Sad Pracy i przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku blackcry
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

blackcry

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
5
Witam
Prosze o pomoc zakresu Sadu Pracy w sprawie zadoscuczynienie i stalej renty za wypadek w pracy.
11.09.2002 w czasie pobytu w delegacji uleglem wypadkowi.Przeszedlem 2 operacje.Wypadek skonczyl sie pobytem na rencie do chwili obecnej i umiarkowanej niepelnosprawnosci.
06.06.2003 zostalem zwolniony z firmy.Pracowalem tam od 01.09.1995 do 06.06.2003.
W 2004 roku postanowilem wystapic do firmy o odszkodowanie w kwocie 6 000 zl.Firma sie zgodzila wyplacajac mi ta kwote i dajac do podpisu ta oto "UGODE"
UGODA
Zawarta w dniu 3.wrzesnia 2004 r. w "MIESCIE" pomiedzy " Firma International" zwany Pracodawca a BlackCry zwanym Pracownikiem o nastepujacej tresci:
$1
Przedmiotem ugody jest kwestia ostatecznego zalatwienia roszczen Pracownika w zwiazku z wypadkiem przy pracy w dniu 11 wrzesnia 2002 r.
$2
Pracodawca zobowiazuje sie do wyplaty w dniu 3 wrzesnia 2004 r .(oprocz wczesniej wyplaconej sumy 3500 zl.,to jest kwoty 2000 zl w dniu 12 czerwca 2003 i kwoty 1500 zl w dniu 7 kwietnia 2004 )dodatkowo 6 000 zl.
$3
Pracownik oswiadcza ,ze spelnione przez pracodawce swiadczen okreslonych w $2 niniejszej ugody wyczerpuje wszystkie jego roszczenia wynikajace wypadku przy pracy,jakiemu ulegl w dniu 11 wrzesnia 2002 r.Wobec tego nie podnosi zadnych innych pretensji ani roszczen w stosunku do Pracodawcy jak rowniez nie bedzie podnosil takich roszczen w przyszlosci. $4
W sprawach nie uregulowanych niniejsza umowa zastosowanie maja odpowiednie przepisy prawa pracy i prawa cywilnego.
$5
Umowe sporzadzono w dwoch jednobrzmiacych egzeplarzach,po jednym dla kazdej strony.
 
W 2007 roku postanowilem sie przekfalifikowac i przystapic do kursu finansowanego przez PFRON.Lekarz,ktory mnie badal nie zgodzil sie na kurs,ani na zadna prace ze wzgledu na moj stan zdrowia.Zalamalo mnie to bo z 820 zl nie idzie utrzymac domu i rodziny.Mam juz 34 lata.Jestem zniszczony praca fizyczna,a na biurowa brak mi odpowiedniego wyksztalcenia.
Postanowilem ze podam Firme o wieksze odszkodowanie.Udalem sie do adwokata.Adwokat wystosowal pismo do dobrowolnej zaplaty przez Firme.Firma odmowila.Napisal mi pozew do Sadu Pracy,ktory juz zlozylem.Za swoja pomoc tez nie malo sobie policzyl,a poniewaz mnie nie stac wiec zrezygnowalem z jego pomocy.Na pozegnanie powiedzial mi ,ze sprawa jest trudna bo wystepuje okres przedawnienia.
Prawdopodobnie przedawnienie liczy sie od daty podpisania ugody.Tak sie dowiedzialem.Dowiedzialem sie,ze Adwokat Firmy na pierwszej sprawie wyskoczy z przedawnieniem.Sad bedzie myslal i rozpatrywal czy uznac te przedawnienie.Ja nie wiem czym to argumentowac:(???
Tym,ze przez wypadek w pracy stracilem mozliwosci podjecia pracy jakiejkolwiek?W dniu podpisywania ugody nie wiedzialem ,ze do tego dojdzie.
Prosze was o pomoc jak odeprzec argumenty o przedawnieniu.
 
Powrót
Góra