X
xxxolaxxx
Sąd Rejonowy wydał wyrok, który uchylił z uwagi na nieważność postępowania i wrócił do ponownego rozpoznania Sąd Okręgowy.
Po powrocie sprawy do SR wyznaczono sędzie, którą przeprowadziła jedną rozprawę, przesłuchała świadków i po tym okazało się, że z mocy prawa podlega wyłączeniu. Wyznaczono trzeciego sędziego, który prowadził sprawę i wydał postanowienie, a po wniesieni na nie zażalenia, o jego odrzuceniu orzekł sądzie, który jako pierwszy prowadził sprawę (ten który wydał nieważny wyrok). Nadto po wniesieniu wniosku o przywrócenie terminu na wniesienie spóźnionego zażalenia, orzekała w tej sprawie, sędzia, która zaskarżane postanowienie wydała.
Czy w takiej sytuacji nie zachodzi nieważność postępowania? czy sędziowie tak mogą??
Po powrocie sprawy do SR wyznaczono sędzie, którą przeprowadziła jedną rozprawę, przesłuchała świadków i po tym okazało się, że z mocy prawa podlega wyłączeniu. Wyznaczono trzeciego sędziego, który prowadził sprawę i wydał postanowienie, a po wniesieni na nie zażalenia, o jego odrzuceniu orzekł sądzie, który jako pierwszy prowadził sprawę (ten który wydał nieważny wyrok). Nadto po wniesieniu wniosku o przywrócenie terminu na wniesienie spóźnionego zażalenia, orzekała w tej sprawie, sędzia, która zaskarżane postanowienie wydała.
Czy w takiej sytuacji nie zachodzi nieważność postępowania? czy sędziowie tak mogą??