L
loony93
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2008
- Odpowiedzi
- 83
Witam...
Od dwóch miesięcy toczę boje z Sądem Rejonowym oraz Komendą Policji.. Wniosłam do Policji skargę dot. przestępstwa prywatnoskargowego (chodzi o pomówienie) aby znaleźli sprawcę kto ich poinformował fałszywie i jak mniemam złośliwie na temat mojego syna. Tymczasem odesłali oni tą skargę bez znalezenia sprawcy do Sądu Rejonowego.. Sąd Rejonowy wzywa mnie do opłaty 300zł - no i ok, ale dalej piszą żeby wskazać dane sprawcy!
Wystosowałam pismo do SR aby odesłali skarge w takim razie, skoro ja żądałam wykrycia.
Teraz przychodzi ponownie wezwanie abym zapłaciła 300zł lecz już bez wzmianki o danych sprawcy, jednak dzwonię do SR i znow sie okazuje że danych sprawcy w aktach nie ma i Policja odesłała surową skargę znów do Sądu..
Wydaje mi się, jakby Policja nie wiedziała do czego jest ten artykuł dotyczący tej całej skargi.. nawet numeru telefonu nie ustalili z jakiego ktoś dzwonił..
Co ja mam robić bo przecież chyba nie ma jakichś środków odwoławczych od tego.?
Od dwóch miesięcy toczę boje z Sądem Rejonowym oraz Komendą Policji.. Wniosłam do Policji skargę dot. przestępstwa prywatnoskargowego (chodzi o pomówienie) aby znaleźli sprawcę kto ich poinformował fałszywie i jak mniemam złośliwie na temat mojego syna. Tymczasem odesłali oni tą skargę bez znalezenia sprawcy do Sądu Rejonowego.. Sąd Rejonowy wzywa mnie do opłaty 300zł - no i ok, ale dalej piszą żeby wskazać dane sprawcy!
Wystosowałam pismo do SR aby odesłali skarge w takim razie, skoro ja żądałam wykrycia.
Teraz przychodzi ponownie wezwanie abym zapłaciła 300zł lecz już bez wzmianki o danych sprawcy, jednak dzwonię do SR i znow sie okazuje że danych sprawcy w aktach nie ma i Policja odesłała surową skargę znów do Sądu..
Wydaje mi się, jakby Policja nie wiedziała do czego jest ten artykuł dotyczący tej całej skargi.. nawet numeru telefonu nie ustalili z jakiego ktoś dzwonił..
Co ja mam robić bo przecież chyba nie ma jakichś środków odwoławczych od tego.?