S
SkargaUP
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 6
Witam, nie jestem do końca przekonany, czy we właściwym miejscu utworzyłem ten temat, sugerowałem się większością tematów UP w tym dziale.
Sprawa wygląda tak>
skorzystałem rok temu z pierwszego szkolenia dla bezrobotnych, gdy urzędnik mnie o takich poinformował to od razu postanowiłem na szkolenie z zakresu moich zainteresowań i dziedziny której chciałbym pracować (informatyka z zakresu webmasteringu, programowania i reklamy) dostępny był tylko kurs Grafika komputerowego, ukończyłem go z wynikiem bardzo dobrym jak sądzę , w sumie nie wiele się dowiedziałem, czego sam już nie wiedziałem. Następnie postanowiłem się przekwalifikować z mojego zawodu o kierunku mechanicznym na kierunek informatyczny w którym mam swoje już sukcesy i jest moją pasją. postanowiłem skorzystać z dotacji na otwarcie działalności gospodarczej, więc zrobiłem kurs biznesowy, który mi polecano a dodatkowo się zapisałem na kurs ECDL -podstawowy, ponieważ mimo moich umiejętności nie posiadam żadnych dokumentów na nie i nie potrafię jeszcze wielu rzeczy, a tamtym kursie, był dla mnie bardzo ważny temat "Baz Danych" i "arkusz kalkulacyjny", Wszystko było dobrze, kurs biznesowy ukończyłem w styczniu i czekałem na kurs ECDL, na który się zapisałem już dwukrotnie.
W tym momencie po oczekiwaniu przez pół roku na ten kurs, który był dla mnie bardzo ważny, a miałem już prawie wszystko inne gotowe włącznie z biznes planem. okazuje się że kurs się odbędzie, ale beze mnie, przy czym zostałem powiadomiony przed faktem, niestety, powody jakie podawały mi pracownice, UP, które rzekomo się na tym znały, doprowadziły mnie do wściekłości i zwątpienia, jak jeden mąż wraz z dyrektorem UP stwierdzili że kurs ECDL nie jest potrzebny do tworzenia stron internetowych i usług informatycznych, bo taki był profil mojej firmy, żadne tłumaczenia nie były w stanie przekonać ich że potrzebuje wiedzy z zakresu baz danych do modyfikacji skryptów na serwerze, do instalacji i obsługi serwera. urzędnicy powołując się na znajomość kursu ECDL oznajmili mi iż nie jest mi on przydatny bo sami go mieli i wiedzą o tym.
Pisałem do ECDL i pytałem o opinie, wyszło na moje.
Napisałem do UP prośbę o wyjaśnienie mi tej całej sprawy, opisując szczegółowo to co miało miejsce, a oni w odpowiedzi mi napisali skopiowaną regułę, co to jest ECDL, oraz zmienione fakty (data) odbycia się kursu i nic więcej poza formułkami z przepisów, jednym słowem olali mnie śmiechem.
Gdzie powinienem szukać pomocy i gdzie zgłosić tą całą parodię?
Data kursu się zbiegła z moim spóźnieniem w zgłoszeniu do UP, zostałem wyrejestrowany, co zapewne zostało bezczelnie wykorzystane w odpisaniu mi na moje pismo, iż kurs był rzekomo miesiąc później, gdy już byłem wyrejestrowany.
Co do tych niestawiennictwa się w terminie, to także jest jakieś śmiechu warte, mam wrażenie że jest to umyślnie robione, by zawyżać statystyki bezrobotnych, bo jak Cię wyrzucają, to chyba wtedy jest się osobą pracującą?
Sprawa wygląda tak>
skorzystałem rok temu z pierwszego szkolenia dla bezrobotnych, gdy urzędnik mnie o takich poinformował to od razu postanowiłem na szkolenie z zakresu moich zainteresowań i dziedziny której chciałbym pracować (informatyka z zakresu webmasteringu, programowania i reklamy) dostępny był tylko kurs Grafika komputerowego, ukończyłem go z wynikiem bardzo dobrym jak sądzę , w sumie nie wiele się dowiedziałem, czego sam już nie wiedziałem. Następnie postanowiłem się przekwalifikować z mojego zawodu o kierunku mechanicznym na kierunek informatyczny w którym mam swoje już sukcesy i jest moją pasją. postanowiłem skorzystać z dotacji na otwarcie działalności gospodarczej, więc zrobiłem kurs biznesowy, który mi polecano a dodatkowo się zapisałem na kurs ECDL -podstawowy, ponieważ mimo moich umiejętności nie posiadam żadnych dokumentów na nie i nie potrafię jeszcze wielu rzeczy, a tamtym kursie, był dla mnie bardzo ważny temat "Baz Danych" i "arkusz kalkulacyjny", Wszystko było dobrze, kurs biznesowy ukończyłem w styczniu i czekałem na kurs ECDL, na który się zapisałem już dwukrotnie.
W tym momencie po oczekiwaniu przez pół roku na ten kurs, który był dla mnie bardzo ważny, a miałem już prawie wszystko inne gotowe włącznie z biznes planem. okazuje się że kurs się odbędzie, ale beze mnie, przy czym zostałem powiadomiony przed faktem, niestety, powody jakie podawały mi pracownice, UP, które rzekomo się na tym znały, doprowadziły mnie do wściekłości i zwątpienia, jak jeden mąż wraz z dyrektorem UP stwierdzili że kurs ECDL nie jest potrzebny do tworzenia stron internetowych i usług informatycznych, bo taki był profil mojej firmy, żadne tłumaczenia nie były w stanie przekonać ich że potrzebuje wiedzy z zakresu baz danych do modyfikacji skryptów na serwerze, do instalacji i obsługi serwera. urzędnicy powołując się na znajomość kursu ECDL oznajmili mi iż nie jest mi on przydatny bo sami go mieli i wiedzą o tym.
Pisałem do ECDL i pytałem o opinie, wyszło na moje.
Napisałem do UP prośbę o wyjaśnienie mi tej całej sprawy, opisując szczegółowo to co miało miejsce, a oni w odpowiedzi mi napisali skopiowaną regułę, co to jest ECDL, oraz zmienione fakty (data) odbycia się kursu i nic więcej poza formułkami z przepisów, jednym słowem olali mnie śmiechem.
Gdzie powinienem szukać pomocy i gdzie zgłosić tą całą parodię?
Data kursu się zbiegła z moim spóźnieniem w zgłoszeniu do UP, zostałem wyrejestrowany, co zapewne zostało bezczelnie wykorzystane w odpisaniu mi na moje pismo, iż kurs był rzekomo miesiąc później, gdy już byłem wyrejestrowany.
Co do tych niestawiennictwa się w terminie, to także jest jakieś śmiechu warte, mam wrażenie że jest to umyślnie robione, by zawyżać statystyki bezrobotnych, bo jak Cię wyrzucają, to chyba wtedy jest się osobą pracującą?