Sieć peer to peer

  • Autor wątku Autor wątku 3pe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
3

3pe

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
16
Witam

W domu mamy pare komputerow, internet jest na mojego ojca, zostal on dzis wezwany na policje w sprawie zlozenie zeznan dotyczacych udostepniania plikow. Podobno bot znalazl ze sa udostepniane pliki w sieci p2p. I teraz jest dosc ciekawie, moj tata nic nie udostepnia, natomiast ja uzywam programu p2p na ktorym udostepniam pliki mojego autorstwa. Jest jeszcze moja siostra - nieletnia ktora chyba od czasu do czasu cos tam sciagnie sobie, nie wiem czy nie udostepnia paru rzeczy nawet nie swiadomie. Mamy teraz czekac co orzeknie prokurator, podobno duzo osob zostalo tak wezwanych. Na policji moj ojciec zeznal ze ja udostepniam pliki mojego autorstwa, policji to zbyt nie interesowalo, jesli to ma znaczenie to program ktorego uzywalem byl na bezplatnej licencji, wiec moglem go legalnie uzywac, siostra korzystala tez chyba z legalnego. I teraz co dalej, czy mam sie bac, robic cokolwiek?

pozdrawiam
 
Upewnij się, czy na faktycznie nic podejrzanego nie jest udostępniane.
Komputery mogą być zabrane do ekspertyzy, więc sprawdź czy nie ma na nich nielegalnego oprogramowania.
Sam adres IP to żaden dowód - chyba, że ktoś się sam przyzna.
 
Z zalozenia udostępniasz to co ściągasz.. chociaz zalezy od programu i jego modyfikacji.
 
Do rozprawy sądowej i wyroku wystarczy, że udowodnią udostępnianie jednej pozycji. A w sieci p2p jest to zwykle automatyczne.

Co do legalności programów; udostępnianie własnych plików, to są pliki które sam zrobiłeś, program, do którego masz prawa autorskie, zdjęcia, które sam robiłeś. I takie pliki możesz udostępniać. I nie z tego powodu zainteresowała się Wami policja. Krótko mówiąc ktoś odpowie za szanownego "Pana".
 
dimko napisał:
Do rozprawy sądowej i wyroku wystarczy, że udowodnią udostępnianie jednej pozycji.
Co akurat może nie być takie proste, skoro komputery nie zostały zabezpieczone ;)
 
Jest numer IP który może być zmienny, ale dostawca internetu określa kto w tym czasie miał przydzielony ten numer. Komputer tu nie jest dowodem przestępstwa. Zapisane jest na serwerze Nr IP, czas. Nie ma wątpliwości kto korzystał.
 
I jeszcze prośba. Mój znajomy udostępniał własne pliki. W jego rozumieniu były to filmy które sam rippował. Co to za pliki które są Twoją własnością. (porównaj czy to te same pliki, o których mówi policja)
 
dimko napisał:
Jest numer IP który może być zmienny, ale dostawca internetu określa kto w tym czasie miał przydzielony ten numer. Komputer tu nie jest dowodem przestępstwa. Zapisane jest na serwerze Nr IP, czas. Nie ma wątpliwości kto korzystał.
A w jakiż to sposób numer IP pozwala stwierdzić kto w danym czasie korzystał z łącza?
 
Zacznijmy od tego ze policja nie mowi o zadnych plikach, mowi ze byly pliki tylko nie podali jakie.

Ja udostepnialem 5 gb film ktory trwal 5-10 sekund, zrobiony z jpegow mojej roboty, jpegi oraz film byl zrobiony w programach na ktore mam licencje badz sa darmowe. Uzywam DC++, tam samemu sie ustala co dokladnie sie udostepnia. Teraz jest sprawa jeszcze mojej siostry, ktora uzywala Bearshare jakis czas temu, no ale ona ma 15 lat ...
 
Przepraszam za post pod postem ale to wazne odnosnie tematu.


Wlasnie udalo mi sie porozmawiac z ojcem tak normalnie a nie przez telefon. Okazuje sie, ze ich to nie interesuje co je udostepniam, liczy sie to ze udostepniam poniewaz moge z tego czerpac zarobek. Teraz ma prokurator zdecydowac co dalej bedzie sie dzialo, moze ktos wie co bedzie sie dzialo?
 
No jeśli udostępniasz swoje zasoby to nie mają się czego przyczepić. Swoje w sensie "swoje" a nie przerobione z czyjegoś. Co do czerpania korzyści to hm.. jakie niby ( z rozpowszechniania) masz?
 
Ja przychodu nie czerpie z udostepnienia tych bez wartosciowych plikow, tylko podobno przez to ze udostepniam jakiekolwiek pliki istnieje prawdopodobienstwo ze czerpie z tego korzysci. Myslicie ze prokuratura bedzie dalej drazyla ta sprawe?

Ten tekst mi sie jeszcze podoba, policjant do mojego ojca: "5 stycznia, z pana łącza ktos sciagal pliki z programu p2p przez 15 minut" ;d
 
Ostatnia edycja:
3pe - coś te dane chyba niepełne podajesz ???

Postaram się chociaż troszkę uściślić z Twoich opisów (wtedy inni łatwiej będą mieli).
----------------
Czy może nie było u Was jakiegoś serwera DC+ tzw. "osiedlowego" i teraz jego użytkownicy wezwania dostają ?

Opisujesz -
...Ja udostepnialem 5 gb film ktory trwal 5-10 sekund ...
, to nie bardzo mam sens jako całość zdania (?).

Bearshare - udostępnia.

Na koniec jednak piszesz o pobranym pliku....,jak to np. program komputerowy, to też nie wolno.(?)
 
Policja nie mowi co bylo sciagane / udostepniane, tylko mowi ze bylo ile razy ja to musze powtarzac. Nie, nie mam osiedlowego internetu. Wiem ze nie chodzi o bearshare, poniewaz policjant podal moj nick z DC++.

...Ja udostepnialem 5 gb film ktory trwal 5-10 sekund ... <- Co nie ma sensu jako calosc zdania? Stworzylem film, ktory trwa pare sekund i zajmuje 5 gb zeby go udostepniac, co tu nie ma sensu?
 
A ja tu wszędzie widzę wielki znak zapytania.. "podobno bot znalazł" "policja nie mowi" - wiec tak naprawdę nie ma sprawy. Jak dostaniesz jakies zarzuty to wtedy powiedzą Tobie dokładnie za co i mozna zaczac sie martwić. Bo teraz to szukanie igły po ciemku.
 
A moge sie spodziewac, ze pewnego pieknego ranka przyjedziecie do mnie paru panow policjantow, obudza mnie wczesnie i powiedza ze oni juz nie moga sie doczekac, az zobacza co moj komputer miesci w srodku?
 
Poniekąd, jeżeli zamierzają Twojemu ojcu, czy też Tobie postawić jakieś zarzuty, to aż dziw, że dotychczas tego nie zrobili. Trochę to wygląda jak zachęta do niszczenia dowodów...
 
Moze sie nie znam. ale mi to wyglada tak, ze namierzyli kilkadziesiat adresow ip, czy nawet wiecej, wezwali wszystkich na policje, i czekaja ktory sie przyzna ze jest winny.
 
Powrót
Góra