S
sofronov
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 153
Prośba o poradę czy ma sens złożenie skargi na pełnomocnika strony przeciwnej
W sprawie o kontakty z dziećmi reprezentuje siebie sam. Na ostatniej rozprawie pełnomocnik strony przeciwnej zaskoczył mnie propozycją ugody tj wycofania przez strony wzajemnych pozwów twierdząc, że stosunki między stronami się unormowały co zupełnie nie jest prawdą. Pełnomocnik twierdził, że wysłał mi propozycję mailem ale ja nie raczyłem odpowiedzieć tudzież zablokowałem ją. Nie dostałem żadnego maila więc po rozprawie poprosiłem mailowo o wyjaśnienie sprawy. Otrzymałem odpowiedź w której przesłała mi kopię wysłanych do mnie maili na dwa adresy. W obydwu były zrobione literówki. Dodam, że wcześniej na oba adresy prowadziliśmy bez problemu korespondencję. Moim zdaniem takie zagranie było celowe aby mnie zaskoczyć i ukazać jako pieniacza niechcącego się dogadać. Sędzia jest mocno znudzona sprawą, co widać i chce ją szybko skończyć.
Ja nie mogę się zgodzić na ugodę ponieważ doświadczam alienacji rodzicielskiej, dzieci są nastawiane przeciwko mnie, a ja nie mam żadnego wpływu na ich wychowanie. Utrudniane mi są kontakty pomimo zawartej ugody. W innej sprawie wystąpiłem o ukaranie w trybie ale na 1 rozprawę ze względu na chorobę sędziego, a ostatnio COVID czekam prawie półtora roku. Odbędzie się dopiero teraz.
Czy jest sens pisania skargi np. do izby adwokackiej (czy gdzieś indziej bo zamieszanie w sądach ostatnio ogromne) ?
W sprawie o kontakty z dziećmi reprezentuje siebie sam. Na ostatniej rozprawie pełnomocnik strony przeciwnej zaskoczył mnie propozycją ugody tj wycofania przez strony wzajemnych pozwów twierdząc, że stosunki między stronami się unormowały co zupełnie nie jest prawdą. Pełnomocnik twierdził, że wysłał mi propozycję mailem ale ja nie raczyłem odpowiedzieć tudzież zablokowałem ją. Nie dostałem żadnego maila więc po rozprawie poprosiłem mailowo o wyjaśnienie sprawy. Otrzymałem odpowiedź w której przesłała mi kopię wysłanych do mnie maili na dwa adresy. W obydwu były zrobione literówki. Dodam, że wcześniej na oba adresy prowadziliśmy bez problemu korespondencję. Moim zdaniem takie zagranie było celowe aby mnie zaskoczyć i ukazać jako pieniacza niechcącego się dogadać. Sędzia jest mocno znudzona sprawą, co widać i chce ją szybko skończyć.
Ja nie mogę się zgodzić na ugodę ponieważ doświadczam alienacji rodzicielskiej, dzieci są nastawiane przeciwko mnie, a ja nie mam żadnego wpływu na ich wychowanie. Utrudniane mi są kontakty pomimo zawartej ugody. W innej sprawie wystąpiłem o ukaranie w trybie ale na 1 rozprawę ze względu na chorobę sędziego, a ostatnio COVID czekam prawie półtora roku. Odbędzie się dopiero teraz.
Czy jest sens pisania skargi np. do izby adwokackiej (czy gdzieś indziej bo zamieszanie w sądach ostatnio ogromne) ?