Sex Offence

  • Autor wątku Autor wątku forumowiczx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

forumowiczx

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
3
Witam.

Trochę z innej beczki... zostałem oskarżony o publiczne obnażanie się a mianowicie, jadąc samochodem przez miasto jakaś kobieta na przystanku podobno widziała mnie jak masturbuje się aucie. Spisała moje tablice i zgłosiła sprawę na policje. Zostałem aresztowany, odciski palców, próbki DNA, zdjecia do kartoteki i zatrzymany telefon do przeszukania ( trwa to juz 2 tydzien )
No kur... co najmniej jakbym był seryjnym gwałcicielem.

Sprawa w sądzie jest za 3 tygodnie.

Pytanie, jakie mogę mieć za to konsekwencje?
Oczywiscie nie przyznalem sie do winy, nie ma zadnych swiadków prócz jednej baby, zatem jest to słowo przeciwko słowu.


Z góry dziękuje za pomoc.
 
Poproś o obrońcę z urzędu- na etapie jak jesteś aresztowany jest za darmo- w sądzie w zależności od dochodów.
Bycie nagim nie jest przestępstwem (na tym bazuje np naked ride w Londynie i innych miastach).
Zasada domniemanej niewinności jest przestrzegana w UK- więc to prosecutor musi udowodnić. Z jednym świadkiem będzie mu ciężko.

Kiedyś była sprawa gdzie ktoś się bzykał w parku nad rzeczką i sąd uznał że skoro widziała to tylko jedna osoba to nie jest seks w miejscu publicznym ;) Jak chcesz to uznać za precedens to googluj.
 
Dziekuje bardzo za odpowiedz.

Wlasnie tez cos slyszalem o tym, że w Anglii bedac nagim w miejscu publicznym to nie przestepstwo, ale nie moge nigdzie znalezc danego paragrafu z kodeksu.

To o czym wspomnialas, że jezeli jedna osoba tylko mnie widziala to nie podchodzi to pod miejsce publiczne, to również jest w jakimś kodeksie ?

Wiem że to może wydawać się pierdołą, ale nie mam zamiaru mieć czegoś takiego w papierach przez kolejne kilka lat...

I co może mi grozić ewentualnie za taki wyczyn ? Jeżeli grzywna to mniej więcej jest to uzasadnione jakoś? Procentowo od zarobków czy jak ?
 
forumowiczx napisał:
Dziekuje bardzo za odpowiedz.

Wlasnie tez cos slyszalem o tym, że w Anglii bedac nagim w miejscu publicznym to nie przestepstwo, ale nie moge nigdzie znalezc danego paragrafu z kodeksu.

To o czym wspomnialas, że jezeli jedna osoba tylko mnie widziala to nie podchodzi to pod miejsce publiczne, to również jest w jakimś kodeksie ?

Wiem że to może wydawać się pierdołą, ale nie mam zamiaru mieć czegoś takiego w papierach przez kolejne kilka lat...

I co może mi grozić ewentualnie za taki wyczyn ? Jeżeli grzywna to mniej więcej jest to uzasadnione jakoś? Procentowo od zarobków czy jak ?
A nie mogłeś tego zrobić w domu?
Bycie nago nie jest karane ale onanizowanie sie w miejscu publicznym jest zagrożone karą do 14 dni więzienia
Wszystko będzie zależeć od tego jak sędzia oceni sytuacje
 
Swiadek jest - jednak tylko jeden. Ty sie nie przyznajesz. Bedzie dochodzenie... Nie udowodnia winy (chyba, ze maja jakies nagrania lub znajda innych swiadkow).
Raczej nic Ci nie grozi (moze jeszce raz wezwa na komisariat, przesluchaja, porownaja z poprzednimi zeznaniami).
Rada na przyszlosc - rob TO w domu... Jeszcze jedno zgloszenie i mozesz miec juz problem.
Z doswiadczenia wiem, ze w takich sprawach raczej Anglicy bez przyczyny nie dzwonia na policje...

BTW Moga 'przeszperac' Ci kompa i dom w poszukiwaniu nielegalnych materialow (np. pornografia dziecieca). Jesli jednak takie znajda - mam nadzieje, ze dostaniesz deport i przynajmiej 25 lat.
 
Powrót
Góra