ściąganie alimentów z zagranicy

  • Autor wątku Autor wątku iluś21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

iluś21

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
24
wiatm:) nie wiem czy pjawial sie juz taki wątek ale chciałam zapytac czy jakas pani sciagala alimenty z zagranicy od ojca swojego dziecka?? jesli tak to jak to zrobilyscie?
 
Jeżeli chodzi o alimenty z zagranicy to zajmuje się tym Sąd Okręgowy właściwy miejscowo, czyli w Twojej okolicy. Aby egzekucja była skuteczna dobrze, żebyś znała miejsce pobytu osoby zobowiązanej do płacenia alimentów w przeciwnym wypadku Sąd Okręgowy albo uzna sprawę za przegraną albo sporządzi wniosek o ustalenie miejsca pobytu tej osoby za granicą, ale musisz znać przynajmniej kraj pobytu tej osoby, to jest warunkiem dalszej współpracy pomiędzy Tobą, a Sądem. Jeśli znasz chociaż kraj, to będzie Ci potrzebny skrócony lub pełny odpis aktu urodzenia dziecka, na które starasz się uzyskać alimenty zasądzone i wiadomo wyrok Sądu lub ugoda Sądowa przed Sądem, którym zapadł wyrok/ugoda, będziesz musiała się zgłosić do Sądu Rejonowego, który taki wyrok wydał o sporządzenie odpisu wyroku i wyciągu w języku urzędowym do kraju, do którego chcesz wysłać ten wniosek. Procedura ustalania miejsca pobytu trwa około 3 miesiące (po uprzednim przetłumaczeniu dokumentów na odpowiedni język czy to angielski czy inny, przez tłumacza przysięgłego) i rusza procedura. Jeżeli znasz wszystkie szczegóły, to możesz od razu się zjawić z w/w dokumentami w Sądzie Okręgowym właściwym miejscowo dla Ciebie, żeby sporządzić wniosek o egzekucję alimentów z zagranicy. Na terenie Unii Europejskiej można dochodzić roszczeń alimentacyjnych na podstawie porozumienia z 2011 czy 2012 roku. Następnie jest coś takiego jeszcze jak konwencja haska, konwencja nowojorska, wszystko zależy od tego, gdzie osoba zobowiązana do płacenia alimentów przebywa. Wiadomo im więcej posiadasz danych na temat osoby, która powinna płacić alimenty tym większe szanse na ich uzyskanie. W razie pytań pisz.
 
dziekuje aliex:) bardzo pomocne sa Twoje rady:) mam miedzynarodowy akt urodzenia dziecka wiec tylko musze wystapic do sadu o te tlumaczenia wyrokow.... -i teoretycznie znam jego adres z wyciagu bankowego ostatnich alimentow.... mysle tylko czy sad okregowy przyjmie sprawe bo teoretycznie sa to male pieniadze (2tys, zl) ale dla mnie to sporo.... mimo to dziekuje:)
 
niepotrzebne są tłumaczenia wyroków, wystarcza oryginały, spokojnie, sąd okręgowy (obrót zagraniczny lub wydział wizytacyjny) przyjme sprawę. niestety jesli chodzi o alimenty z zagranicy to nie są ściagane odsetki od alimentów.
 
iluś21 bardzo dobrze, że posiadasz adres, mało ważne z jakich dokumentów (osoby, które powinny płacić alimenty nas oszukują, więc i my sięgamy po różne środki:) W takim razie skompletuj wszystkie potrzebne dokumenty i ruszaj do Sądu Okręgowy jak koleżanka wyżej słusznie napisała do Wydziału Wizytacyjnego danego Sądu sporządzić od razu wniosek o egzekucję alimentów z zagranicy. Każda suma dla osób, którym się alimenty należą są duże, bo zwykle sytuacja materialna, czy też finansowa takich osób jest bardzo trudna. Co do odsetek to bym się nie zgodził z "samotnamama13", jeśli masz podliczone wszystko to możesz się starać, a jeśli komuś zależy na czasie to najważniejsze, aby w ogóle swoje pieniądze uzyskał już nawet bez tych odsetek:)
Powodzenia i napisz później jak poszło.
 
dziekuje za wszelkie podpowiedzi :) napewno napisze co udalo mi sie zalatwic:D tylko nie wiem kiedy to nastapi.....
 
ponoc akt urodzenia juz nie potrzebny. w tamtym tygodniu bylam. a powiedzcie jak mam nazwe banku kraj miasto ulice a numeru domu niestety nie. to tez tyle trwa
 
Jeżeli znasz dokładny adres to nie musisz się przynajmniej bawić w jego ustalenie tylko sporządzać od razu wniosek o egzekucję, czyli o ściągnięcie tych należności, nie wiem bo jeszcze nic Sąd Okręgowy nie ustalił także nie powiem. Tak swoją drogą mógłby się tutaj pochwalić ktoś, czyja droga dochodzenia alimentów z zagranicy okazała się sukcesem.
 
Ostatnia edycja:
kolezance sie udalo ja jestem na poczatku drogi i tak jak mowie mam sporo informacji oprocz numeru domu ktore sama zdobylam
 
skoro masz juz tyle informacji to zglos sprawe, podejrzewam ze kraj i konto bankowe wystarcza :) moja jest w toku.... jak sie cos wyjasni to napewno napisze :)
 
baba w sadzie to sie zasmiala ze mam prawie caly adres nie roUmiem ich odwalilam tyle roboty a one nic
 
Za pewne z tego względu, że posiada Pani bardzo szczegółowe dane jak na tego typu sprawy, przeważnie adres jest nieznany i pozostaje nieustalony.
 
Witam. Mam bardzo podobną sytuację, tyle że ja adresu ojca niestety nie znam. Dziecko urodziło się w Niemczech i tamtejszy sąd próbował namierzyć delikwenta, lecz bez skutku. Jedynym sukcesem było nawiązanie kontaktu z dziadkami. Ich adres zatem mam. Kraj o który się rozchodzi to Szkocja. Jakiś czas temu wróciłam do Polski i zastanawiałam się, czy jest szansa, by sprawę ruszyć. I czy jeżeli ojciec nadal będzie się wzbraniał od obowiązku to mogę obarczyć nim dziadków? P.S. Bardzo pomocne informacje wyczytałam na tutejszym forum. Cieszę się, że Was znalazłam.😊
 
Ostatnia edycja:
Tak, jeżeli ojciec unika płacenia alimentów to zgodnie z art. 128 i 129 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dziadkowie i babcie, potem rodzice, mężowie i zony zobowiązanego do alimentacji, dalej rodzeństwo itd. Jeżeli dłużnik jest nieosiągalny to próbuj ściągać alimenty po rodzinie, podobno bardzo skuteczny sposób, w przypadku całkowitej bezskuteczności egzekucji alimentów próbuj tak jak wyżej napisałem pozywać rodzinę o alimenty do Sądu, w 1 przypadkach dłużnik z prędkością światła sobie przypomina o alimentach, w innych przypadkach nadal mało skuteczne, ale alimenty dostaniesz:)
 
wiecie co nie rozumien jednego jak mozna nie wziasc odpowiedzialnosci za swoje dzieci. badz wziasc ja wybiorczo. rozstaja sie rodzice nie dzieci. moj syn chcialby miec tate ale on ma w d... jego. obecnie juz bedie mial czwarte a interesuje aie tylko jednym jak tak mozna
 
Ogólnie ojcowie traktują to jako karę dla swoich partnerek:) Skoro nie mogę być z nią to niech wszyscy cierpią, niektórzy to wprost mówią.
 
Nie,ja slyszalam,....ze one "po zlosci" ich wrabiaja w dzieci(to dla ...kolejnych).Tak tlumacza sie przed...komornikiem i prokuratorami.
 
w sumie ten twierdzil ze od poczatku mialam taki plan... tylko ze to.on namawial.na.dziecko i a alimenty pisalam po poltora roku gdzie rok sama utrzymywalam dziecko. i tak jest do dzisiaj. mowia ze biore z fa no tak ale od 6 lat miesiac w miesiac place podatki. to fa tak jakby zwolnic z podatku i wraca choc o wiele mnoej
 
Powrót
Góra