Rozwód i podział majątku.

  • Autor wątku Autor wątku kisieks6969
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kisieks6969

Użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
126
Dzień dobry
Mąż wyprowadził się z domu i zamieszkał u innej kobiety.
Żona chce wnieść sprawę o rozwód. Brak małoletnich dzieci.
Majątek wspólny to nowy, wolnostojący dom nabyty w czasie małżeństwa w kredycie hipotecznym. Mąż nalega na sprzedanie .
Żona chce rozwód z winy męża, gdyż to on dopuścił się zdrady i opuścił rodzinny dom.
Czy trzeba od razu wszystko razem robić, tj rozwód i podział majątku?
Czy raczej zacząć od samego rozwodu ( tak ponoć szybciej), a potem kopać się o majątek ?
Pozdrawiam
 
kisieks6969 napisał:
Czy trzeba od razu wszystko razem robić, tj rozwód i podział majątku?
Nie.
kisieks6969 napisał:
Czy raczej zacząć od samego rozwodu ( tak ponoć szybciej), a potem kopać się o majątek ?
W sprawie o rozwód sąd dzieli majątek zasadniczo wyłącznie w sytuacjach niespornych.
 
Żona chce rozwód z winy męża, gdyż to on dopuścił się zdrady i opuścił rodzinny dom
I bardzo dobrze, bo w tym przypadku małżonek winny rozpadu pożycia małżeńskiego nie będzie mógł wystąpić do sądu o alimenty dla niego.
 
Mam pytanie które nurtuje zarówno mnie jak i mojego znajomego. Obaj się rozwodzimy i mamy podobną sytuację o podział majątku. Mój przypadek dotyczy mieszkania natomiast znajomego przypadek to podział domu.
Moje i mojej żony mieszkanie jest warte 240 tys.
Żona chce zostać na mieszkaniu na co ja wyrazem zgodę ale po wcześniejszej spłacie mnie przez żonę. Na mieszkanie wzięliśmy wspólny Kredyt (pozostało do spłaty ok 40 tys). Ile w takim wypadku żona powinna mi wypłacić gotówki obojętnie czy przepisze mój kredyt na siebie i wypłaci mi mniejsza część gotówki czy wraz z wyplata będę miał kredyt który po rozliczeniu z moja żona odrazu spłacę (20 tys).

Z kolei mój znajomy ma dom (wartość rynkowa ok 900 tys). Ma ze swoją żoną wspólny kredyt hipoteczny w wysokości 300 tys. On chce zostać w domu i chce wypłacić żonę oraz przejąć od żony część kredytu hipotecznego (150 tys) wraz z mniejszą wyplata gotówki dla żony. Ile w takim przypadku znajomy musi wypłacić fotki żonie (biorąc jej część kredytu na siebie w wysokości 150 tys).

Obaj liczymy to od dwóch dni i nie umiemy się doliczyć.


Dziękuję.
 
Michał222 napisał:
Ile w takim wypadku żona powinna mi wypłacić gotówki obojętnie czy przepisze mój kredyt na siebie i wypłaci mi mniejsza część gotówki czy wraz z wyplata będę miał kredyt który po rozliczeniu z moja żona odrazu spłacę (20 tys).
Jeżeli żona nie przejmie, za zgodą banku, zobowiązania kredytowego wyłącznie na siebie to spłaca połowę. Potem wspólnie regulujecie raty jako współkredytobiorcy a zatem zobowiązani solidarnie.
Michał222 napisał:
Z kolei mój znajomy ma dom (wartość rynkowa ok 900 tys). Ma ze swoją żoną wspólny kredyt hipoteczny w wysokości 300 tys. On chce zostać w domu i chce wypłacić żonę oraz przejąć od żony część kredytu hipotecznego (150 tys) wraz z mniejszą wyplata gotówki dla żony. Ile w takim przypadku znajomy musi wypłacić fotki żonie (biorąc jej część kredytu na siebie w wysokości 150 tys).
Normalnie wypłaciłby 450 a następnie oboje spłacaliby resztę zobowiązania solidarnie. Jeżeli przejmuje kredyt to przejmuje wspólne zobowiązanie a więc po części swoje a po części żony. Można przyjąć, że dodatkowo przyjmuje na siebie cudze zobowiązanie o wartości 150. W ramach spłaty wpłaca żonie kwotę 300 czyli połowę wartości pomniejszoną o przejęte zobowiązanie.
 
Byrhtnoth napisał:
Jeżeli żona nie przejmie, za zgodą banku, zobowiązania kredytowego wyłącznie na siebie to spłaca połowę. Potem wspólnie regulujecie raty jako współkredytobiorcy a zatem zobowiązani solidarnie.

Normalnie wypłaciłby 450 a następnie oboje spłacaliby resztę zobowiązania solidarnie. Jeżeli przejmuje kredyt to przejmuje wspólne zobowiązanie a więc po części swoje a po części żony. Można przyjąć, że dodatkowo przyjmuje na siebie cudze zobowiązanie o wartości 150. W ramach spłaty wpłaca żonie kwotę 300 czyli połowę wartości pomniejszoną o przejęte zobowiązanie.
Czyli mam rozumieć, że w pierwszym przypadku moja żona może wypłacić mi 120 tys z czego ja mogę odrazu spłacić swoje zobowiązanie w wysokości 20 tys (połowa wspólnego kredytu). Lub w przypadku kiedy żona przejmie moje zobowiązanie wypłaci mi dokładnie 100 tys tak?

W drugim przypadku proszę mi powiedzieć czy majątek wspólny = wartość nieruchomości czyli 900 tys? Mimo że na nieruchomości ciąży kredyt w kwocie 300 tys?
 
Michał222 napisał:
W drugim przypadku proszę mi powiedzieć czy majątek wspólny = wartość nieruchomości czyli 900 tys? Mimo że na nieruchomości ciąży kredyt w kwocie 300 tys?
Z punktu widzenia prawnego obciążenia hipotecznego nie odlicza się od wartości nieruchomości w sprawach o podział majątku.
Michał222 napisał:
1/ Czyli mam rozumieć, że w pierwszym przypadku moja żona może wypłacić mi 120 tys z czego ja mogę odrazu spłacić swoje zobowiązanie w wysokości 20 tys (połowa wspólnego kredytu). 2/Lub w przypadku kiedy żona przejmie moje zobowiązanie wypłaci mi dokładnie 100 tys tak?
Podzieliłem pytanie.
1 - Może wypłacić 120, Pan może spłacić 20 ale ze wspólnego zobowiązania. Po tym jak wpłaci Pan 20 to nadal wspólnego zobowiązania pozostanie drugie 20. Inaczej mówiąc, wpłacając 20 nie zwalnia się Pan z obowiązku zapłaty drugich 20 ponieważ dług jest i pozostanie solidarny. Także bank nadal będzie mógł, pomimo wpłacenia przez Pana 20, żądać od Pana pozostałych 20. Potem Pan może rozliczać się ze współkredytobiorcą jeżeli nadpłaci Pan ponad swoją część.
2 - Tak. Ściśle biorąc to nie tyle przejmie pana zobowiązanie co przejmie w całości na siebie wasze wspólne zobowiązanie.
 
Dziękuję za wypowiedź w mojej sprawie. Porozmawiam ze znajomym i dam i w razie pytań lub wątpliwości dam znać.
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra