Samochód awaria za awarią

  • Autor wątku Autor wątku tominio_1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tominio_1

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
3
Witam,

W marcu tego roku kupiłem samochód. Zgodnie z ogłoszeniem miał być w bardzo dobrym stanie wizualnym jak i technicznym. Nie jestem mechanikiem więc sprawdziłem tyle na ile potrafiłem i wydawało się że jest OK. Dodatkowo kupiłem u nich drugi samochód, z tym że ten pierwszy był naprawdę udany.

Wracając z komisu do domu (Tarnów -> Kraków) zauważyłem że samochód jedzie kiepsko, więc prosto trafiłem do mechanika. Po sprawdzeniu okazało się że uszkodzony jest zawór EGR oraz zawór sterowania turbiną. Naprawa kosztowała mnie blisko 1000 zł. Standardowo po zakupie samochodu wymieniłem filtry płyny rozrząd i przy okazji koło pasowe. Kosztowało mnie to kolejne 1200 zł. W tym momencie mechanik zauważył że samochód jest z 2007 roku natomiast silnik ma nabity rocznik 2004. Czyli kupiłem z podmienionym silnikiem. Mając nadzieje że to koniec napraw po tygodniu znowu wizyta i wymiana sprzęgła + koło dwumasowe (2200 zł). Kolejne dwa tygodnie filtr DPF wyrzuca błędy i jest do wymiany, a dodatkowo dymi się z odmy. Czy mając zapisaną archiwalną stronę z ogłoszeniem mogę w jakiś sposób ubiegać się o zwrot pieniędzy lub oddać samochód? Dalsza jazda będzie generowała kolejne koszty aż dojdę do tego że silnik jest na złom. Zrobiony tylko po to żeby wyjechać za bramę. Mało tego przejechałem niespełna 5 tys. km a wydałem na niego 5000 zł gdzie za samochód zapłaciłem 11 500 zł
 
Temat rzeka wałkowany na forum wielokrotnie.

Hint: rękojmia za wady pomiędzy osobami fizycznymi (bo nie piszesz o komisie).

tominio_1 napisał:
mogę w jakiś sposób ubiegać się o zwrot pieniędzył

Możesz ale licz się z tym, że sprzedawca Cię spławi.

tominio_1 napisał:
oddać samochód?ł

Możesz. Ale to czy przyjmie zależy od jego dobrej woli.

Jakby co skorzystaj z wyszukiwarki: https://forumprawne.org/search.php

Podsumowując: generalnie nic nie ugrasz.
 
Komis KMK w Tarnowie.

Niestety po fakcie pogłębiłem wiedzę i nie jestem pierwszy który tak został przez nich zrobiony. :mad:
 
zrobiony? czy ja wiem. Auto po prostu trzeba umieć kupić. Jeśli auto jest np sprowadzone z zagranicy i ma np 10 lat to trzeba się liczyć z ogromnymi kosztami. Ponieważ za granicą auta jeżdżą 35-50 tys km ROCZNIE i auto z takim przebiegiem generuje strasznie dużo kosztów/wymian itp. Widocznie po prostu kupiłeś auto nie na swoją kieszeń.
 
Po pierwsze samochód powinien mieć oryginalny silnik a nie jakieś kombinacje.
Po drugie to nie wiem czy Ford Focus 2 generacji jest jakiś luksusem. Wręcz przeciwnie.
Po trzecie ekologia nie pozwala na wykrycie podstawowych problemów z samochodem ukrywają większość jego wad. Dopiero po zlikwidowaniu ekologii wszystko wychodzi.
Po czwarte samochodami nie jeżdżą sami mechanicy, którzy potrafią wyłapać ukryte usterki. Wcześniejszy samochód kupiłem, zrobiłem nim ponad 50 tys w niecałe 3 lata i jeździ do dzisiaj bez żadnej awarii. Zresztą motocykl to samo. Jak ktoś chce kogoś zrobić to tak właśnie robi.
 
tominio_1 napisał:
Po pierwsze samochód powinien mieć oryginalny silnik a nie jakieś kombinacje.
Czemu?

tominio_1 napisał:
Po drugie to nie wiem czy Ford Focus 2 generacji jest jakiś luksusem. Wręcz przeciwnie.
Nie zrozumiałeś mnie. Może po prostu nie stać Cię na takie auto i kupiłeś najtańszy egzemplarz w który trzeba dużo zainwestować. Tego nie wiemy. Przecież to co wymieniłeś to nie są wady ukryte tylko normalne zużycie auta.

tominio_1 napisał:
Po czwarte samochodami nie jeżdżą sami mechanicy, którzy potrafią wyłapać ukryte usterki. Wcześniejszy samochód kupiłem, zrobiłem nim ponad 50 tys w niecałe 3 lata i jeździ do dzisiaj bez żadnej awarii. Zresztą motocykl to samo. Jak ktoś chce kogoś zrobić to tak właśnie robi.

Możliwe, nie bronię tutaj handlarza. A może po prostu wcześniej miałeś szczęście. Też znam kogoś kto ma dobre sprowadzone auto, ale w tych czasach to rzadkość. Zdecydowanie lepiej sprawują się auta krajowe. Sprowadzony i z komisu to combo w drodze do nieszczęścia.
 
Powrót
Góra