sfalszowana umowa providenta

  • Autor wątku Autor wątku spiderklm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

spiderklm

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
18
witam wszystkich
jakis czas temu zaciagnalem kredyt u providenta na kwote 1 tys i jedno mnie zastanawia gdyz byla u mnie Pani.....a umowa jest spisana na Pana czyli przyklad byla Pani maria a na umowie widnieje Pan jerzy. Czy ta umowa jest wazna ?? czy ona moze ja sfalszowala poslugujac sie co jak co nieswoimi danymi ?
 
Przy tobie się podpisywała jako pan Jerzy ?
 
Na takiej przesłance nie oprzesz obrony. Nawet gdyby udało Ci się dowieść tego, to wstapileś w umowę przyjmując pieniądze.
 
dokladnie przy mnie Mam jasno i wyraznie na umowie jest napisane przez ta pania jerzy w.....ak. wraz z takim podpisem. Tak ze to chyba nie jest to dopuszczalne. Tak samo jak ja bym otrzymywal kredyt na Pana X ....no jest raczej cos nie tak ......Piedniadze pieniedzmi ale na poczatku raczej liczy sie umowa
 
Chodzi Ci o to, że Ty jesteś prawidłowo jedną stroną umowy a drugą w imieniu providenta jest jakiś pan, a jakaś pani dała Ci to do podpisu i teraz wietrzysz spisek albo kombinujesz jakby tu nie oddać kasy? :D
 
Ów Jerzy musiałby to zgłosić. Jeśli osoba podpisana nie kwestionuje podpisu, to nie można mówić o żadnym fałszerstwie. A Ty pieniądze przyjąłeś.
 
Ta umowa nawet nie musi być podpisana. Jeżeli już o to chodzi. Została zawarta w momencie przekazania Ci pieniędzy
 
ale umowa to umowa i raczej nie powinna zostac podpisana przez osobe ' ducha" jak by tak wszedzie bylo to mogl by wystepowac wal za walem....... No jak umowa moze nie zostac podpisana ? nie wietrze kolego zadnego spisku tylko dziwi mnie to jak to wygladalo bo lekko dziwna sprawa ze ktos podpisuje sie za kogos ....
 
Umowa dla swojej ważności nie wymaga podpisu, tylko jej wykonania. A została wykonana, pieniądze otrzymałeś. Możesz kwestionować podpis własny ewentualnie, ale wtedy nie przyjąłbyś pieniędzy.
 
Powrót
Góra