Sądowe wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku wasior85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wasior85

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
10
Witam
Mam problem z ściągnienciem długu. Złożyłem pozew do sądu i sprawę wygrałem dostając list z sądowym wezwaniem do zapłaty. Jednak osoba która jest mi winna te pieniądze twierdzi że i tak wezwanie do zapłaty nie jest dla niego czymś do czego musi się stosować. I do tego dzwonił do osoby która podałem za świadka z pretensjami że przecież on nie widział osobiście transakcji, a świadek dobrze widział że części które sprzedałem są zamontowane w samochodzie i nawet sam kupujący tym się chwalił że ma je ode mnie. Pytanie teraz mam takie czy mogę już iść do komornika czy muszę jeszcze złożyć jakiś wniosek ?
Pozdrawiam
 
Czy posiadasz "nakaz zapłaty w postępowaniu... [upominawczym/ nakazowym]"?
 
w skrócie jest napisane że po posiedzeniu niejawnym na skutek pozwu nakazuje Panu XXX aby zapłacił Panu XXX kwotę ....
 
No to czekaj na przesyłkę od sądu z nakazem zaopatrzonym w klauzulę wykonalności. Z tym kwitem możesz uderzać do komornika.
 
Mhm czyli sąd sam przyśle tą klauzule ? czy muszę jakieś pismo o jej wystawienie złożyć ?
 
Musisz zlozyc wniosek o doreczenie na Twoj adres zmieszkania odpisu nakazu zaplaty (w sprawie sygnatura akt ......) zaopatrzonego w klauzule wykonalnosci.
Wniosek skladasz w sadzie na dzienniku podawczym, oplata 6 zl.
nastepnie z tym dokumentem udaj sie do komornika (jak radzil frankyjoe)
 
Złożyłem pozew do sądu i sprawę wygrałem dostając list z sądowym wezwaniem do zapłaty.
w skrócie jest napisane że po posiedzeniu niejawnym na skutek pozwu nakazuje Panu XXX aby zapłacił Panu XXX kwotę ....

Prawdopodobnie w tym piśmie jest nakazuje Panu XXX aby zapłacił Panu XXX kwotę lub w terminie dwutygodniowym wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty.

Przed tym co ci zatarius radzi zadzwoń do sądu i upewnij się czy nakaz jest prawomocny i czy rzeczywiście te 6 zł musisz płacić, bo obowiązek zapłaty tych 6 zł jest kontrowersyjny a praktyka jest różna w różnych sądach.
6 zł płacisz w znakach lub przelewem, jeżeli okaże się, że musisz płacić.
 
Od wyroku sądu minęło 23 dni i dziś człowiek który wisi mi pieniądze poinformował mnie o tym że wysłał sprzeciw do sądu. A ja 2 dni temu złożyłem wniosek do sądu o wydanie klauzuli wykonalności. I teraz moje pytanie czy on ma szanse jeszcze coś zdziałać tym sprzeciwem ? bo w wyroku sądu było napisane że jeśli nie zgadza się z wyrokiem to ma termin 7 dni na złożenie odpowiedniego wniosku.
 
mam pytanie co grozi za nie splacanie mandatow mpk?? kara ogranieczenia wolnosci jest mozliwa?? i czy za nie splacone rachunki komorkowe tez?? czy jest tylko komornik?? prosze o pomoc
 
wasior85 napisał:
Od wyroku sądu minęło 23 dni i dziś człowiek który wisi mi pieniądze poinformował mnie o tym że wysłał sprzeciw do sądu. A ja 2 dni temu złożyłem wniosek do sądu o wydanie klauzuli wykonalności. I teraz moje pytanie czy on ma szanse jeszcze coś zdziałać tym sprzeciwem ? bo w wyroku sądu było napisane że jeśli nie zgadza się z wyrokiem to ma termin 7 dni na złożenie odpowiedniego wniosku.
Chyba raczej 14 dni?
Jeśli wysłał sprzeciw w terminie, to nakaz traci moc i czeka cię normalna rozprawa. W takiej sytuacji nie dostaniesz klauzuli wykonalności. Odczekaj jeszcze kilka dni i zadzwoń do sądu, czy sprzeciw został złożony w terminie. Sama data wpływu do sądu nie ma znaczenia, jeśli sprzeciw został na czas nadany na poczcie polskiej.

@ monika811991 - możesz mi wyjaśnić, co twój post ma wspólnego z resztą wątku? Takie wtręty robią tylko śmietnik na forum.
 
dzis sie dowiedziałem w sądzie że 14 dni od odebrania listu, czyli prawdopodobnie wysłał sprzeciw.I teraz kolejne pytanie jaka drogę obrony przyjąć bo domyślam się że w sprzeciwie będzie twierdził że mój świadek nie może być wiarygodny bo nie widział transakcji przekazania sprzętu. A osoba która ode mnie go kupiła chwaliła się tym nawet na forum internetowy i mój świadek widział te części zamontowane na samochodzie i był przy rozmowie nie raz na temat pieniędzy widział wszystkie sms,wiadomości i każdą inna formę kontaktu.I kolejnym możliwym punktem odwołania może być wymyślona przez tego faceta suma jaką miał mi do zapłaty niższą niż realna.
 
wasior85 napisał:
dzis sie dowiedziałem w sądzie że 14 dni od odebrania listu
O tym właśnie pisałem w poprzednim poście.
wasior85 napisał:
I teraz kolejne pytanie jaka drogę obrony przyjąć bo domyślam się że w sprzeciwie będzie twierdził że mój świadek nie może być wiarygodny bo nie widział transakcji przekazania sprzętu.
W sądach rzecz jasna, różnie bywa. Ale generalnie - sędziowie znają techniki przesłuchań i potrafią ocenić wiarygodność zeznań. Dość mgliście opisujesz o co tutaj w ogóle chodzi.
 
No pozwany dzwonił do mojego świadka i twierdził że on nie może być świadkiem z tego powodu że nie był przy samej transakcji gdzie przekazywany był sprzęt, oraz twierdził że ja podniosłem cenę towaru teraz bo 16 miesięcy temu podobno obiecywałem inna. I stąd wnioskuję że tak też napisał w zażaleniu. I czy może sędzia nie przyjąć jego zażalenia ze względu że jest trochę bezsensowne, i wcześniej nie miał nic do świadka ani ceny. Ale nie wiem czy to jemu starczy żeby się wybronić bo jednak chwalił się że te części ma ode mnie i mam od niego wiadomości że wie że ma do oddani mi pieniądze. Czyli przyznał się do winy że jest mi dłużny pieniądze.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra