skarga paulińska w zw z zaległymi alimentami

  • Autor wątku Autor wątku AAneczkaM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
AAneczkaM

AAneczkaM

Użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
157
Witam.
Dłużnik posiada 2 dzieci z rożnych związków. Na obydwoje ma zasądzone alimenty i sporą zaległość ok 30 tyś , do tego zadłużenie w FA. Komornik egzekwuje należne alimenty z wypłaty w/w.
Jest on zawodowym żołnierzem i pół roku temu wrócił z misji, komornik pomimo tego ze miesiąc przed powrotem wiedział ze tam jest nie zabezpieczył nawet części należności. Nie wiem czy za misje zagraniczne wypłaca inna jednostka, obecny pracodawca nie wykazał wyższych dochodów.
Matka jednego z dzieci złożyła pozew o podwyższenie alimentów. Dłużnik narzekał na swoje skrajne ubóstwo oraz prosił o pozostanie przy obecnej kwocie alimentów do czasu aż chociaż powoli pospłaca zaległe. Powódka więc podniosła argument jego pobytu na misji i tego ze z tego tytułu nie otrzymała spłaty zaległości, wiec nie może liczyć na jego dobrą wolę. Pozwany oświadczył iż przekazał część środków jako pomoc dla matki ok 20 000zł i brata ( nie ma rodzonego wiec podejrzewam ciotecznego) 15 000zł.
- czy można na podstawie tego uznać to za darowiznę ( czy potrzebne są jakieś więcej dowody np przesłuchanie obdarowanych)
- czy w tym przypadku zastosowanie miała by skarga paulińska
- czy ewentualnie można dochodzić zaspokojenia swoich roszczeń bezpośrednio u obdarowanych ( matka posiada ziemię prawdopodobnie nie przewyższająca wartością darowizny)
 
Art.300 kk moze miec zastosowanie.Wystarczy wziasc kopie zeznan ze sprawy lub podac akta sprawy i udac sie do Prokuratury ,jako poszkodowany.Moja sprawa jest jeszcze w toku,ale Prokuratura wystapila z Aktem Oskarzenia i ...uzgodnila kare z oskarzonym(w zawieszeniu),zapominajac o wyrownaniu "krzywdy".Dla mnie to jest "farsa".Po 15 latach czekania na alimenty dowiedzialam sie,ze nawet jak mam dowody popelnienia przestepstwa(celowej niealimentacji nie uznano),to i tak alimentow nie otrzymam.
I jeszcze jedno,jak sie nie myle jest Pani za granica,wiec do sprawe w Prokuraturze musi Pani zalozyc sama,ale za granica pism Prokuratura nie przesyla(chyba,ze trafi sie "mily"prokurator.Nalezy podac adres do doreczen w Polsce,ale przez to ma sie mniejsza szanse na zazalenie).
 
Ostatnia edycja:
Jest jeszcze ta druga matka, jeżeli pójdzie do prokuratury złoży wniosek jako pokrzywdzona, czy ja mam również szanse na uzyskanie takiego statusu pomimo nieobecności w kraju. Np reprezentowana przez kogoś.
Czy można by tą sprawę uregulować w procesie cywilnym ponieważ dłużnik jest wojskowym i nie koniecznie zależy mi na tym aby stracił pracę.
 
doczytałam że może Pani bezpośrednio z majątku osoby obdarowanej wystąpić o zaspokojenie roszczenia. w zw z art. 527-534 kc
 
Ponawiam wątek wyczytałam co mogłam na temat skargi paulińskiej i wszystko niby jasne tylko własnie
1 darowizna była w formie gotówkowej wiec nie mogę wskazać z czego moje roszczenie ma być zaspokojone czy skoro obdarowana matka dłużnika ma ziemię rolną ( ale nie była ona przedmiotem darowizny) czy mogę to wskazać jako powiedzmy zabezpieczenie roszczenia.
2 przy skardze paulińskiej nie otrzymam tyt. egzekucyjnego. Dopiero z tym wyrokiem mogę otrzymać takowy gdyż jakby wraca darowany majątek do darczyńcy ( tak to zrozumiałam) a co w wypadku takim jak obdarowana gotówką osoba upłynniła już sporną kwotę, czy w takim razie np posiadana ziemia o darowanej wartości przechodzi na własność dłużnika i z niej mogę egzekwować.
3 Czy jeżeli jest tak to muszę kolejną sprawę zakładać czy wystarczy że poinformuje o tym komornika? Który posiada wcześniejsze wyroki z klauzulą wykonalności i od dłuższego czasu prowadzi egzekucje.
Bardzo proszę o informację ponieważ na własna rękę niestety nie mogę się doszukać.
 
Wydaje mi sie,ze tu w tym wypadku nie ma do czynienia ze skarga paulianska,ale "wyzbyciem sie" majatku niesplacajac przy tym wierzyciela.Skarga paulianska dotyczylaby,gdyby dluznik "zrzekl sie "majatku (przy podziale spadku)na korzysc innych (siostra,brat) a tu chodzi o pieniadze,ktore posiadal.
U mnie nie wzial Prokurator pod uwage zeznan na sprawie alimentacyjnej(dotyczyly kwoty76.000),ale dowody potwierdzen bankowych na kwote ok.43.000 zl.W sprawie do prokuratury moze byc Pani reprezentowana przez prawnika lub pelnomocnika z urzedu(nie moze to byc nikt inny-nawet matka-tak mi powiedziano).
Bez Tytulu Wykonawczego na matke,komornik nic nie pomoze.Prosze tez pamietac o podziale wierzytelnosci(2 wierzyciel).Skarge paulianska musi kazdy wierzyciel zakladac z osobna .
 
Ostatnia edycja:
orzeszki napisał:
Wydaje mi sie,ze tu w tym wypadku nie ma do czynienia ze skarga paulianska
A mi się wydaje coś zupełnie przeciwnego ;)
AAneczkaM napisał:
Pozwany oświadczył iż przekazał część środków jako pomoc dla matki ok 20 000zł i brata ( nie ma rodzonego wiec podejrzewam ciotecznego) 15 000zł.

AAneczkaM napisał:
Czy jeżeli jest tak to muszę kolejną sprawę zakładać
Oczywiście.
Jeżeli pozostałe przesłanki skargi pauliańskiej zostały spełnione ( a wydaje się iż na pewno tak ) - to konieczne będzie pozwanie zobowiązanych.
Ale poradzę Pani, iż może wystarczy stosowne wezwanie zobowiązanych do dobrowolnego spełnienia świadczenia albo zawezwanie do próby ugodowej ?
 
Spróbuje i dziękuje za radę, jednak wcześniej lepiej wszystko dokładnie wiedzieć.
 
Powrót
Góra