S
Sonic_poznan
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 1
witam
dostałem w roku 2005 mandat od STRAZY MIEJSKIEJ ZA PRZEKROCZENIE PREDKOSCI (fotoradar, aczkolwiek zdjecia mi nie pokazano, w amoku o to nie poprosilem - no wiecie pierwszy mandat), sprawa o tyle glosna ostatnio iz okazuje sie ze SM nie miala prawa takich mandatow wystawiac, wiem ze niewiedza nie czyni niewinnym ale mandat przyjalem myslac ze maja prawo, nie placilem i sami sciagneli mi z konta bankowego.
ostatnio dowiedzialem sie ze ktos wygral sprawe w sadzie stad pytam czy jest mozliwe zaskarzenie decyzji o mandacie i odzyskanie pieniedzy??
aczkolwiek nie chodzi tu o pieniadze (200 zł + koszty sciagniecia razem 240) tylko sam fakt ze wolalbym zeby te pieniadze dostaly biedne dzieci z domu dziecka niz te lenie i opierdzielajce z SM.
moze mi ktos pomoc i przede wszystkim odpowiedziec czy jest to sens czy bezsens zaskarzac na co sie powolac itp.
pozdraiwam i z gory dziekuje za odpowiedzi
dostałem w roku 2005 mandat od STRAZY MIEJSKIEJ ZA PRZEKROCZENIE PREDKOSCI (fotoradar, aczkolwiek zdjecia mi nie pokazano, w amoku o to nie poprosilem - no wiecie pierwszy mandat), sprawa o tyle glosna ostatnio iz okazuje sie ze SM nie miala prawa takich mandatow wystawiac, wiem ze niewiedza nie czyni niewinnym ale mandat przyjalem myslac ze maja prawo, nie placilem i sami sciagneli mi z konta bankowego.
ostatnio dowiedzialem sie ze ktos wygral sprawe w sadzie stad pytam czy jest mozliwe zaskarzenie decyzji o mandacie i odzyskanie pieniedzy??
aczkolwiek nie chodzi tu o pieniadze (200 zł + koszty sciagniecia razem 240) tylko sam fakt ze wolalbym zeby te pieniadze dostaly biedne dzieci z domu dziecka niz te lenie i opierdzielajce z SM.
moze mi ktos pomoc i przede wszystkim odpowiedziec czy jest to sens czy bezsens zaskarzac na co sie powolac itp.
pozdraiwam i z gory dziekuje za odpowiedzi