skarga na pismo procesowe-odwołanie czy sprze

  • Autor wątku Autor wątku Tomek76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tomek76

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
28
Witam.Szukam pomocy w takiej sprawie. Mam załozone alimenty.kiedys była to kwota 350 zł, jednak przez kilka miesiacy płaciłam po 200zł poniewaz nie miałem pieniędzy.( zaznaczam ze paciłem i płace regularnie co miesiac).Pozniej mialem zmniejszone alimenty do kwoty 230 ale był to wyrok zaoczny, po dwoch dniach był sprzeciw, jednak nie wiadzac o tym ze ten wyrok jest niewazny bo sie nie uprawomocnił placilem po te 230.wyrok glowny ten uprawomocniony zapadł kilka miesiacy pozniej na kwote 260 zł.Pozostały zaległosci.w chwili obecnej mam komornika i sprawa wyglada tak. obliczajac dobrze czyli jak wyrok zaoczny był nie uprawomocniony kazdego miesiaca miałem 120 zł zaległosci, a wczesniej co placiłem po 200 a nie 350 to 150 zaleglosci co miesiac,Oczywiscie był dlugi czas jak placilem po 350. wyszło mi ze zalegosci powinno byc 2670 złByłą zona zlozyla pozew do komornika na 3600 samych zaległych, plus odsetki plus adwokat jej, i koszty egzekucyjne. napisałem skarge,odbyła sie sprawa.jej pełnomocnik nie stawia sie od dwóch lat na zadna sprawe, powaznie na zadna.teraz tez go nie było napisal pismo procesowe zawierajace tak.
1) na dzien 25 10 2005 zaleglosci wynosza 2 550 zł
moje sprosotwanie powinny wynosic 2400 zł
2) za miesiac listopad, grudzien 2005 i styczen 2006 nie placilem wogole alimentów
moje sprostowanie. Mam orginały wpłat za miesiac listopad i grudzien po 230 zł a w styczniu było obnizenie alimentów na kwote 260 ( w styczniu zaplacilem tez 230 czyli zaleglosc w tym m-cu to 30 zł)
3)na dzien sporzadzenia wniosku egzekucyjnego zaleglosc wynosila 3600
moje sprostowanie: kwota obliczana u komornika ze mna wynosila na ten dzien 2670 zł
4)I przekazał do sadu wyciag bankowy od sierpnia 2003 do pazdziernika 2005
moje sprostowanie .wyrok rozwodowy uprawomocniony był w listopa
 
4)I przekazał do sadu wyciag bankowy od sierpnia 2003 do pazdziernika 2005
moje sprostowanie .wyrok rozwodowy uprawomocniony był w listopadzie 2003 w ktorym były zawarte alimenty.wiec po co podaje od sierpnia 2003r.

Moje pytanie.
Co moge zrobic jesli piosmo procesowe to praktycznie same kłamstwa?
co zrobic jak pełnomocnik sie nie stawia na sprawy od dwóch lat, widac bo powiedzial mi to adwokat inny ze to wszystko jest granie na złoke?
czy moge skierowac sprawe do innego sadu np okregowego bo ten das rejonowy jest stronniczy?
czy np w sadzie okregowym jesli bedzie o zmniejszenie alimnetów moga mi przyznac alimenty wegłud stawki tamtego sadu( jestem na zasiłku w tej chwili)
Jesli sprawe w sadzie wygram ja czyli kwota zaległosci bedzie mniejsza niz wyznaczona przez moja była zone czy mogłbym prosic sad zeby ona zapłaciła kwoty za sprawy? gdyby była jej suma zaległosci dobra nie było by spraw za ktore teraz płace.
Dziekuje z powazaniem Tomek
 
prosze o pomoc w tej sprawie.dziekuje
 
Powrót
Góra