Samochód

  • Autor wątku Autor wątku beatk71
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beatk71

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
1
Witam Wszystkich,jestem tu pierwszy raz,liczę że ktoś mi pomoże,
17 stycznia tego roku kupiłam samochód używany z salonu który został oddany w rozliczeniu,w mieście którym go zakupiłam nie mieszkam,dzieli mnie jakieś około 200km.Niby wszystko było fajnie wszyscy zadowoleni,przyjechałam i od razu na drugi dzień chciałam go przerejestrować,no i zaczeły się problemy które trwają do dzis..prawie miesiąc.Pierwszy raz zakupiłam samochód z salonu uznałam że to pewne źródło i bede spać spokojnie,otrzymałam dokumenty,które zabrałam do wydziału komunikacji,w dowodzie rejestracyjnym było dwóch właścicieli a na umowie okazało się że widnieje jeden podpis,nie ukrywam że tego nie zauważyłam myślałam że jak kupiłam samochód z salonu to bedzie ta faktura z salonu się liczyć..wiem to mój błąd,,w wydziale komunikacji powiedzieli ze mają być albo dwa podpisy albo wcale..dzwonię do salonu tłumacząc jaki mam problem..powiedzieli że wyślą do mnie kuriera ze zgodnymi dokumentami,kurier nie przyjechał wysłali emaila i zadzwonili zebym ją sobie wydrukowała i to już starczy..wydrukowałam... podpisów nie było już żadnych i znowu idę do wydziału i co się okazuje..że ma być orginał faktury a nie skan...ponownie nic nie załatwiłam,dzwonię po raz kolejny ma być kurier ale póki co nie przyjechał.Nie wiem co robić..myślę żeby napisać skargę,ale gdzie????a jeśli nie doczekam się dokumentów co wtedy?zbliża się koniec oc i kończy się przegląd a ja nadal nie jestem właścicielem samochodu,chodzi mi już po głowie żeby im samochód odwieźć,ale czy mogę????proszę o odpowiedź i pomoc czy ja mam jakieś prawa?jeśli tak to jak to wygląda.POZDRAWIAM
 
Wyślij pismo do salonu z konkretną data do której mają ci przesłać poprawne dokumenty. Zagroź że w przeciwnym wypadku będziesz zadać zwrotu pieniędzy powołując się na wadę prawną towaru.
 
Gdyby procedura opisana przez poprzednika trwała zbyt długo, musisz opłacić OC w terminie. Ewentualnie później, gdyby nie doszło do pozytywnego załatwienia sprawy i będziesz zmuszona odstąpić od umowy kupna, doliczysz kwotę OC do kwoty zakupu samochodu.Nawiasem mówiąc , widać jak salony dealerskie podchodzą w Polsce do klienta. Zamiast grzecznie przeprosić za zaistniałe kłopoty, to jeszcze kręcą.
 
Powrót
Góra