P
puzonik
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 39
witam,
krótkie wprowadzenie:
rozwód orzeczony 5 lat temu, majątek podzielony, 2 dzieci 24 i 17 lat. Ja i młodszy syn przeprowadziliśmy się do innego miasta. Zasądzone na dzieciaki alimenty, które na wskutek twórczej inwencji komornika, ten sobie na własne życzenie ściąga (z czego wynikają dla mnie tylko klopoty). Rok temu Eksio spajtował. Wyjechał do innego regionu Polski. Okazało się, ze na domu, w którym mieszkał on i jest też zameldowany mój starszy syn (nie chciał się ze mną wyprowadzić) wiszą wierzyciele, hipoteka bankowa oraz jeden prywatny. Prywatny wszczął sprawę i egzekucję komorniczą, tak, ze dom ma byc licytowany. Teraz za kilka dni ma przyjść komornik dokonac jakiegoś spisu (??)a konto licytacji.
Moje pytanie (eksio, ma to w du.. i nie odbiera korespondencji,a zameldowany syn jest przerażony i mnie naciska o wyjaśnienie)
1-czy przy tym spisie czegośtam musi eks być w domu?
2-czy jeśli nikogo nie będzie komornik wejdzie z policją wyważając drzwi?
3-Czy syn jeśli będzie przebywał w domu ma obowiązek wpuścić komornika, mimo, ze właściciela domu nie będzie?
4- czy o takim spisie nie poiwinna być info na stronie internetowej komornika? była tylko w SR, o tej całej sytuacji dowiedziałam sie przypadkowo, a wszyscy wierzyciele maja zgłosić swoje roszczenia do 12.06. Jesli mój polecony nie dotrze do tego czasu do nich, to będę pominieta jako wierzyciel?
5- z innej parafi - jeśli alimenty obsługuje młody aplikant, który ma, co tu dużo mówić zbyt małą wiedzę i jest niekompetentny, to nad nim nie powinien czuwać szef?
czy w związku z tym, ze jestem w kółko wprowadzana w błąd przez aplikanta, a szef nie chce ze mna rozmawiać, powinnam złozyć skargę do SR, bo jestem już tym zirytowana.
dziękuję z góry
krótkie wprowadzenie:
rozwód orzeczony 5 lat temu, majątek podzielony, 2 dzieci 24 i 17 lat. Ja i młodszy syn przeprowadziliśmy się do innego miasta. Zasądzone na dzieciaki alimenty, które na wskutek twórczej inwencji komornika, ten sobie na własne życzenie ściąga (z czego wynikają dla mnie tylko klopoty). Rok temu Eksio spajtował. Wyjechał do innego regionu Polski. Okazało się, ze na domu, w którym mieszkał on i jest też zameldowany mój starszy syn (nie chciał się ze mną wyprowadzić) wiszą wierzyciele, hipoteka bankowa oraz jeden prywatny. Prywatny wszczął sprawę i egzekucję komorniczą, tak, ze dom ma byc licytowany. Teraz za kilka dni ma przyjść komornik dokonac jakiegoś spisu (??)a konto licytacji.
Moje pytanie (eksio, ma to w du.. i nie odbiera korespondencji,a zameldowany syn jest przerażony i mnie naciska o wyjaśnienie)
1-czy przy tym spisie czegośtam musi eks być w domu?
2-czy jeśli nikogo nie będzie komornik wejdzie z policją wyważając drzwi?
3-Czy syn jeśli będzie przebywał w domu ma obowiązek wpuścić komornika, mimo, ze właściciela domu nie będzie?
4- czy o takim spisie nie poiwinna być info na stronie internetowej komornika? była tylko w SR, o tej całej sytuacji dowiedziałam sie przypadkowo, a wszyscy wierzyciele maja zgłosić swoje roszczenia do 12.06. Jesli mój polecony nie dotrze do tego czasu do nich, to będę pominieta jako wierzyciel?
5- z innej parafi - jeśli alimenty obsługuje młody aplikant, który ma, co tu dużo mówić zbyt małą wiedzę i jest niekompetentny, to nad nim nie powinien czuwać szef?
czy w związku z tym, ze jestem w kółko wprowadzana w błąd przez aplikanta, a szef nie chce ze mna rozmawiać, powinnam złozyć skargę do SR, bo jestem już tym zirytowana.
dziękuję z góry