J
Janek_kk
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2019
- Odpowiedzi
- 64
Dzień dobry, mam ogólne pytanie.
Często słyszę, jak starsi ludzie albo różni "eksperci" wśród moich znajomych mówią, że ludzie specjalnie nie biorą ślubu, żeby być samotnymi rodzicami i kosić z tego jakieś kolosalne zasiłki.
Zaintrygowało mnie to i chciałem to sprawdzić, więc przejrzałem kilka ustaw o różnych zasiłkach i szczerze mówiąc nic takiego tam nie znalazłem.
Bo tak:
1) dla 500+ to już nie ma żadnego znaczenia, bo nie ma kryterium dochodowego;
2) dla świadczeń rodzinnych ono jest, ale ustawodawca wyraźnie zaznaczył, że jeśli ktoś chce wziąć je jako samotny rodzic, to musi wystąpić do drugiego o alimenty, które też się wliczają do dochodu rodziny, więc nic na tym się nie zyska;
3) ulga podatkowa dla samotnego rodzica też nie zadziała, bo sądy wskazują, że jeśli drugi rodzic realizuje kontakty z dzieckiem, to pierwszy nie jest samotnym rodzicem.
Wobec tego to jest po prostu stary mit ?
Czy jest coś o czym nie wiem ?
Często słyszę, jak starsi ludzie albo różni "eksperci" wśród moich znajomych mówią, że ludzie specjalnie nie biorą ślubu, żeby być samotnymi rodzicami i kosić z tego jakieś kolosalne zasiłki.
Zaintrygowało mnie to i chciałem to sprawdzić, więc przejrzałem kilka ustaw o różnych zasiłkach i szczerze mówiąc nic takiego tam nie znalazłem.
Bo tak:
1) dla 500+ to już nie ma żadnego znaczenia, bo nie ma kryterium dochodowego;
2) dla świadczeń rodzinnych ono jest, ale ustawodawca wyraźnie zaznaczył, że jeśli ktoś chce wziąć je jako samotny rodzic, to musi wystąpić do drugiego o alimenty, które też się wliczają do dochodu rodziny, więc nic na tym się nie zyska;
3) ulga podatkowa dla samotnego rodzica też nie zadziała, bo sądy wskazują, że jeśli drugi rodzic realizuje kontakty z dzieckiem, to pierwszy nie jest samotnym rodzicem.
Wobec tego to jest po prostu stary mit ?
Czy jest coś o czym nie wiem ?