatem wysłać taki wniosek? To ja złożyłam w sądzie pozew o separację z czego mąż chciał o rozwód. Teraz dowiedziałam się, że jeśli nawet będzie to sprawa o separacje, a jedna ze stron będzie chciała rozwodu a nie separacji i odpowiednio to uzasadni, to sprawa o separacje może zakończyć sie orzeczeniem rozwodu.

I jeszcze jedno. Czy jeśli ja złożyłam pozew o separację, a potem wiele razy mąż mi mówił, że chce rozwodu, to czy jako składająca ten wniosek moge na sprawie powiedzieć, że pomimo iż złożyłam pozew o separacje to chciałabym wnioskowac o rozwód, tym bardziej, że mąż też chce właśnie rozwodu?
 
Powrót
Góra