Skarga na policję - jak to zrobić, czy są szanse wygrać?

  • Autor wątku Autor wątku Bathory
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bathory

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
2
Cześć wszystkim. Może zacznę od przedstawienia sprawy w związku z którą chcę zaskarżyć 2 funkcjonariuszy policji. Otóż fakty są takie:

1) ja i dwóch moich kolegów byliśmy pod wpływem alkoholu
2) jeden z moich towarzyszy wybił szybę na wystawie w centrum miasta za co "zgarnęła nas" policja
3) po przesłuchaniach na komisariacie w ogólnie niemiłej atmosferze wypuszczono nas do domu
4) po wyjściu z komisariatu po około 3 minutach(zachowywaliśmy się cicho i spokojnie) podjechał radiowóz i kazano nam wchodzić. Odwieziono nas na Izbe Wytrzeźwień, gdzie (ogólnie mówiąc) poniżano nas i stosowano przemoc fizyczną
5) na drugi dzień zabrano nas spowrotem na komisariat gdzie postawiono nam zarzuty

a) Koledze który wybił szybę - że wybił szybę
b) mi i temu drugiemu koledze - że byliśmy w zmowie przy wybijaniu szyby oraz że zakłucaliśmy ciszę nocną (za to właśnie zgarneli nas niby 2 raz chociaż byliśmy spokojni)

Kolega od szyby się przyznał do wybicia i nałożyli na niego karę 300zl, natomiast ja się do niczego nie przyznałem. Ani do "współwybicia" ani do zakłucania ciszy nocnej. I chcę teraz na tych policjantów którzy nas zawieźli na izbę złożyć skargę. Jak to zrobić? Ma to jakiś sens? Bo ja im powiedziałem, że złożę na nich skargę a oni mnie wyśmiali, że pijany w tym kraju nie ma żadnych praw (miałem 0,9 promila w wydychanym). Trzeba jeszcze wspomnieć, że w nocy kiedy szyba została wybita wszyscy trzej powiedzieliśmy, że była ona już wybita. Mieli niestety nagranie z monitoringu i zeznania świadków Co do zakłucania ciszy nocnej nie ma żadnych świadków ani nagrań, bo takiego zachowania poprostu nie było. Za wszelką pomoc będe wdzięczny.
 
Ile masz lat ? Bo trochę ta sprawa wydaje mi się dziwna. To normalnie, że policja ściga właśnie takich ludzi jak wy. Gdyby tego nie robiła to strach byłoby chodzić po ulicach. Ogólnie jeżeli masz czas i dowody to możesz się zająć stworzeniem skargi. Ale czego dokładnie chcesz od tych funkcjonariuszy ? Żeby dostali "upomnienie" w pracy ?

byliśmy pod wpływem alkoholu
Ten fakt raczej nie jest na twoją korzyść.

jeden z moich towarzyszy wybił szybę na wystawie
Dziwne by było gdyby po tym zdarzeniu policja miała was traktować jak ludzi, którzy np. przechodzą tylko na czerwonym świetle.

ogólnie niemiłej atmosferze
Trudno się dziwić, dziwne by było jakby atmosfera była miła. Trzeba było odciągnąć kolegę zanim wybił szybę. A jak już to zrobił to (jeżeli miałeś możliwość) mogłeś jak najszybciej stamtąd odejść, a nie chodzić razem z nim. Wtedy być może tylko on odpowiadałby za tą sprawę (nagranie na monitoringu).
poniżano nas i stosowano przemoc fizyczną
Zrobiłeś obdukcję ? Jeżeli mieliście odwagę (mówię o grupie, chociaż rozumiem, że to nie ty wybiłeś szybę) wybić szybę i zakłócać spokój to trzeba też przygotować się na stanowczą reakcję policji.

Co do zakłucania ciszy nocnej nie ma żadnych świadków ani nagrań, bo takiego zachowania poprostu nie było.

Zazwyczaj jest tak, że osoby pod wpływem alkoholu jednak zakłócają ciszę, chyba, że byliście naprawdę spokojni, a jeden z kolegów po prostu podszedł do szyby i spokojnie po cichu ją wybił. Niektórych ludzi może być ciężko przekonać żeby uwierzyli w prawdziwość tej wersji.

Trzeba jeszcze wspomnieć, że w nocy kiedy szyba została wybita wszyscy trzej powiedzieliśmy, że była ona już wybita.
Tu już sobie "zawaliliście", trzeba było się po prostu przyznać do winy, a nie mataczyć. Może to działać na waszą niekorzyść (chociaż można zmieniać zeznania).

Dla kogoś postronnego ta sprawa może wyglądać po prostu tak:
Grupa nastolatków/młodzieży popiła, szukała mocnych wrażeń, rozbili szybę, niestety zgarnęła ich policja, a teraz udają poszkodowanych, ponieważ (być może) jest to ich pierwsza taka sprawa i są zdziwieni zachowaniem policji.

Jeżeli jesteś naprawdę niewinny i potrafisz to udowodnić to nie musisz się martwić o tą sprawę.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra