A
arra123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam, mieszkam wraz z mezem i trzyletnia corka w Norwegii. Jestesmy tu od ok 3 lat, corka sie tu urodzila i tu chodzi do przedszkola. Slub byl w 2007 roku w ambasadzie w Oslo.
Maz pracuje, ja dorabiam sobie troche na czarno ale wszystkie zarobione w ten sposob pieniadze ida na biezace potrzeby /jedzenie, ubranie itp/.
Z wielu bardzo przykrych dla mnie powodow postanowilam, ze chce rozwodu.
Zupelnie nie wiem jak sie do tego zabrac. Czy powinnam wszystko zalatwic w Polsce? Czy moze moge zrobic to tu na miejscu?
Gdzie powinnam sie udac? Co mi przysluguje w zwiazku z tym, ze zostane sama z corka i bez pracy. Maz jest strasznie zlosliwa osoba i wiem, ze bedzie mi robil na zlosc jak tylko moze i nie moge liczyc na jakakolwiek pomoc finansowa z jego strony.
Jest tez kwestia mieszkania. Nie moge sobie pozwolic na wynajecie mieszkania z powodow finansowych.
Bardzo prosze o odpowiedz.
Maz pracuje, ja dorabiam sobie troche na czarno ale wszystkie zarobione w ten sposob pieniadze ida na biezace potrzeby /jedzenie, ubranie itp/.
Z wielu bardzo przykrych dla mnie powodow postanowilam, ze chce rozwodu.
Zupelnie nie wiem jak sie do tego zabrac. Czy powinnam wszystko zalatwic w Polsce? Czy moze moge zrobic to tu na miejscu?
Gdzie powinnam sie udac? Co mi przysluguje w zwiazku z tym, ze zostane sama z corka i bez pracy. Maz jest strasznie zlosliwa osoba i wiem, ze bedzie mi robil na zlosc jak tylko moze i nie moge liczyc na jakakolwiek pomoc finansowa z jego strony.
Jest tez kwestia mieszkania. Nie moge sobie pozwolic na wynajecie mieszkania z powodow finansowych.
Bardzo prosze o odpowiedz.