Skarga na niewykonanie wyroku WSA - art. 154 w zw. z art. 286 par. 2 p.p.s.a.

  • Autor wątku Autor wątku Kerimus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Kerimus

Kerimus

Moderator w spoczynku
Dołączył
02.2005
Odpowiedzi
10 481
I w końcu dojrzała sprawa do napisania skargi na wojewodę.
Czy przed napisaniem skargi mam wezwać wojewodę do wykonania wyroku?
Chodzi o to:
po uprzednim pisemnym wezwaniu właściwego organu do wykonania wyroku lub załatwienia sprawy, może wnieść skargę w tym przedmiocie żądając wymierzenia temu organowi grzywny.
Minęło 9 miesięcy od daty dostarczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy do wojewody.
Jak to jest też z ewentualnym odszkodowaniem, bo nie bardzo mogę się połapać w tej tematyce?
Dodatkowo informuję, że złożono zażalenie do właściwego ministra o przewlekłość postępowania.
Czy jedno z drugim się nie kłóci i można dopingować wojewodę z dwóch stron naraz?
 
Ostatnia edycja:
9 miesięcy? A co robiłeś wcześniej, nie można dopuszczać do takiej rażącej bezczynności, bo organy czują się wtedy jeszcze bardziej bezkarne...
 
Nie jest to moja sprawa, tylko ją prowadzę, więc nie zawsze wszystko ode mnie zależy.
Ale może do rzeczy.
 
Oczywiście należy poprzedzić wezwaniem do załatwienia sprawy po wyroku (wzywam do niezwłocznego załatwienia sprawy po wyroku...sygn.); inaczej skarga okazała się być niedopuszczalna. Warunkiem tej skargi jest uprzednie złożenie wezwania.
 
Dzięki bo nie miałem pewności.
Teraz następne pytanie, które jakby wynika z pierwszego.
Czy na takie wezwanie jest jakiś termin na reakcje organu, czy też ja ustalam termin graniczny w owym piśmie?
 
P.p.s.a.:

Art. 52. § 3. Jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4, można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu - w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności - do usunięcia naruszenia prawa.
§ 4. W przypadku innych aktów, jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi i nie stanowi inaczej, należy również przed wniesieniem skargi do sądu wezwać na piśmie właściwy organ do usunięcia naruszenia prawa. Termin, o którym mowa w § 3, nie ma zastosowania.

Art. 53. § 1. Skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie.
§ 2. W przypadkach, o których mowa w art. 52 § 3 i 4, skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa.
 
Są różne szkoły. Znalazłem tylko jeden wynik z piśmiennictwa:

Glosa do wyroku NSA z dnia 30 sierpnia 2006 r., I OSK 683/06.

(...)"W orzecznictwie podnosi się, że wystosowanie wezwania do wykonania wyroku jest wystarczającą przesłanką do złożenia skargi. Żadne terminy do złożenia takiej skargi nie obowiązują, byleby tylko skarga poprzedzona została wezwaniem[wyrok NSA]. Z kolei T. Woś uważa, że do wezwania takiego stosować należy per analogiam przepis art. 52 § 4 p.p.s.a., który stanowi o wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, jak również art. 53 § 2 p.p.s.a., który traktuje o terminie do wniesienia skargi. Zdaniem T. Wosia samo wezwanie do wykonania wyroku będzie więc przesłanką niewystarczającą do skutecznego wniesienia skargi. Konieczne jest więc także to, aby po tym wezwaniu złożyć skargę we właściwym terminie, o jakim mowa w art. 53 § 2 p.p.s.a.4
Nie podzielam ani poglądu T. Wosia, ani stanowiska NSA. Woś bezzasadnie stara się bowiem utożsamić wezwanie do wykonania wyroku z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Są to jednak instytucje odrębne. Z kolei przytoczone stanowisko NSA nie uwzględnia celu wezwania do wykonania wyroku. Wszak wezwanie takie ma spowodować wykonanie wyroku. Niepotrzebne byłoby wezwanie, skoro zaraz po jego wystosowaniu można złożyć skargę - bez możliwości wykonania jakiegokolwiek ruchu przez organ. Taki środek byłby sui generis pusty i niepotrzebny. Praktycznie - podążając rozumowaniem NSA - można byłoby złożyć w biurze podawczym wezwanie do wykonania wyroku i zaraz potem samą skargę. Zaproponować należałoby inne rozwiązanie. Mianowicie wezwanie do wykonania wyroku powinno określać organowi niezwłoczny, ale rozsądny termin na wykonanie tego wyroku, a dopiero po bezskutecznym upływie owego terminu wniesienie skargi będzie dopuszczalne. Przyjąć zatem należy stanowisko, że to sama strona wyznaczy organowi termin na wykonanie wyroku, po którego bezskutecznym upływie będzie mogła złożyć skargę na niewykonanie wyroku. Termin ten musi być terminem rozsądnym - dającym organowi możność podjęcia działań; jednocześnie jednak wykonanie wyroku, na skutek wezwania strony, powinno odbyć się bez zbędnej zwłoki. Gdyby jednak strona w wezwaniu nie wskazała konkretnego terminu na wykonanie wyroku, to termin ten oceniać należy w kategorii pojęcia "niezwłocznie". Innym rozwiązaniem tej kwestii byłaby de lege ferenda rezygnacja z instytucji wezwania".

p.s. jak ktoś studiuje na UMK to polecam korzystanie z darmowego LEXa (tam jest wszystko)
 
Czy mógłbym prosić o udostępnienie treści uzasadnienia wyroku sądu WSA w Warszawie w sprawie nr II SAB/Wa 44/2005 - LexPolonica nr 386386?
 
No to mi namieszaliście w głowie.
Rozumuję więc, że consensusem, będzie określenie przeze mnie np. 30 dniowego ustosunkowania się do wezwania?
 
Powrót
Góra