Skarga w trybie art. 488 kpk, a Policja nie chce znaleść sprawcy.. POMOCY.

  • Autor wątku Autor wątku loony93
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

loony93

Użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
83
Witam...
Od dwóch miesięcy toczę boje z Sądem Rejonowym oraz Komendą Policji.. Wniosłam do Policji skargę dot. przestępstwa prywatnoskargowego (chodzi o pomówienie) aby znaleźli sprawcę kto ich poinformował fałszywie i jak mniemam złośliwie na temat mojego syna. Tymczasem odesłali oni tą skargę bez znalezenia sprawcy do Sądu Rejonowego.. Sąd Rejonowy wzywa mnie do opłaty 300zł - no i ok, ale dalej piszą żeby wskazać dane sprawcy!
Wystosowałam pismo do SR aby odesłali skarge w takim razie, skoro ja żądałam wykrycia.
Teraz przychodzi ponownie wezwanie abym zapłaciła 300zł lecz już bez wzmianki o danych sprawcy, jednak dzwonię do SR i znow sie okazuje że danych sprawcy w aktach nie ma i Policja odesłała surową skargę znów do Sądu..

Wydaje mi się, jakby Policja nie wiedziała do czego jest ten artykuł dotyczący tej całej skargi.. nawet numeru telefonu nie ustalili z jakiego ktoś dzwonił..:(

Co ja mam robić bo przecież chyba nie ma jakichś środków odwoławczych od tego.?
 
a na jakiej podstawie prawnej Policja ma ustalić dane spracy ?- skoro nie prowadzi żadnego postępowania, a operatora telekomunikacyjnego z tajemnicy moze zwolnić Prokurator lub Sąd a nie policja...
 
no dobrze, ale mogliby chociaż numer telefonu ustalić z którego dzwoniono, a tutaj według mnie sprawa została całkowicie olana przez Policję...
 
loony93 napisał:
no dobrze, ale mogliby chociaż numer telefonu ustalić z którego dzwoniono, a tutaj według mnie sprawa została całkowicie olana przez Policję...
a na jakiej podstawie prawnej? i jak technicznie takie ustalenie mialoby wygladać...- tzn. co twoim zdaniem Policja powinna zrobić?
 
no choćby na takiej jaką daje art. 488 kpk że można się do Policji zwrócić właśnie w takiej sprawie.. poza tym będąc niejednokrotnie na Komisariacie widziałem jak w dyżurce dzwoni telefon to dyżurny zapisywał sobie numer który się wyświetlił.. w końcu to policja jest od tego. nie sądze żeby potrzeba było wyciągać billingi od operatora jakie były rozmowy przychodzące na ich telefon ? przecież nie raz taki numer jest im potrzebny od zaraz, więc co tu mówić o zwalnianiu przez prokuratora z obowiązku tajemnicy, itd...
 
a co po samym numerze? -sam numer to akurat najmniejszy problem...


trzeba jeszcze ustalić na kogo jest zarejestrowany (o ile jest).... a do takiego ustalenia brak już podstawy prawnej...
 
czy suma sumarum mam rozumieć, że jak opłace te 300zł to wtedy Sąd będzie jakgdyby prowadził coś w stylu postępowania przygotowawczego, i będzie się mógł np zwrócić do operatora celem ustalenia danych, dobrze myślę?
 
wtedy Sąd może zwolnić operatora z tajemnicy telekomunikacyjnej i/lub zlecić Policji inne ustalenia lub czynności zgodnie z art. 488 &2 KPK
 
Dopóki nie wpłacisz tych trzech stów policja nic nie zrobi. NIC. Pisanie skarg też nic nie da. Takie mam prawo, nie przeskoczysz tego...
 
Można złożyć wniosek o zwolnienie od tej opłaty (oczywiście ma to sens gdy faktycznie można udowodnić swoją trudną sytuację materialną).
 
Powrót
Góra