S
sklansky
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich.
Jako firma jednoosobowa zarejestrowana w Polsce wykonywalismy niedawno zlecenie dla szwedzkiej firmy, ktore polegalo na zaprogramowaniu funkcjonalnosci aplikacji mobilnej korzystajac z API udostepnionego przez strone trzecia. API i jego forma bylo nieodlacznym gwarantem poprawnego zakonczenia projektu zas cala funkcjonalnosc byla na nim oparta.
W dniu podjecia sie zlecenia bylo to w 100% wykonalne, caly projekt zas prowadzilismy w dobrej wierze i zgodnie z praktykami obowiazujacymi na rynku. Klient zaplacil z gory.
Gdy na koniec cyklu projektu przyszedl czas na integracje z API, okazalo sie, ze API i jej charakterystyka zostalo zmienione w trakcie naszych prac i niemozliwym jest juz oddanie projektu w formie jakiej sobie tego zyczyl klient.
Z naszej strony wszystko szlo zgodnie z planem i gdyby nie zmiany API projekt zostalby oddany na czas. Tak sie jednak nie stalo. Poniesiony przez nas koszt rownal sie kwocie wplaconej przez klienta, gdyz podpiecie API na sam koniec prac programistycznych stanowilo niewielka czesc prac.
Klient zada zwrotu pieniedzy, my jednak wplacone fundusze ulokowalismy w czasie programistow spedzonym na programowaniu. Nie moglismy wiedziec o zmianie w API ani w zaden sposob na nia wplynac.
Zaoferowalismy klientowi rownowartosc wplaconej przez niego kwoty w naszych uslugach, ktore moze dobrowolnie wykorzystac. Klient idzie jednak w zaparte i domaga sie zwrotu.
Majac dobre relacje z klientem w poprzednich projektach nie podpisalismy z nim umowy na wyzej opisana integracje.
Jak wyglada odpowiedzialnosc w tej sytuacji gdy sila wyzsza przekreslila projekt nad ktorym ciezko pracowalismy i ponieslismy wysokie koszty? Czy jestesmy zobowiazani do zwrotu wplaconej kwoty? Roszczeniowa kwota to 10 tys. PLN
Z gory dziekuje za wszelka pomoc.
M.
Jako firma jednoosobowa zarejestrowana w Polsce wykonywalismy niedawno zlecenie dla szwedzkiej firmy, ktore polegalo na zaprogramowaniu funkcjonalnosci aplikacji mobilnej korzystajac z API udostepnionego przez strone trzecia. API i jego forma bylo nieodlacznym gwarantem poprawnego zakonczenia projektu zas cala funkcjonalnosc byla na nim oparta.
W dniu podjecia sie zlecenia bylo to w 100% wykonalne, caly projekt zas prowadzilismy w dobrej wierze i zgodnie z praktykami obowiazujacymi na rynku. Klient zaplacil z gory.
Gdy na koniec cyklu projektu przyszedl czas na integracje z API, okazalo sie, ze API i jej charakterystyka zostalo zmienione w trakcie naszych prac i niemozliwym jest juz oddanie projektu w formie jakiej sobie tego zyczyl klient.
Z naszej strony wszystko szlo zgodnie z planem i gdyby nie zmiany API projekt zostalby oddany na czas. Tak sie jednak nie stalo. Poniesiony przez nas koszt rownal sie kwocie wplaconej przez klienta, gdyz podpiecie API na sam koniec prac programistycznych stanowilo niewielka czesc prac.
Klient zada zwrotu pieniedzy, my jednak wplacone fundusze ulokowalismy w czasie programistow spedzonym na programowaniu. Nie moglismy wiedziec o zmianie w API ani w zaden sposob na nia wplynac.
Zaoferowalismy klientowi rownowartosc wplaconej przez niego kwoty w naszych uslugach, ktore moze dobrowolnie wykorzystac. Klient idzie jednak w zaparte i domaga sie zwrotu.
Majac dobre relacje z klientem w poprzednich projektach nie podpisalismy z nim umowy na wyzej opisana integracje.
Jak wyglada odpowiedzialnosc w tej sytuacji gdy sila wyzsza przekreslila projekt nad ktorym ciezko pracowalismy i ponieslismy wysokie koszty? Czy jestesmy zobowiazani do zwrotu wplaconej kwoty? Roszczeniowa kwota to 10 tys. PLN
Z gory dziekuje za wszelka pomoc.
M.