sąsiad mnie popchnął i obrażał - jakie szanse w sądzie?

  • Autor wątku Autor wątku jordan.pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jordan.pl

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
2
Wczoraj w mieszkaniu, w którym mieszkam od ok 17 lat doszło do takiej sytuacji:

Trwał remont, mój chłopak z kolegą kładli panele, była godzina 21;00 nagle zaczęło się WALENIE do drzwi. To był sąsiad z góry (mieszkam w bloku) otwarłam drzwi i powiedziałam że sobie nie życzę by walił w nie. chciałam zamknąć mu drzwi przed nosem a on chwycił mnie za rękę a następnie popchnął. Świadkami zdarzenia był mój chłopak oraz jego kolega. Z góry zlecieli się żona sąsiada oraz syn - wszyscy zaczęli mnie obrażać, wykrzykiwać, grozić ("nie wiesz z kim masz do czynienia) Wezwałam policje, opowiedziałam sytuację, policja stwierdziła ze remont mogę robić do 22 (nie był to duży hałas) Następnie policjanci udali się na górę do sąsiadów, którzy zresztą zaczęli mnie oczerniać i kłamać w żywe oczy. Mnie przy tym nie było ale słyszałam...

Dodam, że sąsiedzi Ci są bardzo kłótliwi i znani z tego doskonale. Znani z tego ze donoszą i o byle co robią awantury.

Proszę o pomoc - czy ma to sens bym wytoczyła sąsiadowi sprawę z powództwa cywilnego ?? czego mogę żądać (chce przeprosin i spokoju)? jakie mam szanse by sąd mi uwierzył?

Bardzo proszę o pomoc
 
nie jestem prawnikiem.. może i inaczej się to nazywa w każdym razie chcę się udać z tą sprawą do sądu...

czy mam szanse otrzymać przeprosiny od tego pana (tego będe żądała w sądzie
 
Mozna by sie tu dopatrzec przestepstwa naruszenia nietykalnosci cielesnej z art 217 kk.Grozi za to do roku wiezeinia, oraz zniewagi z art 216 kk.Oczywiscie mozna wystapic z oskarzeniem prywatnym do sadu.
 
Powrót
Góra