Sankcja - trwająca od 5 lat

  • Autor wątku Autor wątku myszkaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

myszkaa

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
27
Witam serdecznie,

Piszę do Was z ogromną prośbą o wskazanie mi instytucji, do których mogę się zwrócić, aby pomóc mojemu przyjacielowi, który jest na sankcji aż 5 lat. Jak wiadomo jest to niezgodne z polskim prawem, aby areszt tymczasowy (jak sama nazwa wskazuje) przedłużył się aż tak bardzo..
Na dodatek wyrok już zapadł, ale od 9 miesięcy jest nieprawomocny, gdyż wciąż czekamy na uzasadnienie, nie możemy nawet wnieść apelacji, a on nadal jest zatrzymany.
Sprawą zajmuje się już Trybunał Praw Człowieka w Strassburgu, ale szukam innych możlwości.
Bardzo proszę o pomoc i odzew osób, które również zostały tak pokrzywdzone przez polski wymiar sprawiedliwości.

Pozdrawiam,
Myszkaa
 
I jeszcze jedno - czy sankcja orzeczona jest w jednej sprawie, czy też w kilku kolejnych?
 
Witam,

Sankcja jest orzeczona tylko w jednej sprawie, wlasnie tej w ktorej wyrok juz zapadl, ale się nie uprawomocnil, gdyz od listopada 2008 czekamy na uzasadnienie :(.
Pozostale osoby z tej sprawy, po wyroku zostalu zwolnione z aresztu i na wolnosci czekaja na uprawomocnienie, tylko nie on :(

Pisalismy do RPO, ale zbytnio się nie przejąl tym, ze niewinny czlowiek traci swoje zycie w areszcie. Poradzil napisac do Sądu Apelacyjnego w sprawie uchylenia aresztu, ktory trwa 5 lat, czyli nas olal...

A do Sadu pisalismy jeszcze przed pismem do RPO, i Sąd Apelacyjny odpisal nam tylko tak: "areszt utrzymany" bez żadnego uzasadnienia.

Naprawdę tracę wiarę w prawo, dla nich ludzie to tylko jakieś pionki w grze, nie zalezy im, aby cokolwiek sprawdzac, dochodzic prawdy, przestrzegac przepisow i pomagac ludziom, a nie odmawiac im praw czlowieka.
 
jedyne co pozostało to czekać na jakieś konkretne kroki ze Strasburga, znam podobna sytuację jedyno co udało sie nam wówczas wywalczyć to odszkodowanie ale piniądze nie wrócą straconych lat niestety
 
No tak,niestety :(
Będę wdzięczna za kontakt od osób, które spotkaly się z tak nieprawidlowo prowadzonym postępowaniem przygotowawczym, gdzie prokurator namawial ludzi do skladania falszywych zeznan, gdzie swiadek nie pojawil się w sądzie(a byl wzywany listem gonczym), a mimo to ktos zostal skazany z tego zarzutu, gdzie tasmy z rozpraw zostaly z niewiadomych przyczyn skasowane, a prokurator ani razu nie chcial przesluchac czlowieka dla ktorego żądal wysokiego wyroku :(
 
Może warto by było aby skazany napisał wniosek o dostęp do akt sprawy i przejrzał je. Łatwiej będzie ocenić fakty i argumenty.
Albo dążyć do ustanowienia obrońcy, żeby fachowym okiem ocenił sprawę.
 
kadi napisał:
Może warto by było aby skazany napisał wniosek o dostęp do akt sprawy i przejrzał je. Łatwiej będzie ocenić fakty i argumenty.
Albo dążyć do ustanowienia obrońcy, żeby fachowym okiem ocenił sprawę.

hej :)

nie bardzo zrozumiałam Twoj post ...

Skazany mial dostęp do akt sprawy i ma obrońcę, ale co z tego...
wszystkie dostępne ścieżki zostały wykorzystane przez nas :(

Pozdrawiam,
m
 
Pisaliście do ETPC??? (Europejskiego Trybunału Praw Człowieka)
 
Powrót
Góra