skarga do wsa - opinie

  • Autor wątku Autor wątku maggiell
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maggiell

Użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
30
witam,
chciałbym zadać pytanie, co do "wyglądu" skargi do wsa. Nie chodzi mi o takie wzory co pojawiają się w necie - chcę usłyszeć Państwa opinię:
1. czy powołując się (prawidłowo oczywiście) na większą ilość wyroków sn czy tk jest sensowne - czyli czy sąd będzie bardziej "przekonany" do moich racji?
2. czy mogę powołać prawnika, który wniesie skargę i czy ja też mogę osobiście wnieść skargę w osobnym piśmie (czy też moje pismo będzie można traktować jako uzupełnienie moje, czyli strony lub inne)?
3. czy sąd "nie przerazi się" gdy moja skarga będzie obejmowała 10 stron (sprawa jest wielowątkowa - skarga będzie dotyczyła decyzji opartej na decyzji ostatecznej podjętej z naruszeniem prawa. Aktualnie zmierzam do wzruszenia I decyzji, ale organ wydający II decyzję nie chciał zawiesić postępowania i wydał swoją)?
4. czy wnioskować o rozprawę bez strony czy ze stroną?
Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi (mam nadzieję, że nie za bardzo namieszałem).
 
1- powołanie się na inne orzeczenia nie zawadzi, choć sąd nie jest nimi związany
2- możesz ustanowić pełnomocnika a możesz wnieśc skargę osobiście ( a w zasadzie za pośrednictwem organu II instancji wedle tego co piszesz)
3- rozmiar skargi ( 10 stron) nie przerazi sądu tym bardziej,że zaskarzona decyzja zapewne miała tych stron 2 razy tyle
4- nie wiem, ale ja nie rezydnowałbym z prawa udziału w rozprawie, tym bardziej jak myslisz o prawniku

Nie zapomnij jednak o podstawach skargi ( te w necie nie wszystkie dotyczą tylko wyglądu
 
Dzięki za odpowiedz
chciałbym jeszcze wiedzieć, czy jak powołam pełnomocnika i on napisze skargę to czy ja też mogę wystosować swoje pismo (uzupełnienie) i je dołączyć do skargi, czy też przesłać osobno?
czy takie "podwójne" pismo jest możliwe? - prawnik napisze językiem prawniczym, a ja chcę jeszcze dorzucić swoje argumenty - czy ja też mogę powoływać się na wyroki sądów?
a tak - decyzja miała 9 str - czyli lepiej, żebym nie przekroczył tego rozmiaru?
 
Zamiast SN może lepieć na NSA się powołać. Bo bez tego sędzia spojrzy spode łba i zrobi groźną minę. A ich tam siedzi więcej niż jeden za ławą. Trzy groźne miny. Pismo napisz 14-stką i jednostronnie. I koniecznie ponumeruj strony, bo bez tego od razu areszt na wejście.

A poważniej - skup się ma wymogach formalnych i meritum a nie na rodzaju czcionki. Każdy, nie tylko sędzia, lubi czytać pisma schludne i konkretne. WSA ma szukać błędów sam z siebie. Ty mu w uzasadnieniu tylko podpowiadasz na co ma zwrócić uwagę w pierwszej kolejności.

Co do pełnomocnika - po co brać mecenasa, do którego się od początku nie ma zaufania. A pismo możesz zawsze napisać. Ale skoro to tylko takie luźne uwagi to może żeby nie robić zamieszania poczekaj aż sprawa trafi do WSA i dostanie sygnaturę i wtedy wyślij bezpośrednio do sądu.
 
Dziękuję za wyczerpującą opinię.

Obawiam się, że jeżeli swoje pismo doślę do wsa, gdy będzie już nadana sygnatura to wtedy może mogą mi zarzucić przekroczenie 30 dniowego terminu na wniesienie skargi (choć pełnomocnik wniósł by w terminie). Dobrze rozumuję?

"WSA ma szukać błędów sam z siebie." - ale znalazłem takie wyroki, gdzie sąd uznał, że skarżący powinien powołać się na konkretny przepis prawa (łącznie ze wskazaniem, którego paragrafu, punktu itd dotyczy).
Znalazłem wyroki, gdzie do wsa powoływano się na łamanie konstytucji, kod. cywilnego - czy więc mogę ująć inne przepisy, nie tylko kpa?
 
maggiell napisał:
znalazłem takie wyroki, gdzie sąd uznał, że skarżący powinien powołać się na konkretny przepis prawa (łącznie ze wskazaniem, którego paragrafu, punktu itd dotyczy).

A czy to nie dotyczyło przypadki skargi kasacyjnej ? Bo w kasacyjnej trzeba podać nawet tiret. Możesz ując też prawo europejskie, byle bez wodolejstwa.

Rób jak chcesz. Ja zrozumiałem, że radca składa skargę, a Ty tylko chcesz opisać jakieś swoje przemyślenia dodatkowo. Jak złożysz dwie niezależne skargi to mogą zgłupieć w organie administracyjnym. Sąd sobie z tym poradzi, bo jedną potraktuje pewnie jako uzupełnienie argumentacji. Stąd moja propozycja żeby to ułatwić.
 
sorry - ale jestem totalny laik, a że miałem ooogromne problemy z administracją to "chucham na zimne"
a naprawdę pisać czcionką 14?
nie chce być upierdliwy, ale proszę o jeszcze jakieś "życiowe" porady co do skargi do wsa
 
Powrót
Góra