Samochód po zmarłym, brak kontaktu z siostrą. Co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku mudinowa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mudinowa

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
5
Cześć, poniżej krótki opis sytuacji. Zakładam, że nie jestem odosobniona w tego typu problemie:
1. We wrześniu 2017r. zmarł mój tata. Brak testamentu. Jedyna rzecz pozostawiona "w spadku" to samochód. Renault Thalia rocznik 2001.
2. Przez ten czas (od IX 2017 - do teraz) samochód był użytkowany przeze mnie - opłacałam OC, naprawy, itd
3. Prawa do samochodu ma również moja Mama i oraz przyrodnia siostra, jako spadkobierczynie w proporcjach 1:3.
4. Samochód się sypie i chciałabym przestać w niego inwestować.
5. Problem w tym, że nie mam kontaktu z siostrą, a do zezłomowania, sprzedania, wyrejestrowania potrzebuję zgody wszystkich właścicieli - w tym mojej siostry. Nie znam jej adresu, nie mam z nią kontaktu.

W jaki sposób mogę pozbyć się problemu, jakim jest samochód.
 
Tak, spadek podzielony na 3 równe części: Mama, siostra i ja. Siostry nie było na rozprawie (na pogrzebie też nie...)
 
Jak oceniasz możliwość dotarcia do siostry? Wykonalne czy całkowicie nie ma takiej opcji?
Bo jak nie ma to pozostaje tylko przed sądem wnieść o zniesienie współwłasności i jak nieznane jest miejsce pobytu siostry to resztę zrobi za nią kurator.
 
Szanse na odnalezienie są, zwłaszcza że na rozprawie spadkowej dostałyśmy z Mamą informację o tym, że została powiadomiona przez sąd o rozprawie.
Chciałabym jednak uniknąć kontaktu z jednego względu - moja Mama była na konsultacjach u radcy prawnego i podobno siostra ma prawo do 50% środków, które w ciągu 10 lat przed śmiercią Tata przelewał mi na konto (a było tego więcej niż koszty ubezpieczenia samochodu).
Nie chcę więc "wywoływać wilka z lasu".
 
Bez kontaktu z siostrą albo bez pomocy sądu gdzie siostra i tak sie dowie o postepowaniu nic z tym samochodem legalnie nie zrobisz.
 
Powrót
Góra