Samochód zwrot

  • Autor wątku Autor wątku Aleksja333
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aleksja333

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
23
Kupiliśmy samochód vw touareg ci którzy znają się na samochodach wiedzą, że nic nie widać przy nim. Samochód kupiony od osoby prywatnej 27.08.2020 roku dzisiaj tz. 29.08.2020 wyszły wady dziurawy zbiornik od płynu, po wykręceniu lamp okazało się że są połamane i skręcone wkrętami, nadkola do zrobienia, zawieszenie ogólnie koszty naprawy sięgają 10tyś. Samochód w ogłoszeniu i zapewnieniu właściciela bez wkładu finansowego prócz wymiany klocków czy jest szansa by go zwrócić czy niestety już nie? Jesteśmy załamani za samochód wyszło 14.500 plus 10 tyś to wiadomo, że można "coś lepszego"
 
Jak sprzedawca bedzie mily to szansa jest.
Ale kupujac sposrod 400 Touaregow na otomoto jeden z 10 najtanszych to ciezko nie bylo wpasc na to, ze cos bedzie do zrobienia.
Za 14,5 tys to mogliscie kupic w dobrym stanie golfa a nie touarega.
Ale tak to jest jak sie chce blyszczec przed sasiadami.
 
Z ciekawości, on nie był z Radomia lub okolic? Bo na jednej grupie na fb wisiał i wisiał w podobnych pieniądzach i nie było amatora.
 
Regand napisał:
Jak sprzedawca bedzie mily to szansa jest.
Ale kupujac sposrod 400 Touaregow na otomoto jeden z 10 najtanszych to ciezko nie bylo wpasc na to, ze cos bedzie do zrobienia.
Za 14,5 tys to mogliscie kupic w dobrym stanie golfa a nie touarega.
Ale tak to jest jak sie chce blyszczec przed sasiadami.
Nie pytam się jak tani czy na co mogliśmy wpaść a czy jest możliwość o zwrócenie gdy usterki są zatajone :) samochód jest z 2014 roku i były elementy do robienia
 
papieju napisał:
Z ciekawości, on nie był z Radomia lub okolic? Bo na jednej grupie na fb wisiał i wisiał w podobnych pieniądzach i nie było amatora.

Tak samochód był z Radomia
 
Aleksja333 napisał:
Nie pytam się jak tani czy na co mogliśmy wpaść a czy jest możliwość o zwrócenie gdy usterki są zatajone :) samochód jest z 2014 roku i były elementy do robienia
6-letni tuareg za 14 tyś? 😳 pozostaje zapytać czego tam nie trzeba było robić. Przecież te auta 9-letnie chodzą po 70 tyś.

To auto to najpewniej całe jest usterką, to czy zatajoną czy nie to już bez znaczenia. Kupiliscie sobie auto, które słynie z tego, że jego koszty utrzymania są spore. Te 10 tyś. za naprawy to standard.


Oddać możecie spróbować, ale wątpię czy handlarz się na to zgodzi.


Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Cięzko kupić jakiekolwiek 6letnie auto w tej kasie nie uszkodzone. a standardowa cena tego auta z 2014 oscyluje ok 100tys pln a nie 14tys.
 
Jeśli kosztował 14tys i ma faktycznie 6 lat i faktycznie trzeba wsadzić 10tys to jest to i tak okazja życia
 
Powrót
Góra