Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów a egzamin - czy zdążę ?

  • Autor wątku Autor wątku Tom Shelby
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tom Shelby

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2023
Odpowiedzi
2
Dzień dobry !

Proszę Państwa, sytuacja pokręcona, ale postaram się jak najbardziej precyzyjnie ją opisać.

Dnia 11 kwietnia 2023 roku kontrola policyjna - kierowałem motocyklem bez uprawnień (nigdy żadnych nie posiadałem). Więc się zdenerwowałem, zapisałem się na kurs prawa jazdy kat. A. Kurs ukończyłem - 6 września zdany egzamin wewnętrzny w OSK. Zapisany jestem na egzamin państwowy praktyczny 11 października. Dzisiaj, tj. 4 października przychodzi mi pismo z sądu:

Wyrok nakazowy w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej (dnia 6 września !)

- orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres sześciu miesięcy.

Pytanie:
Od kiedy ten sądowy zakaz obowiązuje ?
Jeśli dobrze myślę, to za 7 dni, nie licząc dnia doręczenia, wyrok staje się prawomocny. Więc będzie to 12 października ? Czyli mogę przystąpić do egzaminu 11 października, zdać, udać się w ten sam dzień do Wydziału Komunikacji z opłatą i wnioskiem o wydanie prawa jazdy ? A dokument prawa jazdy odebrać potem po pół roku, bo mi go nie wydadzą w czasie trwania zakazu ?
 
Zakaz obowiązuje od uprawomocnienia się orzeczenia. Więc jeśli nikt nie złoży sprzeciwu to po 7 dniach od ostatniego doręczenia stronie postępowania (a tu będą dwie - ty i oskarżyciel publiczny) orzeczenie się uprawomocni. Zakładając, że Ty jako ostatni odebrałeś wyrok nakazowy, to data odbioru + 7 dni + 6 miesięcy.

Zadzwoń do sądu i spytaj kiedy odebrał oskarżyciel publiczny wyrok. Jeśli przed Tobą/równolegle to ok. Jeśli po Tobie, to uprawomocnienie będzie później.
 
Dzięki za potwierdzenie moich myśli. Będę zdawał kat. A, także w zimę egzaminów raczej nie będzie. Terminy praktyki są z wyprzedzeniem 40-dniowym.

Jako ciekawostka dla potomnych w podobnej sytuacji napiszę, że (poważnie!) jeden dzień w jedną lub drugą stronę może decydować o czyjejś drodze. Człowiek zapisuje się na egzamin na półtora miesiąca przed terminem. Codziennie odrywa kartkę z kalendarza, by zdążyć przed pismem/wezwaniem z Sądu, Policji lub obydwu instytucji. I tu przychodzi pismo z gotowym wyrokiem nakazowym. Policja wysłała do sądu wniosek o ukaranie dwa tygodnie po kontroli drogowej - 25 kwietnia. Sąd wydał wyrok 6 września. Miesiąc (!) idzie jeszcze do człowieka odpis.

Jeszcze raz dziękuję za uwagę !
 
Powrót
Góra