T
tman
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 6
Witam, we wrześniu zarejestrowałem się w urzędzie jako bezrobotny, w zeszłym tygodniu stawiłem się na obowiązkowym spotkaniu z doradcą zawodowym. Otrzymałem skierowanie do pracy jako kierowca busa. Spytałem czy praca polega na wyjazdach zagranicznych, pani nie znając odpowiedzi zadzwoniła do swojej koleżanki i oświadczyła, że praca jest na pewno jedynie na terenie kraju. Odebrałem skierowanie i od razu usiłowałem dodzwonić się do potencjalnego pracodawcy. Udało się dopiero dzisiaj. Pan, który odebrał był bardzo zdziwiony i poinformował mnie, że praca jest nieaktualna od około miesiąca. Twierdził też, że poinformował o tym urząd pracy. Dodatkowo powiedział, że praca polega na wyjazdach za granicę, co ponoć też zaznaczył w urzędzie. Podpisał mi skierowanie i jako powód wpisał "ogłoszenie nieaktualne". Następnie udałem się z powrotem do urzędu i oddałem skierowanie. Pani była zdziwiona i wytłumaczyłem jej sytuację.
Po powrocie do domu uznałem, że powinienem złożyć skargę na niekompetentnego pracownika. Ogłoszenie było dawno już nieaktualne i niezgodne ze stanem rzeczywistym. Czy jest sens pisać skargę w takiej sytuacji?
Dziękuję i pozdrawiam.
Po powrocie do domu uznałem, że powinienem złożyć skargę na niekompetentnego pracownika. Ogłoszenie było dawno już nieaktualne i niezgodne ze stanem rzeczywistym. Czy jest sens pisać skargę w takiej sytuacji?
Dziękuję i pozdrawiam.