Rozwód i podział majątku

  • Autor wątku Autor wątku Isabela_U
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Isabela_U

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
1
Witam. Chcę się poradzić jak wygląda rozwód, gdy jestem współwłaścicielka mieszkania, ale jest ono jeszcze nie spłacone. Mąż wziął na nie kredyt gotówkowy i w większości go spłacał. Czy mam do niego jakieś prawa? W dodatku ze wspólnego konta wypłacił większość pieniędzy. Część udało mi się przelać, a on teraz straszy mnie policją. Czy może to robić?
 
Rozwód i podział majątku to 2 osobne sprawy. Macie rozdzielność? Czemu piszesz że mąż spłacał? Kto i kiedy zaciągnął kredyt? Na wspólnym koncie była wspólna kasa? Policja za co?
 
Isabela_U napisał:
Chcę się poradzić jak wygląda rozwód, gdy jestem współwłaścicielka mieszkania, ale jest ono jeszcze nie spłacone. Mąż wziął na nie kredyt gotówkowy i w większości go spłacał. Czy mam do niego jakieś prawa?
Jeżeli mąż spłacał kredyt ze środków zgromadzonych w trakcie małżeństwa (np. z zarobków uzyskanych w czasie trwania małżeństwa) a jednocześnie w czasie tych wpłat obowiązywał ustrój wspólności majątkowej to wpłaty rat uznawane są za dokonywane wspólnie ze środków wspólnych więc nie podlegają rozliczeniu (według prawa jest tak jak gdyby byście oboje płacili ratę choć fizycznie wpłacał ją jedynie mąż). Jest Pani współwłaścicielką tego mieszkania.
Isabela_U napisał:
W dodatku ze wspólnego konta wypłacił większość pieniędzy. Część udało mi się przelać, a on teraz straszy mnie policją. Czy może to robić?
Jeżeli na wspólnym rachunku gromadzone były środki wspólne (np. zarobki każdego z małżonków w trakcie trwania wspólności majątkowej) to oboje jesteście współwłaścicielami tych środków i powinniście wspólnie podejmować decyzje co do zarządu takimi środkami. Samodzielne rozporządzenie jeżeli nie ma na celu ukrycia majątku uniemożliwiające późniejsze jego podzielenie moim zdaniem nie wyczerpuje znamion przywłaszczenia majątku wspólnego. Nadal może Pani środki wspólne przez Panią zatrzymane przeznaczać na zwykłe potrzeby rodziny.
 
Powrót
Góra