J
jakotako
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2006
- Odpowiedzi
- 1
Mój brat wynajmował mieszkanie od TBS,a w akcie notarialnym miał przyrzeczenie sprzedaży po 25latach. Niestety, nie płacił czynszu i umowa, miała zostać wypowiedziana. Spłaciłam dług brata (4,8tys) i wystąpiłam o sprzedaż do TBS. Wycenili mieszkanie na 60tys.
Wpłaciłam 52tys, a do aktu notarialnego stanął mój brat i jako darowiznę scedował prawa wynikające z jego umowy oraz "dotychczasowe wpłaty", które wpłynęły przez 4 lata, określone jako darowizna (6tys zł). Obecnie wpłynął pozew od Urzędu Celnego, o unieważnienie tej darowizny (skarga Pauliańska) bo od 19lat próbują od brata ściągnąć należne cło za samochód. Sytuacja zaskoczyła mnie i brata bo nawet on nie zdawał sobie sprawy, że ma taki dług. Ma na siebie zarejestrowane trzy samochody, jednak wierzyciel twierdzi, że są "za stare". No ale one są zarejestrowane od 10 lat i gdyby zainteresowali się wcześniej, to chyba by były "młodsze-więcej warte"??? Według mnie wierzyciel sam zaniedbał, a ani ja, a ni brat nie wiedzieliśmy o tym długu. Teraz jestem pozwana o 6tys złotych i uznanie darowizny za nieważną. O swoje prawa mam zamiar walczyć w Sądzie ale interesuje mnie jaki jest możliwy rozwój sytuacji??? Czy w przypadku przegrania sprawy, będę musiała zapłacić 6tys, czy jeszcze jakieś odsetki ??? Dług brata, to 6tys plus 31tys odsetek za 19lat.
Wpłaciłam 52tys, a do aktu notarialnego stanął mój brat i jako darowiznę scedował prawa wynikające z jego umowy oraz "dotychczasowe wpłaty", które wpłynęły przez 4 lata, określone jako darowizna (6tys zł). Obecnie wpłynął pozew od Urzędu Celnego, o unieważnienie tej darowizny (skarga Pauliańska) bo od 19lat próbują od brata ściągnąć należne cło za samochód. Sytuacja zaskoczyła mnie i brata bo nawet on nie zdawał sobie sprawy, że ma taki dług. Ma na siebie zarejestrowane trzy samochody, jednak wierzyciel twierdzi, że są "za stare". No ale one są zarejestrowane od 10 lat i gdyby zainteresowali się wcześniej, to chyba by były "młodsze-więcej warte"??? Według mnie wierzyciel sam zaniedbał, a ani ja, a ni brat nie wiedzieliśmy o tym długu. Teraz jestem pozwana o 6tys złotych i uznanie darowizny za nieważną. O swoje prawa mam zamiar walczyć w Sądzie ale interesuje mnie jaki jest możliwy rozwój sytuacji??? Czy w przypadku przegrania sprawy, będę musiała zapłacić 6tys, czy jeszcze jakieś odsetki ??? Dług brata, to 6tys plus 31tys odsetek za 19lat.