Sasiad

  • Autor wątku Autor wątku grzes39
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grzes39

Użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
53
Witam mam taki problem sąsiadem.Wynajmuje mieszkanie kobiecie z dzieckiem,od niedawna mieszka tez tam jej matka.Od kiedy sie wprowadziły jest problem z sąsiadem.Przeszkadza mu dosłownie wszystko.Pisze skargi do spółdzielni ze od rana do późnych godzin nocnych jest hałas, bieganie, jazda rowerem..Tylko ze dziecko tej lokatorki chodzi do szkoły wiec nie wiem kto mu hałasuje.Ostatnio wpadł na pomysł ze nie puka juz w kaloryfery a przychodzi pod drzwi wali pięścią(dosłownie) i ucieka.Lokatorka zadzwoniła wtedy po policje,przyjechali spisali i tyle.Ale ostatnio mu cos odbiło bo wyzwał matkę lokatorki i jej dziecko na podwórko,kobieta zagroziła wówczas ze zadzwoni na policje z córką. Gdy.Gdy lokatorka wróciła z pracy dowiedziała sie o tym zadzwoniła na policje.Ta przyjechała spisała zeznania stwierdzając ze "on jest psychiczny".Gdy sie oddalili sąsiad wpadł do mieszkania lokatorki wyzwał ja cyt."co ty dziwko policje na mnie wzywasz?ja cie zajebie" i ja ścisnął za rękę. Na szczęście policja nie była zbyt daleko podbiegła i go odciągnęła. Lokatorka.Lokatorka na drugi dzień poszła na policje zgłosić napaść.Oficer dyżurny powiedział ze nie przyjmie zgłoszenia i ze ona może z tym iść do sadu a oni wystawia notatkę z interwencji i tyle.Nadmieniam ze sąsiad jest byłym technikiem policyjnym(p.cywilny) i na pewno jest znany na tym komisariacie. Proszę o pomoc nie wiem co z tym robić.
 
Powrót
Góra