K
kobieta6
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Mój mąż opuścił mnie nagle po 20 latach małżeństwa. Leczył się na depresję, a właściwie unikał leczenia, nadużywał alkoholu. Pracuje i pracował, nie przebywał na zwolnieniu lekarskim ani w szpitalu. Przyczyna nieznana, a raczej brak konkretnej poważnej przyczyny: " muszę być sam", "potrzebuję samotności", " to nie twoja wina". Na początku kontakt był ale bardzo sporadyczny i obietnice, że wróci ale nie wie kiedy. Aktualnie kontaktu nie ma. zero.
Pytanie: chcę wystąpić do sądu o separację z orzeczeniem o jego wyłącznej winie- porzucenie rodziny. Czy mam szansę? Czy może sąd uznać, że depresja to niezawiniona przyczyna po jego stronie? czy przy niezawinionej przyczynie po jego stronie mogę wystąpić o dożywotnie alimenty dla siebie?
dziękuję
Marta
Mój mąż opuścił mnie nagle po 20 latach małżeństwa. Leczył się na depresję, a właściwie unikał leczenia, nadużywał alkoholu. Pracuje i pracował, nie przebywał na zwolnieniu lekarskim ani w szpitalu. Przyczyna nieznana, a raczej brak konkretnej poważnej przyczyny: " muszę być sam", "potrzebuję samotności", " to nie twoja wina". Na początku kontakt był ale bardzo sporadyczny i obietnice, że wróci ale nie wie kiedy. Aktualnie kontaktu nie ma. zero.
Pytanie: chcę wystąpić do sądu o separację z orzeczeniem o jego wyłącznej winie- porzucenie rodziny. Czy mam szansę? Czy może sąd uznać, że depresja to niezawiniona przyczyna po jego stronie? czy przy niezawinionej przyczynie po jego stronie mogę wystąpić o dożywotnie alimenty dla siebie?
dziękuję
Marta