sankcja

  • Autor wątku Autor wątku panterk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
P

panterk

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
11
Moj narzeczony został tymczasowo aresztowany i przewieziony do aresztu sledczego..zostały postawione mu zarzuty popełnienia przestepstwa z art 279 kk...na podstawie zeznan 2 swiadkow w tym jednego policjanta...nie maja zadnych dowodow na niego oprocz słownych..gdyz w miejscu przestepstwa znaleziono jego telefon...lecz ten telefon zostal skradziony tego samego dnia a moj narzeczony ma alibi,gdyz był w pracy...lecz stwierdzono na mocy tego,ze wczesniej dokonal takiego czynu i był na warunkowym,ze to jednak on...chociaz nie mogl byc przeciez w dwoch miejscach naraz...dostal 3 miesiace sankcj..czy istnieje mozliwosc kaucji??dopisze,ze sam sie zglosil na komende w celu wyjasnienia tego nieporozumienia...nie wiem co teraz mamy robic gdyz jestem w 7dmym miesiacu ciazy i jest to ciaza wysokiego ryzyka..a on nic nie popełnił..
 
czyli co,on moze przesiedziec do roku czasu za nic??ich nie obchodzi ,ze cos sie moze stac dziecku albo z czego mamy życ...?? dodam jeszcze ,ze narzeczony opiekuje sie swoim chorym ojcem...ktory ma paraliż lewej strony...
 
a mam jescze jedno pytanie..ile trzeba czekac na odpowiedz do złożonego zażalenia i prośbie o kaucji?
 
hmmm..a adwokat powiedział mi ,że ok 2 tyg..czyli cos kręci...
 
Przepis prawny:
Art. 254. § 1. Oskarżony może składać w każdym czasie wniosek o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego; w przedmiocie wniosku rozstrzyga, najpóźniej w ciągu 3 dni, prokurator, a po wniesieniu aktu oskarżenia do sądu - sąd, przed którym sprawa się toczy.
 
a ile trzeba czekac na pierwsze widzenie od daty zatrzymania??
 
Przeważnie minimum 2 tygodnie.
Masz odpowiednie wątki na forum, zapoznaj się z nimi a wszystkiego się dowiesz. Tam też zadawaj kolejne pytania
 
ogolnie NIE wiem czemu Ja musze czekac miesiac...:/
 
Barbie napisał:

Barbie u mnie było sporo dłużej.
Powinno być trzy dni, jak rozpatruje prokurator, ale prośbę o zwolnienie, a nie zażlalenie.
Zażalenie u nas było rozpatrywaner przez sąd, i trwało to koło dwóch tygodni a potem jeszcze odroczyli na dwa. W rezultacie podtrzymali decyzję o aresztowaniu, i nie wyznaczyli kaucji więc został tam gdzie jest. :x
Więc uzbruj się w cierpliwość, na adwokatów trzeba uważać, ale jakie mamy wyjście??

A na widzenie czeka się różnie, to przywilej, nie prawo aresztowanego, niestety. Są takie sytuacje, zesię nie dostaje wcale. Ale sporo było na ten temat mówione, poczytaj we wskazanych wątkach, pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra