rozwód

  • Autor wątku Autor wątku regda
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

regda

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
29
Mam nie typową sytuację proszę o radę.Po piętnastu latach mąż znalazł sobie kochankę mamy dwunastoletniego syna mieszkamy w mieszkaniu komunalnym.
Pewnego dnia mój mąż spakował moje rzeczy i zawiózł do matki żądając rozwodu,byłam w szoku na drugi dzień pojechaliśmy do prawnika gdzie już było przygotowane pismo o rozwodzie bez orzekania o winie i moim wymeldowaniu oraz wspólnym wychowywaniu syna mąż za to wszystko zaproponował pewną kwotę pieniędzy.Byłam tak zdruzgotana i rozbita że podpisałam dokumenty .Jednak po kilku dniach zrozumiałam swój błąd czekam na sprawę rozwodową zaznaczam że proponowanych pieniędzy jeszcze nie przyjęłam. Proszę o wyjaśnienie czy podpisane przeze mnie dokumenty będą miały wpływ pod czas rozprawy
 
regda napisał:
pismo o rozwodzie bez orzekania o winie i moim wymeldowaniu oraz wspólnym wychowywaniu syna
Nie ma znaczenia.
Przed sprawą lub na niej wnosisz o orzekanie o winie.
Jeszcze jesteś zameldowana i dopóki jesteście małżeństwem i masz prawo mieszkać z mężem (kto posiada tytuł prawny do mieszkania?).
O opiece zadecyduje sąd i wszystko może się jeszcze zmienić (pismo prawnika nie jest wiążące).
regda napisał:
za to wszystko zaproponował pewną kwotę pieniędzy.
regda napisał:
proponowanych pieniędzy jeszcze nie przyjęłam.
Pieniądze za rozwód?
Nie bierz.
Jak zatytułowane było to pismo?
 
pismo miało tytuł podział majątku i opieki nad dzieckie podpisane u notariusza
 
No to musisz poczekać na pomoc mądrzejszych głów.
Moim zdaniem podział majątku przed rozwodem jest niedopuszczalny.
Intercyza tak.
Nie wiem dokładnie jak z opieką.
Rozwodu jeszcze nie ma a może zostać orzeczony i za kilka lat.Sytuacja może się diametralnie zmienić i majątkowa i związana z dziećmi.
 
regda napisał:
pismo miało tytuł podział majątku i opieki nad dzieckie podpisane u notariusza
Pod tym pismem notariusz poświadczył po prostu autentyczność Waszych podpisów. Tylko to, nic więcej. Nie można podzielic majątku przzed rozwodem (co najwyżej zawrzeć intercyzę, ale to nie podział majątku). To pewnie taka umowa, która mąż chce walczyć w sądzie, aby wywrzeć na Ciebie wpływ.
Ta umowa niby jest ważna (między Wami), ale niesłychanie łatwa do zniweczenia.
W mieszkaniu masz prawo mieszkać. Raczej tam wracaj. Skoro to mieszkanie komunalne, możesz żądać ustalenia przez sąd sposobu korzystania z niego, nawet tytułem zabezpieczenia podczas procesu.
Radziłbym Ci skorzystać z pomocy prawnej w realu, darmową uzyskasz (w pakiecie z psychologiem) w PCPR.
Co do opieki - starczy, że zmienisz zdanie i wyjaśnisz sądowi, dlaczego.
A gdzie w ogóle teraz jest dziecko, bo nie załapałem?
 
Ostatnia edycja:
Ja jeszcze ciekawa jestem co z tym mieszkaniem?
Kto jest najemcą?
 
mieszkanie otrzymaliśmy razem jako małżeństwo ale głównym najemcom jest mąż dziecko jest ze mną na stancji
 
regda napisał:
drugi dzień pojechaliśmy do prawnika gdzie już było przygotowane pismo o rozwodzie bez orzekania o winie i moim wymeldowaniu oraz wspólnym wychowywaniu syna mąż za to wszystko zaproponował pewną kwotę pieniędzy
Nie wie pani co pani podpisała....jeżeli podpisała pani zgodny plan podziału majątku dorobkowego, to sąd może uznać, że nie ma wady i przy rozwodzie przyklepie.
W pani interesie prawnym jest wykazanie, że doszło do wadliwego oświadczenia woli.
Jest nieciekawie....Proszę poznać treść pism, jakie pani podpisała....
 
wiem popełniłam błąd ale byłam tak rozbita że nawet nie otrzymałam kopi pisma które podpisałam ale dziękuję wszystkim którzy mi pomogli i wytłumaczyli moją sytuację
 
Korfie, ona napisała:
regda napisał:
pismo miało tytuł podział majątku i opieki nad dzieckie
Ale możesz mieć rację, że to był plan podziału. Jeśli niekorzystny, musi się wycofać.
Tak czy owak jej sprawa jest na tyle wielowątkowa, że sugeruję pomoc w realu.
 
regda napisał:
nawet nie otrzymałam kopi pisma które podpisałam
Biegusiem do notariusza po kopię.
Może tak być,że notariusz nie sporządza 2 egzemplarzy dla 2 stron?
 
Może jeżeli nie zapłaciła za odpis...
 
Gosiu pisz prawdę jeśli ją znasz a Anka mocna w te klocki niech zmieni zawód, wszystkich wykiwała, niech się pochwali swoimi erotycznymi fantazjami na Faceboku , kochankami w realu - jeżeli wie ilu ich miała - nie rób z niej pokrzywdzonej!
 
uzasadnienie napisał:
Ale możesz mieć rację, że to był plan podziału. Jeśli niekorzystny, musi się wycofać.

Albo była to rozdzielność i podział majątku od razu- do tego rozwód nie jest potrzebny. Stąd te pieniądze.
 
Powrót
Góra