Samochód z wadami ukrytymi

  • Autor wątku Autor wątku iadamek6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

iadamek6

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
6
Witam, opiszę po krótce sytuację, która zdarzyła się mojemu znajomemu.

Ok. miesiąca temu nabył on samochód osobowy od osoby prywatnej. Sporządzona została umowa (jeden z punktów mówi o tym, że nabywca zapoznał się ze stanem technicznym auta)

Poza faktem, że w samochodzie auto puszczało wodę na korku od chłodnicy (co znajomy zbagatelizował) wszystko zdawało się w porządku. To samo powiedziano na stacji kontroli pojazdów. Do czasu... Po oddaniu samochodu do mechanika, ten wstępnie stwierdził, że uszkodzona jest uszczelka pod głowicą.

Wykonany został telefon do poprzedniego właściciela, w celu poinformowania go o fakcie, iż jest to wada ukryta, co będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami (ok. 1500 zł) Ten jednak powiedział, że samochód jest w posiadaniu mojego kolegi już od tygodnia, po czym stwierdził, że w zaistniałej sytuacji "nie można mu już nic zrobić". (Dodam, że wszystkie rozmowy mam nagrane)

Gdy mechanik rozkręcił silnik okazało się, że to nie wina uszczelki, lecz pęknięta jest cała głowica. Koszt naprawy wzrósł o ok. 500 zł...

Jakie w zaistniałej sytuacji są szanse na odzyskanie kwoty, którą poniesie na naprawę? Czy jęśli poprzedni własciciel nie czuje się w obowiązku oddać części pieniędzy, jest jakiś sens egzekwować to prawnie ?
 
iadamek6 napisał:
Jakie w zaistniałej sytuacji są szanse na odzyskanie kwoty, którą poniesie na naprawę?
Moim zdaniem mniej niż słabe. Pierwsza sprawa, podpisałeś, że zapoznałeś się ze stanem technicznym, kolejna, nawet jeśli uznać to za wadę ukrytą, to jak udowodnisz, że do pęknięcia nie nastąpiło po zakupie np. w związku ze złą ekploatacją. Trzecia sprawa, zanim sam naprawiłeś w pierwszej kolejności powinneś dać taką możliwość Sprzedającemu.
Poczekaj jeszcze na inne odpowiedzi, może ktoś coś doradzi, ja osobiście nie widzę zbyt wielkich szans na powodzenie.
 
Kanas napisał:
Trzecia sprawa, zanim sam naprawiłeś w pierwszej kolejności powinneś dać taką możliwość Sprzedającemu.

Jak wspomniałem, sprawa nie dotyczy mnie, co znajomego. A po drugie, usterka jeszcze nie została naprawiona więc nadal można by rzec, że jest możliwość naprawy tego przez sprzedawcę.
 
iadamek6 napisał:
Jak wspomniałem, sprawa nie dotyczy mnie, co znajomego. A po drugie, usterka jeszcze nie została naprawiona więc nadal można by rzec, że jest możliwość naprawy tego przez sprzedawcę.

Co nie zmienia faktu że silnik już został rozmontowany, wiec życz koledze powodzenia
 
Powrót
Góra