N
nttd2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 29
Załóżmy, że na organ - wójta gminy - składam skargę do WSA z uwagi na brak rozpatrzenia wniosku zgodnie z poradnikiem.
Odpowiedź powinna być napisana do niedzieli. We wtorek (uznając że list musieliby napisać w godzinach pracy w piątek i wysłać więc powinien do wtorku dojść) wysyłam skargę za pośrednictwem wójta. W czwartek dostają pismo.
Zamiast przekazać skargę do WSA, piszą szybko tego samego dnia odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji (data stempla ujawnia, ze wysłane po terminie), a skargi nie przekazują i nie komentują.
Jakie działania powinienem podjąć, czy doszło do naruszenia prawa, czy odpuścić skoro udzielili odpowiedzi choć po terminie, no i odpowiedź jest oczywiście niepełna - we wniosku podałem 10 punktów żądanych informacji, danych, kopii umów i faktur - nie na wszystko odpowiedzieli. Typowa gra na zwłokę by pisać kolejne wnioski i wyciągać informacje "siłą".
Odpowiedź powinna być napisana do niedzieli. We wtorek (uznając że list musieliby napisać w godzinach pracy w piątek i wysłać więc powinien do wtorku dojść) wysyłam skargę za pośrednictwem wójta. W czwartek dostają pismo.
Zamiast przekazać skargę do WSA, piszą szybko tego samego dnia odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji (data stempla ujawnia, ze wysłane po terminie), a skargi nie przekazują i nie komentują.
Jakie działania powinienem podjąć, czy doszło do naruszenia prawa, czy odpuścić skoro udzielili odpowiedzi choć po terminie, no i odpowiedź jest oczywiście niepełna - we wniosku podałem 10 punktów żądanych informacji, danych, kopii umów i faktur - nie na wszystko odpowiedzieli. Typowa gra na zwłokę by pisać kolejne wnioski i wyciągać informacje "siłą".
Ostatnia edycja: