Ł
Łukasz M.
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 8
Jako że to mój pierwszy post na forum, witam wszystkich serdecznie.
Mam dość skomplikowaną sprawę dotyczącą samochodu który zakupiłem kilka lat temu - postaram się temat maksymalnie skrócić. Będę wdzięczny za opinie w tym temacie.
We wrzesniu 2012 roku zakupiłem auto Dacia Duster u dealera Renault w moim rodzinnym mieście. Auto było tzw. "demówką" która miała raptem 2 tyś przebiegu. Auto zakupiłem w formie leasingu, podpisując umowę z leasingodawcą - ja prowadzący działalność jednoosobową. Auto miało wykupiony pakiet dodatkowej gwarancji, czyli 3 + 2 standardowe lata. Po kilku miesiącach używania auta, zaczęły się problemy - gaśnięcie samochodu (głównie na instalacji LPG - fabrycznej). Usterkę zgłosiłem niezwłocznie po jej stwierdzeniu w ciągu około 8 miesięcy od momentu zakupu. W tym czasie dealer Renault u którego zakupiłem auto zlikwidował działalność i przestał istnieć. Jako że gwarancja cały czas obowiązywała, auto regularnie zaczęło jeździć do serwisu - średnio raz na 4-5 miesięcy. Usterka była diagnozowana, zwalano winę na zabrudzenia układu, wymieniano wtryski, inne elementy układu. Wszystko bezskutecznie. Auto nadal wykazywało te same objawy. Gwarancja 3+2 lata kończy się w marcu tego roku. Jako że auto jest cały czas niesprawne, w grudniu roku ubiegłego złożyłem oficjalną reklamację do Renault Polska z roszczeniem, że żądam wymiany samochodu na wolny od wad, gdyż według mnie auto posiada wadę fabryczną która jest niemożliwa do usunięcia. Renault Polska stwierdziło, że musi prosić o ekspertyzę ASO Renault - samochód oddałem "do ekspertyzy" - po tygodniu oddano mi go, z adnotacją, że znowu wymienili jakiś element i problemu nie stwierdzają. Jednak jak praktyka pokazała 4 dni później, usterka znowu zaczęła się pojawiać. Ponowiłem reklamację do Renault Polska i tu dostałem ciekawą odpowiedź - że zgodnie z warunkami gwarancji dodatkowej (+2 lata) oni nie są gwarantem i nie są stroną w tej sytuacji - sprawę proszę wyjaśnić z odpowiednim salonem Renault. Witki mi opadły - najpierw w trakcie trwania tej gwarancji proszę o diagnozę serwis ASO Renault, potem twierdzą, że ich to nie interesuje bo nie są gwarantem. De facto nie przeczytałem jeszcze warunków tej gwarancji która obowiązuje, bo nie mam jeszcze do niej dostępu, ale pojawia się pytanie o ew. rękojmię i tu kilka pytań do szanownych użytkowników forum, z prośbą o pomoc.
- Czy jeśli zakupiłem samochód w leasingu jako firma jednoosobowa, to rękojmia obowiązuje?
- Jeśli salon w którym kupiłem samochód nie istnieje - to kto powinien być stroną rękojmi?
- Czy jeżeli wada była ujawniona w 8 miesięcy po zakupie, regularnie reklamowana i nie usunięta przez 4 lata (w sumie około 10 wizyt w serwisie z tym zgłoszeniem), to czy przyjmuje się że wada istniała w momencie zakupu, a co za tym idzie - jak długo mogę rościć prawa co do rękojmi? Skoro zgłosiłem wadę w mniej jak rok i zgłaszałem ją regularnie około 2 razy do roku - cały czas z bezskuteczną naprawą.
- Jeśli powyższe są spełnione - to kogo powinienem w tym momencie pozwać do sądu i zażądać wymiany samochodu na wolny od wad? Leasingodawcę? Renault Polska? Czy może jakiegoś dealera Renault, który teraz serwisuje moje auto od kilku miesięcy?
Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie i porady.
Mam dość skomplikowaną sprawę dotyczącą samochodu który zakupiłem kilka lat temu - postaram się temat maksymalnie skrócić. Będę wdzięczny za opinie w tym temacie.
We wrzesniu 2012 roku zakupiłem auto Dacia Duster u dealera Renault w moim rodzinnym mieście. Auto było tzw. "demówką" która miała raptem 2 tyś przebiegu. Auto zakupiłem w formie leasingu, podpisując umowę z leasingodawcą - ja prowadzący działalność jednoosobową. Auto miało wykupiony pakiet dodatkowej gwarancji, czyli 3 + 2 standardowe lata. Po kilku miesiącach używania auta, zaczęły się problemy - gaśnięcie samochodu (głównie na instalacji LPG - fabrycznej). Usterkę zgłosiłem niezwłocznie po jej stwierdzeniu w ciągu około 8 miesięcy od momentu zakupu. W tym czasie dealer Renault u którego zakupiłem auto zlikwidował działalność i przestał istnieć. Jako że gwarancja cały czas obowiązywała, auto regularnie zaczęło jeździć do serwisu - średnio raz na 4-5 miesięcy. Usterka była diagnozowana, zwalano winę na zabrudzenia układu, wymieniano wtryski, inne elementy układu. Wszystko bezskutecznie. Auto nadal wykazywało te same objawy. Gwarancja 3+2 lata kończy się w marcu tego roku. Jako że auto jest cały czas niesprawne, w grudniu roku ubiegłego złożyłem oficjalną reklamację do Renault Polska z roszczeniem, że żądam wymiany samochodu na wolny od wad, gdyż według mnie auto posiada wadę fabryczną która jest niemożliwa do usunięcia. Renault Polska stwierdziło, że musi prosić o ekspertyzę ASO Renault - samochód oddałem "do ekspertyzy" - po tygodniu oddano mi go, z adnotacją, że znowu wymienili jakiś element i problemu nie stwierdzają. Jednak jak praktyka pokazała 4 dni później, usterka znowu zaczęła się pojawiać. Ponowiłem reklamację do Renault Polska i tu dostałem ciekawą odpowiedź - że zgodnie z warunkami gwarancji dodatkowej (+2 lata) oni nie są gwarantem i nie są stroną w tej sytuacji - sprawę proszę wyjaśnić z odpowiednim salonem Renault. Witki mi opadły - najpierw w trakcie trwania tej gwarancji proszę o diagnozę serwis ASO Renault, potem twierdzą, że ich to nie interesuje bo nie są gwarantem. De facto nie przeczytałem jeszcze warunków tej gwarancji która obowiązuje, bo nie mam jeszcze do niej dostępu, ale pojawia się pytanie o ew. rękojmię i tu kilka pytań do szanownych użytkowników forum, z prośbą o pomoc.
- Czy jeśli zakupiłem samochód w leasingu jako firma jednoosobowa, to rękojmia obowiązuje?
- Jeśli salon w którym kupiłem samochód nie istnieje - to kto powinien być stroną rękojmi?
- Czy jeżeli wada była ujawniona w 8 miesięcy po zakupie, regularnie reklamowana i nie usunięta przez 4 lata (w sumie około 10 wizyt w serwisie z tym zgłoszeniem), to czy przyjmuje się że wada istniała w momencie zakupu, a co za tym idzie - jak długo mogę rościć prawa co do rękojmi? Skoro zgłosiłem wadę w mniej jak rok i zgłaszałem ją regularnie około 2 razy do roku - cały czas z bezskuteczną naprawą.
- Jeśli powyższe są spełnione - to kogo powinienem w tym momencie pozwać do sądu i zażądać wymiany samochodu na wolny od wad? Leasingodawcę? Renault Polska? Czy może jakiegoś dealera Renault, który teraz serwisuje moje auto od kilku miesięcy?
Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie i porady.