ROZWÓD- prośba o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku loco
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

loco

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie, mam pewien problem i bardzo proszę o pomoc osoby, które się na tym znają. Do rzeczy...moi rodzice postanowili się rozwieść. Winnym rozwodu jest bezspornie ojciec, z resztą sam tego nie ukrywa,ale chce rozwodu bez orzekania o winie. W zamian za zgodę mamy, zobowiązuje się zostawić jej mieszkanie wraz z całym wyposażeniem. Moje pytanie jest następujące: jak mama może się zabezpieczyć przed tym, aby na przykład po rozwodzie ojciec nie zmienił zdania i nie zażądał podziału majątku? Czy w pozwie o rozwód powinna być zaznaczona ta niepisana umowa rodziców? Czy też może mama powinna zawrzeć z ojcem jakąś umowę, w której zobowiązywałby się on do tego, o czym napisałem,tak, aby mama miała 100% gwarancji,że nie zostanie oszukana? Jeśli ta druga opcja, to jaką formę musi mieć taka umowa,aby była niepodważalna? Może ktoś mógłby podać mi wzór takiej umowy? Ostatnia już kwestia - do momentu zakończenia obowiązku alimentacyjnego (jeszcze ok. 1,5 roku) ojciec zamierza mieszkać we wspomnianym mieszkaniu. Jako że ma problem z alkoholem, zdarzają mu się okresy, gdy przez 2-3 tygodnie nie jest w stanie wytrzeźwieć. Jednakże zobowiązał się, iż nie będzie tego robił w domu. Czy wobec tego, przed złożeniem pozwu o rozwód, jest możliwość zawarcia z ojcem jakiejś prawnie wiążącej umowy, która w momencie niedotrzymania przez niego przyrzeczenia dot. abstynencji, pozwoli mamie na przykład na wezwanie policji i odwiezienie go na izbę wytrzeźwień? Nie dochodzi do żadnej przemocy fizycznej,a policja w naszym kraju tylko tym argumentuje zabranie kogos na izbe z domu (niestety!!!). Z góry serdecznie dziekuje za pomoc i pozdrawiam.
 
Ja polecam jednak rozwód z orzeczeniem o winie. Takie orzeczenie jest korzystne przy późniejszym podziale majątku i ewentualnej eksmisji. W przeciwnym wypadku może być problem z pozbyciem się pijanego ojca z domu. Nie sądzę, żeby jakakolwiek umowa przekonała funkcjonariuszy policji do zabrania ojca na izbę wytrzeźwień. W przypadku polubownego rozwodu, ojciec ma prawo do 5 lat od zapadnięcia wyroku zarządać alimentów na siebie od byłej żony, jeżeli "popadnie w ubustwo". Tak więc, jeżeli sprawa jest ewidentna, ja bym się nie zastanawiała. Także mieszkanie może zostać przyznane matce. Dokładniej trzeba się porozumieć z adwokatem.
 
A jak długo może trwać taka sprawa rozwodowa z orzeczeniem o winie? Jak wygląda sądowy podział majątku? Zapewne dokonuje go komornik, jaką część majątku zabiera jako koszty egzekucji? (bo pewnie jakąś zabiera). Ostatnie pytanie- jakie są orientacyjne koszty wynajęcia adwokata w tego typu sprawie? Czy sa to bardziej setki złotych, czy mówimy o tysiącach, i wreszczie- czy wynajęcie takiego adwokata jest bezwzględnie konieczne?
Dziękuję za pomoc,pozdrawiam
 
Hej,
Miałam podobny problem z mężem. Znalazł sobie kochankę, a gdy przyszło do rozwodu też zaproponował bez orzekania o winie. My to rozwiązaliśmy tak: swoją część mieszkania mąż postanowił oddać w postaci darowizny naszej niepełnoletniej córce. Przed złożeniem pozwu bez orzekania o winie- u notariusza podpisaliśmy przedwstępną umowe darowizny w której jest napisane,że w przypadku rozwodu on oddaje swoją część mieszkania córce i że daje mi nieodwołalne pełnomicnictwo na wypadek gdyby osobiście nie mógł podpisać ostatecznej darowizny (po uprawomocnieniu sie rozwodu)...
Tak doradziła mi prawniczka :)
 
niestety w moim przypadku taka procedura jest niemożliwa (tak mi się przynajmniej wydaje), jako że mieszkanie nie jest własnościowe, lecz spółdzielcze. Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam
 
Najprościej złożyć razem z pozwem o rozwód wniosek o zgodny podział majątku wspólnego i wskazać, co do kogo będzie należało.
 
Pasqud zaproponował najrozsądniejszą decyzję w tej materii, niskie koszty szybkie zamknięcie nieprzyjemnego tematu. Brawo Pasqud niewielu jest adwokatów, którzy tak świetnie radzą. Tak trzymaj, masz u mnie plus. :brawo:
 
a czy w takim wniosku muszę podać wszystko to co wchodzi w skład majątku rodziców i określić wartość tych rzeczy, czy też wystarczy,że podam jedynie mieszkanie jako majątek,którego wniosek dotyczy i "podział" w postaci przyznania go mamie? Czy taki wniosek mogę złożyć równocześnie z pozwem o rozwód? Pozdrawiam
 
[cytat="loco"]niestety w moim przypadku taka procedura jest niemożliwa (tak mi się przynajmniej wydaje), jako że mieszkanie nie jest własnościowe, lecz spółdzielcze. Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam[/cytat]

My też mamy spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu...nie ma założonej księgi...itd...

ale jeśli ktoś zna prostszy i tańszy sposób, to mam nadzieej,ze udzielu panu odpowiedzi....
pozdrawiam, :ok:
 
Powrót
Góra