N
nowicjuszka2013
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
moja sprawa dotyczy osoby, która parę miesięcy temu opuściła nasz zespół, zostawiając w wynajmowanej przez nas salce na próby kilka swoich rzeczy (przy czym nie mamy spisane na piśmie co to było dokładnie) a zabierając jednocześnie to co było jej w danej chwili niezbędne (mam tu na myśli kilka rzeczy które do niej należały). W informacji do nas, w dniu wyprowadzki osoba ta napisała: iż zabiera to i to a pozostałe rzeczy (tu wymienia które, dodając na końcu itd.) zostawia, jednakże gdybyśmy kiedyś salę opuszczali to przed wyrzuceniem tego na śmietnik dajmy jej znać.
1 pytanie: jak zinterpretować tą wypowiedź, czy można tu powiedzieć, że tej osobie nie zależało na tych rzeczach skoro je zostawiła? Nam nie były one do niczego potrzebne, po prostu zajmowały miejsce w sali (nie licząc materiału na ścianach, o czym później). Nie mówiliśmy jej również aby to zabrała, temat ucichł na parę miesięcy.
2 pytanie: osoba ta twierdzi, że w tym zdaniu pozwala nam korzystać z tych rzeczy do odwołania, czy ma rację?
3 pytanie: jak dziś stwierdzić co było rzeczywiście jej i czego może od nas żądać? Nie mamy z tą osobą nic spisane na piśmie, żadnej umowy ani spisu rzeczy.
4 pytanie: czy za ten czas do dnia dzisiejszego, możemy od niej żądać zwrotu części pieniędzy jakie płacimy za wynajem sali, bo przecież przechowywaliśmy te rzeczy a trochę tego było? Czy jest na to jakaś podstawa prawna?
Po kilku miesiącach nagle osoba ta odezwała się, że chce to i to, powiedzieliśmy no ok, tylko najpierw zwrócisz różnicę w kaucji jaką ci zapłaciliśmy (na osobę tą pierwotnie była spisana umowa najmu lokalu, przed opuszczeniem sali dokonaliśmy cesji na inną osobę, i wyszło tak, że zapłaciliśmy jej kaucję za wysoką o kilkadziesiąt złotych, w wyniku wprowadzenia nas w błąd, wiedzieliśmy, że kwota ta to około 600zł i taką jej zapłaciliśmy, tymczasem powinno to być 562,20zł). Po otrzymaniu przelewu ze zwrotem różnicy umówiliśmy się na przekazanie tych rzeczy, ale nie mogliśmy być o tej porze, więc wystawiliśmy to wszystko przed salę na korytarz i napisaliśmy, że jest wystawione na korytarzu proszę odebrać (nie informując że nie możemy o danej godzinie być przy tym, napisaliśmy tylko: „że wszystko jest wystawione oraz żeby się pośpieszyć zanim zarządca wyrzuci to do śmieci”), osoba ta ma jeszcze klucz do tego budynku gdzie znajduje się sala, więc mogła to odebrać. Tymczasem napisała do nas, że naraziliśmy ją na straty wystawiając jej rzeczy wg KC (osoba ta podpiera się: zasadą nienaruszalności prywatnej, nawet gdy najem jest bezumowny) i straszy nas prawnikiem oraz odszkodowaniem za poniesione straty, z tym, że nie mamy żadnego porozumienia z tą osobą, więc dlaczego mówi o najmie?
5 pytanie: czy jest na to jakaś podstawa prawna? Czy ta osoba może nas pociągnąć do odpowiedzialności karnej za wystawienie jej rzeczy, za poniesione straty? Dodam iż tego samego dnia chcąc sprawdzić czy rzeczy zostały odebrane i gdy okazało się, że nie, sprzątnęliśmy wszystko z powrotem do sali, nic z tych wystawionych rzeczy nie zginęło.
6 pytanie: osoba zostawia swoje rzeczy w naszej sali a my nic nie możemy zrobić? Jak to możliwe, że ktoś zostawia swoje rzeczy komuś na karku i nie musi ponosić żadnych kosztów?
Pojawiły się również wypowiedzi ze strony tej osoby o bezprawnym użytkowaniu jej rzeczy, gdy nie odpowiadaliśmy na sms o treści: „wyznaczam ci czas na oddanie do jutra, inaczej pogadasz nie ze mną i nie tak miło”
7 pytanie: czy osoba ta może nas obciążyć za bezprawne użytkowanie jej rzeczy? Na jakiej podstawie?
Na początku wynajmu sali osoba ta przyniosła ze sobą materiały do wytłumienia na ściany (tkaniny) których przy wyprowadzce nie zabrała, teraz oczywiście też żąda tych tkanin.
8 pytanie: czy osoba ta ma prawo wejść do tego lokalu i odebrać swoje rzeczy (których w żaden sposób nie ustaliliśmy, jednakże wszyscy wiedzą co jest czyje) czy musi mieć pozwolenie osoby, na którą jest obecnie spisana umowa najmu lokalu? Czy próba wejścia przez tą osobę do sali to będzie naruszenie prawa? Jaka jest na to podstawa?
9 pytanie: czy osoba ta może przebywać w tym budynku? Czy może posiadać klucz do drzwi wejściowych?
Na początku osoba ta również wykonała instalację elektryczną, nie rozliczając się z nami w żaden sposób. Ta sprawa też ucichła, dziś oczywiście żąda pieniędzy na instalację.
10 pytanie: co musi przedstawić aby móc żądać od nas pieniędzy za tą instalację (rachunki faktury)?
W korespondencji smsowej otrzymaliśmy od tej osoby taką treść: „wyznaczam ci czas na oddanie do jutra, inaczej pogadasz nie ze mną i nie tak miło”.
11 pytanie: czy można tą wypowiedź zinterpretować jako groźbę, na podstawie jakiego artykułu?
W innej korespondencji smsowej otrzymaliśmy takie wypowiedzi: „on twierdzi, że was okradłem” i nie odda mi moich rzeczy...” inna: „...i kto tu jest złodziejem i oszustem...” - takie słowa nigdy nie padły z naszej strony pod jej adresem.
12 pytanie: Ktoś próbuje nam wmówić słowa których nie powiedzieliśmy, jak możemy się przed tym bronić?
13 pytanie: jak najlepiej sformułować jakieś pismo poświadczające, że osoba ta w dniu tym odebrała swoje wszystkie rzeczy, a ewentualne kwoty za instalację lub materiały na ścianach zostaną ustalone na podstawie rachunków, lub jako kwoty ryczałtowe?
Chodzi o to by mieć papier na to aby ten typ więcej się do nas nie odezwał.
moja sprawa dotyczy osoby, która parę miesięcy temu opuściła nasz zespół, zostawiając w wynajmowanej przez nas salce na próby kilka swoich rzeczy (przy czym nie mamy spisane na piśmie co to było dokładnie) a zabierając jednocześnie to co było jej w danej chwili niezbędne (mam tu na myśli kilka rzeczy które do niej należały). W informacji do nas, w dniu wyprowadzki osoba ta napisała: iż zabiera to i to a pozostałe rzeczy (tu wymienia które, dodając na końcu itd.) zostawia, jednakże gdybyśmy kiedyś salę opuszczali to przed wyrzuceniem tego na śmietnik dajmy jej znać.
1 pytanie: jak zinterpretować tą wypowiedź, czy można tu powiedzieć, że tej osobie nie zależało na tych rzeczach skoro je zostawiła? Nam nie były one do niczego potrzebne, po prostu zajmowały miejsce w sali (nie licząc materiału na ścianach, o czym później). Nie mówiliśmy jej również aby to zabrała, temat ucichł na parę miesięcy.
2 pytanie: osoba ta twierdzi, że w tym zdaniu pozwala nam korzystać z tych rzeczy do odwołania, czy ma rację?
3 pytanie: jak dziś stwierdzić co było rzeczywiście jej i czego może od nas żądać? Nie mamy z tą osobą nic spisane na piśmie, żadnej umowy ani spisu rzeczy.
4 pytanie: czy za ten czas do dnia dzisiejszego, możemy od niej żądać zwrotu części pieniędzy jakie płacimy za wynajem sali, bo przecież przechowywaliśmy te rzeczy a trochę tego było? Czy jest na to jakaś podstawa prawna?
Po kilku miesiącach nagle osoba ta odezwała się, że chce to i to, powiedzieliśmy no ok, tylko najpierw zwrócisz różnicę w kaucji jaką ci zapłaciliśmy (na osobę tą pierwotnie była spisana umowa najmu lokalu, przed opuszczeniem sali dokonaliśmy cesji na inną osobę, i wyszło tak, że zapłaciliśmy jej kaucję za wysoką o kilkadziesiąt złotych, w wyniku wprowadzenia nas w błąd, wiedzieliśmy, że kwota ta to około 600zł i taką jej zapłaciliśmy, tymczasem powinno to być 562,20zł). Po otrzymaniu przelewu ze zwrotem różnicy umówiliśmy się na przekazanie tych rzeczy, ale nie mogliśmy być o tej porze, więc wystawiliśmy to wszystko przed salę na korytarz i napisaliśmy, że jest wystawione na korytarzu proszę odebrać (nie informując że nie możemy o danej godzinie być przy tym, napisaliśmy tylko: „że wszystko jest wystawione oraz żeby się pośpieszyć zanim zarządca wyrzuci to do śmieci”), osoba ta ma jeszcze klucz do tego budynku gdzie znajduje się sala, więc mogła to odebrać. Tymczasem napisała do nas, że naraziliśmy ją na straty wystawiając jej rzeczy wg KC (osoba ta podpiera się: zasadą nienaruszalności prywatnej, nawet gdy najem jest bezumowny) i straszy nas prawnikiem oraz odszkodowaniem za poniesione straty, z tym, że nie mamy żadnego porozumienia z tą osobą, więc dlaczego mówi o najmie?
5 pytanie: czy jest na to jakaś podstawa prawna? Czy ta osoba może nas pociągnąć do odpowiedzialności karnej za wystawienie jej rzeczy, za poniesione straty? Dodam iż tego samego dnia chcąc sprawdzić czy rzeczy zostały odebrane i gdy okazało się, że nie, sprzątnęliśmy wszystko z powrotem do sali, nic z tych wystawionych rzeczy nie zginęło.
6 pytanie: osoba zostawia swoje rzeczy w naszej sali a my nic nie możemy zrobić? Jak to możliwe, że ktoś zostawia swoje rzeczy komuś na karku i nie musi ponosić żadnych kosztów?
Pojawiły się również wypowiedzi ze strony tej osoby o bezprawnym użytkowaniu jej rzeczy, gdy nie odpowiadaliśmy na sms o treści: „wyznaczam ci czas na oddanie do jutra, inaczej pogadasz nie ze mną i nie tak miło”
7 pytanie: czy osoba ta może nas obciążyć za bezprawne użytkowanie jej rzeczy? Na jakiej podstawie?
Na początku wynajmu sali osoba ta przyniosła ze sobą materiały do wytłumienia na ściany (tkaniny) których przy wyprowadzce nie zabrała, teraz oczywiście też żąda tych tkanin.
8 pytanie: czy osoba ta ma prawo wejść do tego lokalu i odebrać swoje rzeczy (których w żaden sposób nie ustaliliśmy, jednakże wszyscy wiedzą co jest czyje) czy musi mieć pozwolenie osoby, na którą jest obecnie spisana umowa najmu lokalu? Czy próba wejścia przez tą osobę do sali to będzie naruszenie prawa? Jaka jest na to podstawa?
9 pytanie: czy osoba ta może przebywać w tym budynku? Czy może posiadać klucz do drzwi wejściowych?
Na początku osoba ta również wykonała instalację elektryczną, nie rozliczając się z nami w żaden sposób. Ta sprawa też ucichła, dziś oczywiście żąda pieniędzy na instalację.
10 pytanie: co musi przedstawić aby móc żądać od nas pieniędzy za tą instalację (rachunki faktury)?
W korespondencji smsowej otrzymaliśmy od tej osoby taką treść: „wyznaczam ci czas na oddanie do jutra, inaczej pogadasz nie ze mną i nie tak miło”.
11 pytanie: czy można tą wypowiedź zinterpretować jako groźbę, na podstawie jakiego artykułu?
W innej korespondencji smsowej otrzymaliśmy takie wypowiedzi: „on twierdzi, że was okradłem” i nie odda mi moich rzeczy...” inna: „...i kto tu jest złodziejem i oszustem...” - takie słowa nigdy nie padły z naszej strony pod jej adresem.
12 pytanie: Ktoś próbuje nam wmówić słowa których nie powiedzieliśmy, jak możemy się przed tym bronić?
13 pytanie: jak najlepiej sformułować jakieś pismo poświadczające, że osoba ta w dniu tym odebrała swoje wszystkie rzeczy, a ewentualne kwoty za instalację lub materiały na ścianach zostaną ustalone na podstawie rachunków, lub jako kwoty ryczałtowe?
Chodzi o to by mieć papier na to aby ten typ więcej się do nas nie odezwał.