Sfałszowanie podpisu

  • Autor wątku Autor wątku KarolM159
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KarolM159

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2023
Odpowiedzi
4
Witam, jestem na etapie batalii ze sprzedającymi mieszkanie którzy za aneksowanie terminu umowy przedwstępnej domagają się dodatkowych 30000 zł. Jest to dla mnie nie do zaakceptowania i pomimo już trwającej weryfikacji w banku zderzyły mi się kulki jak wyglądało podpisanie umowy. Otóż mąż właścicielki nie mógł stawić się na podpisaniu umowy bo jest schorowany i Państwo mieli ze sobą upoważnienie dla MAŁŻONKI że w jego imieniu ta umowę podpisze. Nie wiem w jakim stanie jest mąż i czy faktycznie on to upoważnienie podpisywał ale sytuacja wygladała tak że ŻONA się podpisała na umowie a jako mąż podpisała się CORKA jego imieniem i nazwiskiem bez dopisku "z upoważnienia Jana Kowalskiego" na co będąca pośredniczka zareagowała śmiechem mówiąc "nie widzieliście tego Państwo". Radość zakupu mieszkania spowodowała że nie zwróciliśmy na to uwagi wtedy tylko teraz przypomnieliśmy sobie o tym. I teraz moje pytanie, czy to że upoważnienie było na żonę a podpisała się córka wyłącznie jego imieniem i nazwiskiem bez dopisku i najprawdopodobniej charakter pisma córki widniał na upoważnieniu jako właściciel jest przestępstwem z art. 270kk? W tym momencie nie tyle zależy mi na kupnie tego mieszkania co na odzyskaniu zadatku. Oraz czy jeśli faktycznie zaistniała sytuacja miała charakter przestępstwa to czy można uznać że zawarcie umowy przyrzeczonej nie dojdzie do skutku z winy sprzedającego i będą nam musieli zwrócić zadatek dwukrotnie wyższy bazując na art. 394 kc. Jak wygląda możliwość odzyskania pieniędzy od sprzedających? Czy sąd biorąc pod uwagę że są to dokumenty do zakupu mieszkania o wartości 300000 nie zakwestionuje tego i uzna wagę dokumentu? Oraz czy zgłaszając sprawę na policję dopiero teraz że sprzedający sfałszowali podpis to czy tylko ich będą czekać ewentualne nieprzyjemności czy mnie również. Dziękuję z góry za pomoc.
 
Powrót
Góra