C
coolvikus
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2022
- Odpowiedzi
- 20
Dzień dobry
Moja sprawa wygląda tak. W 2017 roku zmarła moja babcia cioteczna (siostra moje babci). Zmarła pozostawiła po sobie długi. W pierwszej kolejności według linii dziedziczenia dziedziczą dzieci oraz mąż. Dzieci ciotki spadek odrzuciły, mąż ciotki nie wiadomo czy odrzucił spadek, nie mam niestety wiedzy na ten temat. Wnuków ciotka nie miała. W następnej linii są rodzice. Jedyny rodzic ciotki (jej matka) odrzuciła spadek. Rodzeństwo ciotki też nie żyje ale żyje za to siostrzeniec (brat mojej matki) oraz siostrzenica (moja matka - która nie żyje od 2013 roku). Po siostrzeńcach jestem ja oraz moja siostra. Moja siostra odrzuciła spadek u notariusza bez problemu. Póki co nie przyszło do niej żadne pismo że sąd odrzuca jej zrzeknięcie mimo iż minęły już 3 miesiące także raczej jej udało się odrzucić spadek. W moim imieniu do sądu dla nieletnich wystąpił tata o zgodę na odrzucenie spadku. Pismo przyszło tylko takie że sąd odrzuca nasz wniosek. Decyzja sądu nie została uzasadniona ani jednym słowem dlaczego podjęli taką decyzję. Złożyliśmy pismo z prośbą o uzasadnienie decyzji sędzi i aktualnie czekamy na orzeczenie sądu w tej sprawie. Dodam że zaczęliśmy z tym wszystkim działać odrazu po otrzymaniu pism z których dowiedzieliśmy się o tytule naszego powołania do dziedziczenia spadku także półroczny termin został zachowany. Dodam także że ciotka nie pozostawiła po sobie żadnego majątku a same długi.
Na dzień dzisiejszy ta sprawa wygląda tak: Dzieci ciotki zrzekły się 5 lat temu a mimo to dalej są ciągani po sądach, mąż ciotki nie wiaodmo czy się zrzekl, brat mojej matki spadku nie odrzucił, nie wiaodmo w ogóle co się dzieje z tym człowiekiem, gdzie on przebywa, czy otrzymał w ogóle jakiekolwiek pisma z których wiedziałby że jest powołany do dziedziczenia spadku. Moja siostra się zrzekła i póki co nic nie przyszło z sądu że jej oświadczenie zostało odrzucone.
Miesiąc po sprawie ciotki ruszyła sprawa długów jej męża który jest dla mnie dziadkiem ciotecznym (bratem mojego dziadka). Wujek zmarł w 2021 roku, również nie pozostawił po sobie żadnego majątku a same długi w dodatku te same co ciotka bo długi mieszkaniowe. Po wujku również złożyliśmy wszystkie pisma w zachowanym terminie, przyszła zgoda z sądu dla nieletnich na odrzucenie spadku.
Czy ktoś może mi powiedzieć co robić dalej po otrzymaniu oświadczenia w którym sąd poda powód dlaczego nie zgadza się na odrzucenie długów po ciotce? Gdzie można z tym iść? Co można zrobić aby mimo wszystko nie przyjąć tych długów?
Powiem szczerze że jestem załamana całą tą sytuacją bo niby dlaczego mam przyjąć czyjeś długi w wieku 17 lat, dlaczego to ma zniszczyć moje całe życie, dlaczego sąd podjął taką decyzje? Przecież mają działać na korzyść dziecka a jaką będę miała korzyść z przyjęcia długów? I dodam też że nie rozumiem dlaczego po mężu ciotki dało się odrzucić długi a po ciotce już się nie da odrzucić gdzie oboje mają te same długi :/
Moja sprawa wygląda tak. W 2017 roku zmarła moja babcia cioteczna (siostra moje babci). Zmarła pozostawiła po sobie długi. W pierwszej kolejności według linii dziedziczenia dziedziczą dzieci oraz mąż. Dzieci ciotki spadek odrzuciły, mąż ciotki nie wiadomo czy odrzucił spadek, nie mam niestety wiedzy na ten temat. Wnuków ciotka nie miała. W następnej linii są rodzice. Jedyny rodzic ciotki (jej matka) odrzuciła spadek. Rodzeństwo ciotki też nie żyje ale żyje za to siostrzeniec (brat mojej matki) oraz siostrzenica (moja matka - która nie żyje od 2013 roku). Po siostrzeńcach jestem ja oraz moja siostra. Moja siostra odrzuciła spadek u notariusza bez problemu. Póki co nie przyszło do niej żadne pismo że sąd odrzuca jej zrzeknięcie mimo iż minęły już 3 miesiące także raczej jej udało się odrzucić spadek. W moim imieniu do sądu dla nieletnich wystąpił tata o zgodę na odrzucenie spadku. Pismo przyszło tylko takie że sąd odrzuca nasz wniosek. Decyzja sądu nie została uzasadniona ani jednym słowem dlaczego podjęli taką decyzję. Złożyliśmy pismo z prośbą o uzasadnienie decyzji sędzi i aktualnie czekamy na orzeczenie sądu w tej sprawie. Dodam że zaczęliśmy z tym wszystkim działać odrazu po otrzymaniu pism z których dowiedzieliśmy się o tytule naszego powołania do dziedziczenia spadku także półroczny termin został zachowany. Dodam także że ciotka nie pozostawiła po sobie żadnego majątku a same długi.
Na dzień dzisiejszy ta sprawa wygląda tak: Dzieci ciotki zrzekły się 5 lat temu a mimo to dalej są ciągani po sądach, mąż ciotki nie wiaodmo czy się zrzekl, brat mojej matki spadku nie odrzucił, nie wiaodmo w ogóle co się dzieje z tym człowiekiem, gdzie on przebywa, czy otrzymał w ogóle jakiekolwiek pisma z których wiedziałby że jest powołany do dziedziczenia spadku. Moja siostra się zrzekła i póki co nic nie przyszło z sądu że jej oświadczenie zostało odrzucone.
Miesiąc po sprawie ciotki ruszyła sprawa długów jej męża który jest dla mnie dziadkiem ciotecznym (bratem mojego dziadka). Wujek zmarł w 2021 roku, również nie pozostawił po sobie żadnego majątku a same długi w dodatku te same co ciotka bo długi mieszkaniowe. Po wujku również złożyliśmy wszystkie pisma w zachowanym terminie, przyszła zgoda z sądu dla nieletnich na odrzucenie spadku.
Czy ktoś może mi powiedzieć co robić dalej po otrzymaniu oświadczenia w którym sąd poda powód dlaczego nie zgadza się na odrzucenie długów po ciotce? Gdzie można z tym iść? Co można zrobić aby mimo wszystko nie przyjąć tych długów?
Powiem szczerze że jestem załamana całą tą sytuacją bo niby dlaczego mam przyjąć czyjeś długi w wieku 17 lat, dlaczego to ma zniszczyć moje całe życie, dlaczego sąd podjął taką decyzje? Przecież mają działać na korzyść dziecka a jaką będę miała korzyść z przyjęcia długów? I dodam też że nie rozumiem dlaczego po mężu ciotki dało się odrzucić długi a po ciotce już się nie da odrzucić gdzie oboje mają te same długi :/