Sędziowie robią co chcą

  • Autor wątku Autor wątku piastunka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piastunka

Użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
224
Zmarła osoba jest uczestnikiem kilku postępowań w jednym sądzie. Jedynie jeden sędzia zawiesił sprawę z powodu śmierci tej osoby, zaś pozostali sędziowie prowadzą sprawy bez przeszkód. Wydają wyroki, postanowienia, zarządzenia, nie zważając na brak tej osoby. W jednej sprawie zmarła osoba nie jest nawet ujawniona w piśmie jako uczestnik postępowania mimo, że nim jest z ustawy i istniejących dokumentów.

Jak to możliwie, są na to jakieś paragrafy? Jak to wyjaśnić, czy jest to złośliwość tylko jednego sędzi?
 
Trudno cokolwiek napisać nie znając dokładnie stanu faktycznego. W skrócie mogę napisać, że jest dopuszczalne prowadzenie sprawy po śmierci jednego z uczestników, jeżeli inni uczestnicy są następcami prawnymi zmarłego. Wtedy sąd wydaje postanowienie o zawieszeniu i od razu o podjęciu zawieszonego postępowania.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
cameleonix11 napisał:
Trudno cokolwiek napisać nie znając dokładnie stanu faktycznego. W skrócie mogę napisać, że jest dopuszczalne prowadzenie sprawy po śmierci jednego z uczestników, jeżeli inni uczestnicy są następcami prawnymi zmarłego. Wtedy sąd wydaje postanowienie o zawieszeniu i od razu o podjęciu zawieszonego postępowania.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka


To jest wszystko dziwne, bo sytuacja wygląda tak na początku były sprawy dwie - prowadził je ten sam sędzia. W obydwóch sprawach uczestnicy są Ci sami. Jedną sprawę sędzia zawiesił na samym początku bo jeden uczestnik już dawno nie żył. Zaś drugą sprawę prowadził 2 lata nie zważając iż w tej sprawie jest ten sam uczestnik, który nie żyję i nie nakazał przeprowadzić nabycia spadku po tej osobie ani nie zawiesił sprawy.


Zrobiono NS i ruszyła dalej zawieszona sprawa, która znowu jest zawieszona bo zmarła kolejna osoba. dodatkowo doszła 3 sprawa z tymi samymi uczestnikami, prowadził ją już inny sędzia. Sędzia ten mimo śmierci nowego już uczestnika sprawę zakończył i wydał postanowienie,a ten 1 sędzia dalej nie chce ruszyć sprawy.

Czy to złośliwość sędziego? Bo jak prowadzi dwie sprawy, jedną prowadzi normalnie inną zawiesza, udając, że w tamtej tego problemu nie ma?
 
Z twojego opisu wynika, że jesteś obeznany w sprawach sądowych. Jak pisałem wcześniej, trudno cokolwiek napisać nie znając ale sprawy. Być może w trzech sprawach mamy różny stan faktyczny i jedną sprawę trzeba zawiesić, a inną można prowadzić dalej. Ot, wróżenie z fusów

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra