Samsung Galaxy S7 edge problem z gwarancją

  • Autor wątku Autor wątku rafalgd
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rafalgd

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
6
Witam.
Dnia 27.6.16r dokonałem zakupy nowego telefonu komórkowego w HALO GSM SP.Z O. PUNKT SPRZEDAŻY GALERIA BAŁTYCKA AL. GRUNWALDZKA 141 80-264 GDAŃSK.
Telefon nowy z 2 letnią gwarancją producenta.
Dnia 18.8.16 zepsuł się wyświetlacz, w związku z czym udałem się do oficjalnego serwisu samsung BIMIT- BIS 80-229 Gdańsk, al. Grunwaldzka 28.
Serwis odmówił naprawy telefonu w ramach gwarancji, uzasadniając swoją decyzję tym, iż na paragonie, który otrzymałem przy zakupie tel, nie jest odprowadzony podatek za telefon. Podaje szczegóły paragonu:
HALO GSM SP.Z O.O SPOŁKA KOMANDYTOWA UL. MORSKA 149 81-222 GDYNIA
2016-06-27 PARAGON FISKALNY
SAMSUNG SM-G935FD S7 EDGE GOLD PLATINIUM 1SZT. x 2799,00
ETUI GUMOWE 1SZT x30,00
rabat - 15,00
UCHWYT SAMOCHODOWY 1SZT. x50,00
rabat -25,00
SPRZEDAŻ OPODATKOWANA A 40,00
PTU A 23% 7,48
SUMA PTU 7,48
SPRZEDAŻ ZWOLNIONA 2799,00
SUMA PLN 2839,00

Udałem się do punktu sprzedaży, sprzedawca twierdzi, że serwis "gada głupoty" i powinien przyjąć telefon.
W związku z tym zadzwoniłem na infolinię samsunga, aby upewnić się kto ma racje, konsultant potwierdził, iż telefon z takim paragonem nie podlega gwarancji producenta, ponieważ nie ma na nim podatku.
Sprzedawca rozkłada ręce i nie chce mi pomóc. Czuje się oszukany, ponieważ reklamowany telefon miał być z 2 letnią gwarancją producenta, a w rzeczywistości jej nie posiada. Co mogę zrobić jako konsument?
Liczę na pomoc.
Dziękuje,
Rafał.
 
1. Dostałem kartę gwarancyjną + dowód zakupu, a to uprawnia do gwarancji.
2. Sprzedawca potwierdził, że na telefon jest 2 letnia gwarancja.
3. W ogłoszeniu na olx.pl również było napisane, że telefon posiada 2 letnią gwarancję.
 
Warunkiem dokonania naprawy gwarancyjnej jest:
- dostarczenie produktu w oryginalnym opakowaniu fabrycznym (jest)
- dołączenie prawidłowo wypełnionej karty gwarancyjnej podpisanej przez klienta (jest)
- przedstawienie oryginału dowodu zakupu (jest)
Problem pojawił się z podpunktem 3, serwis powiedział, że prawie wszystko jest w porządku, lecz na paragonie nie ma podatku za sprzedaż telefonu i dlatego nie mogą go przyjąć.
 
Ok, później załączę zdjęcie (teraz nie mam jak zrobić) paraognu i gwarancji.
Dlaczego koniecznie chcesz z niej korzystać?
Ponieważ mam takie prawo, zepsuł się wyświetlacz nie z mojej winy, a to objęte jest gwarancją. Po to jest gwarancja, przecież nie będę płacił 1300zł za naprawę z własnej kieszeni.
 
Loco1, a co powiesz w sprawie dziwnego paragonu, przecież sprzedawca powinien płacić Vat i nie byłoby problemu. Jak można sprzedawać telefon i nie płacić podatków?
 
Po prostu kupiłeś telefon z drugiej ręki. Najprawdopodobniej od komisu. Musisz mieć fakturę VAT 23 czyli tą pierwszą od której się liczy czas gwarancji. Poprzedni właściciel telefonu sprzedając telefon komisowi pewno ja sobie zatrzymał.
Ten paragon który masz od komisu niestety nie upoważnia Cię do naprawy gwarancyjnej.
 
Niestety sprzedawca nie posiada pierwotnego paragonu/faktury. To dlaczego sprzedawca mówił, że telefon jest na gwarancji? Czy mogę w tym wypadku coś zrobić czy muszę pogodzić się z tym, że mam telefon bez gwarancji.
 
Czasami się zdarza że sprzedawca ma tą pierwszą fakturę ale jej nie udostępnia nowemu nabywcy. Jeżeli telefon się zepsuje kupiec przynosi telefon do komisu i to komis wysyła telefon do serwisu Samsunga. Sam kupiłem miesiąc temu taki telefon. Ale szukałem telefonu z fakturą od pierwszego kupca. Na pięć komisów jeden miał taki telefon. Dzięki temu mogłem się też dodatkowo zarejestrować w programie Samsung Guard. Bez tej faktury nic by z tego nie wyszło. Oczywiście dostałem też z komisu fakturę marża (jakoś tak to się nazywa). Czyli to co Ty. Wydaję mi się za na tą chwilę nie masz gwarancji producenta.
Komis leci w kulki pisząc że jest dwuletnia gwarancja. Mój telefon był kupiony w salonie Plus miesiąc przed moim zakupem więc na starcie miałam 23 miesiące gwarancji a nie dwa lata. I o dziwo sprzedawca sam mi o tym powiedział. U Ciebie niestety sprzedawca to był cwaniak.
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
A ma taki obowiązek.

Możesz wskazać podstawę prawną? Pytam, żebym wiedział na co się powoływać. Czy kupując używany sprzęt zawsze mogę się domagać oryginalnej faktury/dowodu zakupu?
Ostatnio rozglądam się za nowym telefonem i obdzwoniłem już chyba sklepów sprzedających używane telefony na Allegro i tylko jeden zgodził się na dołączenie paragonu potwierdzającego zakup u oryginalnego sprzedawcy. Reszta twierdziła, że nie ma takiego obowiązku, choć twierdzili zarazem, że telefon pochodzi "z polskiej dystrybucji". Czy gdyby w aukcji nie było wspomniane, że w jej ramach jest również sprzedawany dowód zakupu to mogę się go domagać tak czy inaczej?
 
Ostatnia edycja:
kc art. 546

§ 1. Sprzedawca obowiązany jest przed zawarciem umowy udzielić kupującemu potrzebnych wyjaśnień o stosunkach prawnych i faktycznych dotyczących rzeczy.

§ 2. Sprzedawca obowiązany jest wydać posiadane przez siebie dokumenty, które dotyczą rzeczy. Jeżeli treść takiego dokumentu dotyczy także innych rzeczy, sprzedawca obowiązany jest wydać uwierzytelniony wyciąg z dokumentu. Ponadto, jeżeli jest to potrzebne do należytego korzystania z rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem, sprzedawca obowiązany jest załączyć instrukcję i udzielić wyjaśnień dotyczących sposobu korzystania z rzeczy
 
A jeśli będzie się tłumaczył, że nie ma takiego dokumentu, tj. dowodu zakupu?
 
OK, czyli to znaczy, że sklep może sprzedawać przedmioty z "drugiej ręki" bez oryginalnego dowodu zakupu. Tyle chciałem wiedzieć. Dzięki.
 
Volo napisał:
OK, czyli to znaczy, że sklep może sprzedawać przedmioty z "drugiej ręki" bez oryginalnego dowodu zakupu. Tyle chciałem wiedzieć. Dzięki.


Ogólnie to użytkownicy piszą tutaj dla pisania. Skupmy się na faktach. Sklepy gsm mogą sprzedawać telefony odkupione od osób fizycznych ze stawka "zw". Jeżeli masz dokument sklepu/firmy poproś o naprawe zgodną z warunkami naprawy. Skoro firma wystawiła dokument na 24miesiące gwarancji to musi ją zrealizować. Każdy szef takiego sklepu , jeżeli jest chociaż troche rozgarniety, to sobie z tym poradzi. Jeżeli nie umie to musi naprawić urządzenie na swój koszt lub zaproponować rozwiązanie polubowne. W przeciwnym razie mamy rzecznika.
Minus aktualnie na rynku jest taki, że samsung i jego serwisy autoryzowane na chwilę obecną mają problemy z częściami( zwłaszcza LCD do drogich modeli). Wyegzekwowanie naprawy nawet telefonu z orginalnych dokumentem zakupu potrafi zająć do 4/5 miesięcy( najpierw każdy serwis trzyma telefon po miesiącu, potem to samo prawo mają operatorzy ). Kontaktując sie ze wsparciem samsunga co w takiej sytuacji należy robić , aby zadbać o dobro klienta, jako profesjonalna firma- też będzie pan spławiany. Jeżeli nie mają części to dostanie pan dokument , aby udać się z dokumentem do sprzedawcy w celu wymiany. I tu zaczynają się klocki. Bo nikt nie ma zamiaru za to płacic- z samsungiem włącznie;). Posiadanie nawet dokumentu zakupu nic nam nie da. Bo jak wymienią część, której fizycznie nie ma.

Można oczywiście kupić telefon z dokumentem zakupu. I tutaj też państwa zaskocze. Tylko pley i tmobile na podstawie ich dokumentu zrobi państwu zadośćuczynienie.wystarczy udać się do autoryzowanego punktu , opisać sytuacje i operatorZy wszystko załatwią, nawet bez orginanej fakturki( w końcu to kwestia dobrych chęci). W orange i plusie sa problemy. W 1 wariancie trzeba udać się z osobą , na którą była rozpisana umowa. I do salonu , w którym był zakup. Pismo samsungowe dla orange jest ważne 7 dni. Jeżeli dokumenty i osoby z faktury nie zdażymy zgrać na czas to procedure trzeba powtórzyć. I tak nawet do śmierci można. Plus ma podobnie tylko pozwala po 7dniach załatwić sprawę. Niestety samsunga nie interesuje fakt, że ich klient jest pół roku bez telefonu. ;)

Na szczęscie opisane problemy, są na chwilę obecna tylko z telefonami samsung. Cała konkurencja, jeżeli nie ma części do naprawy to wymienia telefon na podobny.
Polecam kupować telefony u " kumatych sprzedawców".
 
Powrót
Góra